Jeśli macie zamiar uczyć się tak, aby:
wyrwani do odpowiedzi na lekcji umieć dobrze odpowiedzieć
po lekcji przez dłuższy okres czasu pamiętać o tym, czego się nauczyliście
przed sprawdzianem czy klasówką minimalną ilość czasu poświęcać na powtórzenie materiału i mimo to uzyskać dobrą ocenę.
To pamiętajcie, że:
nauka rozpoczyna się na lekcji (uwaga i aktywny udział w lekcji zaoszczędzą Wam sporo czasu, który musielibyście poświęcić na samodzielne opanowywanie nowego materiału, no i jak dobre wrażenie zrobicie!)
powtarzanie jest matką nauki (niestety nie da się tego uniknąć; mamy taki a nie inny mózg).
Jak powtarzać?
Po przyjściu do domu, krótkim odpoczynku (rodzaj odpoczynku zależy od Ciebie, pamiętaj jednak o tym, że tlen potrzebny jest do pracy szarych komórek) staraj się przypomnieć o czym uczyliście się na lekcji, dopiero potem "przekartkuj" podręcznik i zeszyt.
Warto wtedy odrobić pisemne zadanie, odrabianie go zajmie Wam mniej czasu i będzie niezłym sposobem na dodatkowe utrwalenie materiału, poza tym będziecie mieli je "z głowy".
W przeddzień lekcji, o przyzwoitej porze dnia i po odpoczynku postaraj się znowu przypomnieć, co robiliście na ostatniej lekcji, a następnie czytaj ze zrozumieniem krótkie fragmenty z podręcznika i po ich przeczytaniu sprawdzaj ile udało się zapamiętać z tekstu, zwracaj uwagę na rysunki, wykresy i schematy, konfrontuj z nimi tekst.
Przy powtarzaniu pomocne będą pytania często umieszczane pod koniec rozdziału.
Powtórzenie bez pomocy podręcznika, ale przy posługiwaniu się rysunkami może zakończyć naukę.
Pewność natomiast tego, że w pełni rozumiecie to, czego się uczyliście da Wam rozwiązywanie nowoczesnych testów.
Przed sprawdzianem wystarczy przejrzeć podręcznik, zeszyt, rozwiązać kilka testów, a jeszcze lepiej napisać kilka różnego typu testów rozpoczynając od najprostszych, czyli tzw. testów wyboru (pamiętaj o rysunkach).
Czy to już wszystko? NIE!!!
Twój tydzień powinien być rozsądnie zaplanowany, zgodnie z planem lekcji i zajęć pozalekcyjnych.
Przed przystąpieniem do nauki musisz nastawić się do niej pozytywnie; dużo łatwiej, przyjemniej i szybciej będziesz się uczyć.
W ciągu nauki rób krótkie przerwy, a naukę łatwiejszych i trudniejszych przedmiotów "przeplataj".
Może warto zacząć od przedmiotu mniej przez Ciebie lubianego.
Cóż to za ulga, jeśli nie będzie wisiał nad Tobą jak miecz Damoklesa!
Pamiętaj o wypoczynku i regeneracji organizmu, duży wysiłek fizyczny odstresowuje, podobnie jak kontakt z przyrodą, pływanie, taniec i odpowiednia muzyka. Pamiętaj o odpowiedniej ilości snu przed północą!
Nie musisz wszystkiego umieć na piątkę, zdecydowanie jednak nie powinniście mieć czegoś, co nazywane jest oceną dopuszczającą.
Unikaj zaległości w nauce; są powodem wielu niepotrzebnych napięć i stresów. Wynikające z zaległości braki dają o sobie znać w najmniej odpowiednich momentach.
Będziesz się mniej męczyć przy nauce jeśli zapewnisz sobie: odpowiednie oświetlenie, prawidłową postawę (odpowiednia wysokość stołu i krzesła) i ciszę.
Rady przed ważnym egzaminem:
Wykorzystaj swój stres!
» Zdaniem psychologów stres może przynieść nawet dobre efekty w nauczaniu i podchodzeniu do egzaminów.
» Wskazane jest, żeby do egzaminu podchodzić przynajmniej będąc w stanie lekkiego napięcia - jest się wtedy lepiej skoncentrowanym i umotywowanym.
» Poziom adrenaliny w organizmie lekko wrasta, a to powoduje lepszą pracę mózgu.
» Przed egzaminem zamiast skupiać uwagę nad tym, jak bardzo się denerwujesz, lepiej koncentrować się na tym co już umiesz i czego jeszcze musisz się nauczyć.
» Zamiast rozczulać się nad sobą i rozpaczać, że na pewno nie zdasz, bardziej zastanów się nad tym, co jeszcze da się zrobić, żeby do maksimum zwiększyć zasób Twojej wiedzy.
» Wtedy stres zamiast oddziaływując destrukcyjnie, będzie Ci pomagał.
Dobrze się odżywiaj.
» Podczas dłuższych przygotowań do egzaminów, nie powinno się zapominać o dobrym odżywianiu.
» Wszystkie posiłki bogate w witaminy i mikroelementy są podstawą w łagodzeniu stresu.
» W diecie powinno być dużo: cynku, witaminy A i B, magnezu, fosforu.
» Posiłek powinien składać się z dużej ilości owoców i warzyw, a zwłaszcza rzodkiewek, które wspomagają koncentrację. » Najlepszymi napojami są soki z naturalnych owoców i zielona herbata.
» Nie pij za dużo nadmiernej ilości kawy i coca-coli, które podobnie jak alkohol i nikotyna wypłukują witaminę B i magnez. Mocna, czarna herbata też nie należy do najzdrowszych.
Jeżeli nie przygotowywałeś się do egzaminu odpowiednio wcześniej
» Ucz się do końca
» Twój mózg nie jest przepracowany ani przepełniony dużą ilością informacji, bo po prostu się nie uczyłeś.
»W tym wypadku to, co zapamiętasz na dzień przed egzaminem, to Twoje.
Przed egzaminem wypocznij.
» Jeżeli do egzaminu przygotowywałeś się przez dłuższy czas, musisz pozwolić swoim komórkom mózgowym na odpoczynek i samoistne poukładanie wiadomości.
» Wtedy, przed samym egzaminem stres Cię nie sparaliżuje - nie będziesz miał poczucia, że masz mętlik w głowie.
» Na dzień przed "godziną zero" oderwij się od tego, o czym myślałeś przed ostatnich kilka dni, czy tygodni: pouprawiaj jakiś sport, idź na basen, czy spacer, pojeździj na rowerze. Idź do kina, albo na randkę.
» W tę ostatnią noc przed egzaminem nie powinno się ślęczeć nad książkami, bo prędzej namieszasz sobie w głowie, niż się czegoś jeszcze douczysz. Na egzamin lepiej iść wypoczętym tak, żebyś podczas egzaminu nie musiał "odgrzebywać" wiadomości.
» Jeżeli będziesz wypoczęty i zrelaksowany, ale też odpowiednio skupiony, informacje same będą przychodziły Ci do głowy, a Ty tylko będziesz przelewał je na papier.
Wyśpij się.
» Wiadomo, że w noc poprzedzającą egzamin trudno zasnąć, ale trzeba się starać jakoś zrelaksować.
» Można iść na późny spacer, przewietrzyć pokój, wziąć ziołową kąpiel. Zasypiając należy pomyśleć o czymś przyjemnym, zupełnie nie związanym z nauką.
» Egzamin dopiero jutro, pozwól sobie na odrobinę przyjemności, myśląc czy marząc przed zaśnięciem o czymś, co pozwoli Ci się zrelaksować.
» Daj Twojemu mózgowi czas na odprężenie i odpoczynek.
Czego unikać:
» alkoholu
» amfetaminy
» zbyt dużych wymagań wobec siebie
» i... przeżywanie miłości.
Wymagania wobec siebie...
»... trzeba było mieć podczas przygotowań do egzaminu.
Teraz nic już nie da powtarzanie sobie, że Ty musisz - może to tylko spotęgować napięcie. To z kolei spowoduje, że podczas egzaminu będziesz myślał o tym, o czym nie należy, stracisz efekt relaksu i jasności umysłu, a w konsekwencji nie będziesz w stanie odtworzyć nauczonych informacji, albo źle rozłożysz czas egzaminu.
» Nieważne, co musisz, ważne, żeby podejść do egzaminu na spokojnie, bo tylko w ten sposób jesteś w stanie nie zaprzepaścić pracy, która włożyłeś w przygotowania.
A co z miłością?
» Jeśli jesteś nieszczęśliwie zakochany, to spróbuj postanowić, że chcesz udowodnić sobie i całemu światu swoją wartość i napiszesz ten (...!) egzamin.
» Jeśli jesteś po prostu zakochany i nie masz najmniejszej ochoty na myślenie o czymkolwiek innym, niż o tym, że miłość jest piękna i jak to będzie na następnej randce, to powiedz sobie, że jak masz już cos robić, to porządnie.
» skoro już zdecydowałeś, że idziesz na egzamin, to przyłóż się przedtem do nauki - jak już poświęcasz temu czas, to zrób to efektywnie. Lepiej chyba, kiedy po napisaniu egzaminu można myśleć tylko o miłości, a nie o poprawce z czegoś tam...
Rodzice.
» W dniach przed ważnymi egzaminami rodzice powinni być bardzo wyrozumiali dla swoich dzieci, nie narzucać się i nie ingerować w metody nauki dziecka. Przede wszystkim powinni nie okazywać swoich nerwów i emocji dziecku, nie być nadgorliwym i nie narzucać się z pomocą.
» Wiadomo, że dziecko jest spięte i potrzebuje spokoju, żeby samemu sobie poradzić ze stresem. Rodzice powinni być obok dziecka, wspierając od czasu do czasu dobrym słowem i optymizmem.
piątek, 10 kwietnia 2009
środa, 1 kwietnia 2009
piątek, 13 marca 2009
Lista lektur na mature!!!
Dostrzegłam iż większość maturzystów poszukując lektur szkolnych do swych prac maturalnych nie wie w jakich epokach dana lektura się znajduje bądź jakie lektury obowiązują w danej epoce postanowiłam wspomóc was swoją wnikliwością i pewnym schematem.
Od razu pragnę poinformować, że poniższa lista lektur jest spisem lektur na egzamin maturalny od maja 2009 :-) Literatura opatrzona gwiazdką jest na poziom rozszerzony. Jednakże pragnę zaznaczyć iż na poziomie rozszerzonym z języka polskiego uczeń dostaje teksty z poza niżej wymienionych do analizy. Jednakże utrzymany w znanej nam poetyce i konwencji. Zatem do dzieła :
Antyk:
- Sofokles "Król Edyp"
-Horacy – wybór pieśni (ód) „Exegi monumentum” „ do Leukonoe”
-Biblia (konteksty biblijne)
-Mitologia (konteksty mitologiczne)
Średniowiecze:
- Dante "Boska Komedia"
– fragmenty Piekła-"Bogurodzica" w kontekście poezji średniowiecznej
-"Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią"
Renesans:
-Jan Kochanowski – fraszki, pieśni i treny (wybór) "Hymn do Boga" "Serce roście" "Chcemy sobie być radzi?.." "Pieśń o cnocie" "Pieśń o dobrej sławie" "Pieśń o spustoszeni Podola przez Tatarów" "Niezwykłym i nie lada piórem opatrzonym" "Pieśń świętojańska o sobótce"*
-Jan Kochanowski "Treny" (wszystkie)
- William Szekspir "Makbet"
Barok:
- Jan Andrzej Morsztyn – wybór wierszy „Cuda miłości”, „Niestatek”, „Do trupa” „Do jednej”, „Do panny”, „ Do tejże”, „Nagrobek perlisi” „ Na krzyżyk na piersiach jednej panny” „Niegłupia” „Niestatek II” „O swej pannie”
- Daniel Naborowski – wybór wierszy „Marność” „Krótkość żywota” „Do Anny” „Cnota grunt wszystkiemu”
- Wacław Potocki – wybór wierszy „Nierządem polska stoi” „Zbytki polskie” „Pospolite ruszenie” „Kto mocniejszy, ten lepszy” „Veto albo nie pozwalam” „Transakcja wojny chocimskiej”
- Molier "Świętoszek"
Oświecenie
- Ignacy Krasicki – bajki, satyry (wybór), Hymn do miłości ojczyzny
Romantyzm:
-Jan Wolfgang Goethe "Cierpienia młodego Wertera"*
-Jan Wolfgang Goethe "Faust" – część I: fragmenty sceny w pracowni (rozmyślania Fausta o sobie i swoim życiu, rozmowa z Mefistofelesem)
- Adam Mickiewicz "Dziady cz. III"
- Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"
- Adam Mickiewicz – wybór wierszy
- Juliusz Słowacki "Kordian": akt I, akt II, akt III sc. 5 i 6*
- Juliusz Słowacki "Kordian"
- Juliusz Słowacki – wybór wierszy
- Zygmunt Krasiński "Nie‐Boska komedia": część I, część III (scena w obozie rewolucji), część IV (scena w oboziearystokracji i scena finałowa)
- Cyprian Kamil Norwid – wybór wierszy
- Adam Mickiewicz – "Romantyczność"
Pozytywizm:
- Fiodor Dostojewski "Zbrodnia i kara"
- Bolesław Prus "Lalka"
- Eliza Orzeszkowa "Nad Niemnem" – fragmenty z tomu III: rozmowa Andrzejowej Korczyńskiej z synem, rozmowa Benedykta Korczyńskiego z synem
- Eliza Orzeszkowa "Gloria victis"
- Maria Konopnicka "Mendel Gdański"
- Bolesław Prus "Kamizelka"
- Henryk Sienkiewicz "Potop"
Modernizm (Młoda Polska) :
- Kazimierz Przerwa‐Tetmajer – wybór wierszy
- Jan Kasprowicz – wybór wierszy
-Leopold Staff – wybór wierszy z różnych epok
- Stanisław Wyspiański "Wesele"
- Władysław Stanisław Reymont "Chłopi (t. I)"
-Stefan Żeromski "Ludzie bezdomni"
- Joseph Conrad "Jądro ciemności"
20- lecie międzywojenne
- Bolesław Leśmian – wybór wierszy
- Julian Tuwim – wybór wierszy
- Maria Pawlikowska‐Jasnorzewska – wybór wierszy
- Stefan Żeromski "Przedwiośnie"
- Witold Gombrowicz "Ferdydurke" – rozdz. II, III, VI, VII, VIII, IX, X, XII, XIV
- Zofia Nałkowska "Granica"*
- Maria Kuncewiczowa "Cudzoziemka"
- Stanisław Ignacy Witkiewicz "Szewcy"*
- Franz Kafka "Proces"
*-Michaił Bułhakow "Mistrz i Małgorzata"
Literatura współczesna:
II wojna światowa
- Tadeusz Borowski "Pożegnanie z Marią" ("Pożegnanie z Marią", "U nas, w Auschwitzu ...", "Proszę państwa do gazu", "Bitwa pod Grunwaldem")
- Gustaw Herling‐Grudziński "Inny świat"
- Hanna Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem"
- Czesław Miłosz – wybór wierszy
-Krzysztof Kamil Baczyński – wybór wierszy
- Tadeusz Różewicz – wybór wierszy
Literatura powojenna*
- Witold Gombrowicz "Trans‐Atlantyk"
- Sławomir Mrożek "Tango"
- Albert Camus "Dżuma"
-Zbigniew Herbert – wybór wierszy
- Wisława Szymborska – wybór wierszy
- Miron Białoszewski – wybór wierszy
-Jan Twardowski – wybór wierszy
-Stanisław Barańczak – wybór wierszy
Od razu pragnę poinformować, że poniższa lista lektur jest spisem lektur na egzamin maturalny od maja 2009 :-) Literatura opatrzona gwiazdką jest na poziom rozszerzony. Jednakże pragnę zaznaczyć iż na poziomie rozszerzonym z języka polskiego uczeń dostaje teksty z poza niżej wymienionych do analizy. Jednakże utrzymany w znanej nam poetyce i konwencji. Zatem do dzieła :
Antyk:
- Sofokles "Król Edyp"
-Horacy – wybór pieśni (ód) „Exegi monumentum” „ do Leukonoe”
-Biblia (konteksty biblijne)
-Mitologia (konteksty mitologiczne)
Średniowiecze:
- Dante "Boska Komedia"
– fragmenty Piekła-"Bogurodzica" w kontekście poezji średniowiecznej
-"Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią"
Renesans:
-Jan Kochanowski – fraszki, pieśni i treny (wybór) "Hymn do Boga" "Serce roście" "Chcemy sobie być radzi?.." "Pieśń o cnocie" "Pieśń o dobrej sławie" "Pieśń o spustoszeni Podola przez Tatarów" "Niezwykłym i nie lada piórem opatrzonym" "Pieśń świętojańska o sobótce"*
-Jan Kochanowski "Treny" (wszystkie)
- William Szekspir "Makbet"
Barok:
- Jan Andrzej Morsztyn – wybór wierszy „Cuda miłości”, „Niestatek”, „Do trupa” „Do jednej”, „Do panny”, „ Do tejże”, „Nagrobek perlisi” „ Na krzyżyk na piersiach jednej panny” „Niegłupia” „Niestatek II” „O swej pannie”
- Daniel Naborowski – wybór wierszy „Marność” „Krótkość żywota” „Do Anny” „Cnota grunt wszystkiemu”
- Wacław Potocki – wybór wierszy „Nierządem polska stoi” „Zbytki polskie” „Pospolite ruszenie” „Kto mocniejszy, ten lepszy” „Veto albo nie pozwalam” „Transakcja wojny chocimskiej”
- Molier "Świętoszek"
Oświecenie
- Ignacy Krasicki – bajki, satyry (wybór), Hymn do miłości ojczyzny
Romantyzm:
-Jan Wolfgang Goethe "Cierpienia młodego Wertera"*
-Jan Wolfgang Goethe "Faust" – część I: fragmenty sceny w pracowni (rozmyślania Fausta o sobie i swoim życiu, rozmowa z Mefistofelesem)
- Adam Mickiewicz "Dziady cz. III"
- Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"
- Adam Mickiewicz – wybór wierszy
- Juliusz Słowacki "Kordian": akt I, akt II, akt III sc. 5 i 6*
- Juliusz Słowacki "Kordian"
- Juliusz Słowacki – wybór wierszy
- Zygmunt Krasiński "Nie‐Boska komedia": część I, część III (scena w obozie rewolucji), część IV (scena w oboziearystokracji i scena finałowa)
- Cyprian Kamil Norwid – wybór wierszy
- Adam Mickiewicz – "Romantyczność"
Pozytywizm:
- Fiodor Dostojewski "Zbrodnia i kara"
- Bolesław Prus "Lalka"
- Eliza Orzeszkowa "Nad Niemnem" – fragmenty z tomu III: rozmowa Andrzejowej Korczyńskiej z synem, rozmowa Benedykta Korczyńskiego z synem
- Eliza Orzeszkowa "Gloria victis"
- Maria Konopnicka "Mendel Gdański"
- Bolesław Prus "Kamizelka"
- Henryk Sienkiewicz "Potop"
Modernizm (Młoda Polska) :
- Kazimierz Przerwa‐Tetmajer – wybór wierszy
- Jan Kasprowicz – wybór wierszy
-Leopold Staff – wybór wierszy z różnych epok
- Stanisław Wyspiański "Wesele"
- Władysław Stanisław Reymont "Chłopi (t. I)"
-Stefan Żeromski "Ludzie bezdomni"
- Joseph Conrad "Jądro ciemności"
20- lecie międzywojenne
- Bolesław Leśmian – wybór wierszy
- Julian Tuwim – wybór wierszy
- Maria Pawlikowska‐Jasnorzewska – wybór wierszy
- Stefan Żeromski "Przedwiośnie"
- Witold Gombrowicz "Ferdydurke" – rozdz. II, III, VI, VII, VIII, IX, X, XII, XIV
- Zofia Nałkowska "Granica"*
- Maria Kuncewiczowa "Cudzoziemka"
- Stanisław Ignacy Witkiewicz "Szewcy"*
- Franz Kafka "Proces"
*-Michaił Bułhakow "Mistrz i Małgorzata"
Literatura współczesna:
II wojna światowa
- Tadeusz Borowski "Pożegnanie z Marią" ("Pożegnanie z Marią", "U nas, w Auschwitzu ...", "Proszę państwa do gazu", "Bitwa pod Grunwaldem")
- Gustaw Herling‐Grudziński "Inny świat"
- Hanna Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem"
- Czesław Miłosz – wybór wierszy
-Krzysztof Kamil Baczyński – wybór wierszy
- Tadeusz Różewicz – wybór wierszy
Literatura powojenna*
- Witold Gombrowicz "Trans‐Atlantyk"
- Sławomir Mrożek "Tango"
- Albert Camus "Dżuma"
-Zbigniew Herbert – wybór wierszy
- Wisława Szymborska – wybór wierszy
- Miron Białoszewski – wybór wierszy
-Jan Twardowski – wybór wierszy
-Stanisław Barańczak – wybór wierszy
poniedziałek, 2 marca 2009
Najczęstsze pytania maturzystów...
1. Po co jest wprowadzana „Nowa Matura”?
Nowy egzamin maturalny jest wprowadzany, aby zapewnić:a) jednolitość zadań i kryteriów oceniania w całym kraju,b) porównywalność wyników,c) obiektywizm oceniania (kodowane prace maturalne, oceniane przez zewnętrznych egzaminatorów),d) konieczność zdawania tylko raz egzaminu z danego przedmiotu, zamiast odrębnie w szkole i odrębnie na uczelni.
2. Czy nowy egzamin maturalny będzie trudniejszy od starego egzaminu dojrzałości?
Nie, egzamin maturalny nie będzie trudniejszy od starego egzaminu dojrzałości, będzie inny. Otrzymane dwa lata przed egzaminem informatory pozwolą dokładnie poznać jego specyfikę.
3. Jakie są podstawowe zasady egzaminu maturalnego od roku 2005?
1. Egzamin maturalny sprawdza wiadomości i umiejętności określone w Standardach wymagań egzaminacyjnych.
2. Egzamin jest przeprowadzany dla absolwentów:
a) liceów ogólnokształcących od 2005 roku,
b) liceów profilowanych od 2005 roku,
c) techników od 2006 roku,
d) uzupełniających liceów ogólnokształcących od 2006 roku,
e) techników uzupełniających od 2007 roku.
3. Egzamin jest przeprowadzany dwa razy w roku: w sesji zimowej i wiosennej.
4. Egzamin składa się z części ustnej, ocenianej przez nauczycieli w szkole i części pisemnej, ocenianej przez egzaminatorów zewnętrznych.
5. Wybór przedmiotu zdawanego na egzaminie nie jest zależny od typu szkoły, do której uczęszczał zdający, ani od przedmiotów nauczanych w tej szkole.
6. Harmonogram przebiegu egzaminów ustala dyrektor CKE i ogłasza go na stronie internetowej CKE, nie później niż 4 miesiące przed terminem egzaminu.
4. Jakie egzaminy trzeba obowiązkowo zdawać na maturze?
1. Obowiązkowe są trzy egzaminy z:
a) języka polskiego – w części ustnej i pisemnej,
b) języka obcego nowożytnego – w części ustnej i pisemnej,
c) przedmiotu wybranego przez zdającego (zdawanego tylko w części pisemnej) spośród następujących przedmiotów: biologia, chemia, fizyka i astronomia, geografia, historia, historia muzyki, historia sztuki, matematyka, wiedza o społeczeństwie, wiedza o tańcu.
2. Absolwenci szkół i oddziałów z nauczaniem języka danej mniejszości narodowej, oprócz obowiązkowych egzaminów wymienionych w punkcie 1., zdają dodatkowo egzamin z języka ojczystego w części ustnej i pisemnej.
5. Z jakich przedmiotów dodatkowych można zdawać maturę?
Absolwent może zdawać egzamin maturalny z jednego, dwóch lub trzech przedmiotów dodatkowych:
a) języka obcego nowożytnego, innego niż
obowiązkowy – w części ustnej i pisemnej,
b) języka grupy etnicznej – tylko w części ustnej lub tylko w części pisemnej lub w obu częściach,
c) w części pisemnej z przedmiotów wymienionych w odpowiedzi 1c na pytanie
4., jeżeli nie wybrał ich jako przedmiotów obowiązkowych, a także z informatyki, języka greckiego i kultury antycznej, języka łacińskiego i kultury antycznej.
6. Na jakim poziomie będzie można zdawać poszczególne egzaminy?
1. Egzamin z przedmiotów obowiązkowych może być zdawany na poziomie podstawowym lub rozszerzonym z wyjątkiem części ustnej języka polskiego, języka mniejszości narodowej, które są zdawane na jednym poziomie, określonym w standardach wymagań egzaminacyjnych.
2. Egzamin z przedmiotów dodatkowych jest zdawany na poziomie rozszerzonym, z wyjątkiem języka grupy etnicznej zdawanego w części ustnej na jednym poziomie.
3. Wyboru poziomu egzaminu w części ustnej z danego języka obcego zdający dokonuje w pisemnej deklaracji składanej przewodniczącemu szkolnego zespołu egzaminacyjnego na początku nauki w klasie maturalnej, a w części pisemnej ze wszystkich przedmiotów obowiązkowych w czasie trwania egzaminu.
4. Zdawanie egzaminu w części pisemnej na poziomie rozszerzonym wymaga rozwiązania zadań egzaminacyjnych zawartych w arkuszu egzaminacyjnym dla poziomu podstawowego oraz zadań egzaminacyjnych zawartych w arkuszu egzaminacyjnym dla poziomu rozszerzonego.
7. Gdzie można zdawać maturę?
1. Maturę zdaje się we własnej szkole, chyba że dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej wyznaczy inne miejsce.
2. W szczególnych wypadkach może zaistnieć konieczność zdawania części ustnej egzaminu z języków obcych poza własną szkołą (np. z powodu braku nauczycieli danego języka).
3. Zdający, którzy ukończyli szkołę w latach poprzednich lub wyrazili wolę zdawania egzaminu w innej szkole niż ukończona, są kierowani do szkoły lub ośrodka egzaminacyjnego wyznaczonego przez komisję okręgową.
8. Kiedy można zdawać maturę?
Maturę można zdawać dwa razy w roku: w maju lub styczniu, według harmonogramu ustalonego przez dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
9. Jakie warunki muszą być zapewnione w sali egzaminacyjnej?
1. Sala, w której jest przeprowadzany egzamin, musi spełniać warunki określone w przepisach bhp
i przepisach ppoż.
2. Przy stoliku może siedzieć wyłącznie jeden zdający.
3. Na stolikach w trakcie pisania mogą znajdować się jedynie arkusze egzaminacyjne, przybory pomocnicze i pomoce dopuszczone przez dyrektora CKE.
4. Zdający chory lub niepełnosprawny w trakcie egzaminu może mieć na stoliku leki i inne pomoce medyczne przepisane przez lekarza lub konieczne ze względu na chorobę lub niepełnosprawność.
5. Posiłki dla zdających i egzaminatorów mogą być dostępne jedynie na zewnątrz sali egzaminacyjnej poza czasem przeznaczonym na egzamin, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w pkt 4.
10. Jak powinien być zorganizowany egzamin?
1. W skład zespołu nadzorującego przebieg egzaminu w danej sali wchodzi co najmniej trzech nauczycieli, z tym że co najmniej jeden nauczyciel powinien być zatrudniony w innej szkole. W skład zespołu nie mogą wchodzić nauczyciele danego przedmiotu oraz wychowawca zdających.
2. Egzamin pisemny przebiega zgodnie z harmonogramem określonym przez CKE. Szczegóły egzaminu z poszczególnych przedmiotów określa każdorazowo informacja zawarta w arkuszu egzaminacyjnym. Czas egzaminu liczy się od przekazania zdającym arkuszy egzaminacyjnych.
3. W czasie egzaminu pisemnego w sali egzaminacyjnej przebywają co najmniej trzej członkowie zespołu nadzorującego.
4. W czasie egzaminu zdający nie powinni opuszczać sali egzaminacyjnej. Przewodniczący zespołu może zezwolić na opuszczenie sali tylko w szczególnie uzasadnionej sytuacji, po zapewnieniu warunków wykluczających możliwość kontaktowania się zdającego z innymi osobami, z wyjątkiem osób udzielających pomocy medycznej.
5. Członkowie zespołu nadzorującego przebieg egzaminu nie mogą udzielać wyjaśnień dotyczących zadań egzaminacyjnych ani ich komentować.
6. W przypadku stwierdzenia niesamodzielnego rozwiązywania zadań egzaminacyjnych przewodniczący zespołu egzaminacyjnego przerywa egzamin danej osoby i prosi o opuszczenie sali egzaminacyjnej.
7. Arkusze egzaminacyjne są zbierane po zakończeniu
każdej części egzaminu.
11. Ile czasu będzie trwała matura?
Egzamin pisemny z jednego przedmiotu będzie trwał – w zależności od przedmiotu – nie dłużej niż 3 godziny dla poziomu podstawowego i nie dłużej niż 3 godziny dla poziomu rozszerzonego. Cała sesja egzaminacyjna będzie trwała od początku maja do końca czerwca i odpowiednio od początku stycznia do końca lutego. Sesja będzie się kończyć rozdaniem świadectw dojrzałości.
12. Jak sprawdzane są prace i ogłaszane wyniki matury?
1. Poszczególne arkusze egzaminacyjne z każdej części egzaminu z danego przedmiotu są sprawdzane i oceniane przez egzaminatorów zewnętrznych, przeszkolonych przez okręgowe komisje egzaminacyjne i wpisanych do ewidencji egzaminatorów.
2. Wynik egzaminu jest wyrażony w procentach.
3. Wynik egzaminu z dodatkowego przedmiotu, o którym mowa w pytaniu
5. pkt c, nie ma wpływu na zdanie egzaminu, ale odnotowuje się go na świadectwie dojrzałości.
4. Komisja okręgowa sporządza listę osób, zawierającą uzyskane przez te osoby wyniki, i przesyła ją do szkoły w celu ogłoszenia.
13. Kiedy egzamin maturalny uznawany jest za zdany?
Egzamin jest zdany, jeżeli zdający z każdego z trzech obowiązkowych egzaminów (w przypadku języków zarówno w części ustnej, jak i pisemnej), uzyskał minimum 30% punktów możliwych do uzyskania za dany egzamin na poziomie podstawowym. Warunek zdania egzaminu maturalnego dla osób zdających poziom rozszerzony jest ten sam, ponieważ każdy musi najpierw zdać egzamin na poziomie podstawowym.
14. Kiedy egzamin maturalny uznawany jest za niezdany?
Egzamin uważa się za niezdany jeżeli:a) zdający z któregokolwiek egzaminu obowiązkowego,lub jego części ustnej lub pisemnej otrzymał mniej niż 30% punktów możliwych do uzyskania,b) w trakcie egzaminu stwierdzono, że zdający pracuje niesamodzielnie i jego egzamin został przerwany,c) w trakcie sprawdzania egzaminator stwierdził niesamodzielność rozwiązywania zadań egzaminacyjnych.
15. Czy niezdanie ustnej części jednego ze zdawanych języków przerywa zdawanie dalszej części egzaminu?
Nie przerywa. Zdający przystępuje do kolejnych egzaminów we wcześniej ogłoszonych terminach, natomiast niezdaną część ustną danego egzaminu zdaje w wybranej sesji egzaminacyjnej.
16. Czy prace maturalne po sprawdzeniu będą do wglądu dla zdającego?
Na wniosek zdającego komisja okręgowa udostępnia do wglądu sprawdzone arkusze, w miejscu i czasie określonym przez dyrektora OKE.
17. Czy można powtarzać niezdany egzamin?
1. Absolwent, który nie zdał egzaminu z określonego przedmiotu, może przystąpić ponownie do egzaminu z tego przedmiotu w kolejnych sesjach egzaminacyjnych przez 5 lat.
2. Po upływie 5 lat od daty pierwszego egzaminu absolwent, o którym mowa w pkt 1., zdaje powtórny egzamin w pełnym zakresie.
3. Przy powtórnym egzaminie z przedmiotu wybranego absolwent może wybrać inne przedmioty
18. Czy można poprawiać wynik uzyskany na egzaminie?
Absolwent, który chce podwyższyć wynik egzaminu w części pisemnej z jednego lub kilku przedmiotów, ma prawo przystąpić ponownie do egzaminu w kolejnych sesjach.
19. Kiedy można powtórnie przystąpić do egzaminu, jeśli został on przerwany?
Absolwent, który nie przystąpił do egzaminu lub przerwał egzamin, ma prawo przystąpić do egzaminu w kolejnych sesjach egzaminacyjnych w styczniu lub maju każdego roku.
20. Kto może być zwolniony z egzaminu z danego przedmiotu?
1. Laureaci i finaliści olimpiad przedmiotowych są zwolnieni z egzaminu z danego przedmiotu.
2. Laureatom i finalistom olimpiad uprawnienie wymienione w pkt 1. przysługuje także wtedy, gdy przedmiot nie był objęty szkolnym planem nauczania danej szkoły.
3. Osoba zwolniona z egzaminu będzie miała na świadectwie dojrzałości w rubryce danego przedmiotu wpisaną informację o uzyskanym na olimpiadzie tytule.
21. Czy – oprócz olimpiad – istnieją inne podstawy do zwolnień z egzaminu lub jego części?
Nic, poza wynikami z olimpiady, nie będzie mogło być podstawą do zwolnienia z egzaminu maturalnego.
22. Jaki wpływ na świadectwo maturalne będą miały oceny uzyskane w szkole ponadgimnazjalnej?
Oceny uzyskane w szkole ponadgimnazjalnej znajdą się na świadectwie ukończenia szkoły, natomiast na świadectwie dojrzałości będą zamieszczone tylko wyniki egzaminów maturalnych i wyniki olimpiady, o ile będą podstawą zwolnienia z danego egzaminu.
Nowy egzamin maturalny jest wprowadzany, aby zapewnić:a) jednolitość zadań i kryteriów oceniania w całym kraju,b) porównywalność wyników,c) obiektywizm oceniania (kodowane prace maturalne, oceniane przez zewnętrznych egzaminatorów),d) konieczność zdawania tylko raz egzaminu z danego przedmiotu, zamiast odrębnie w szkole i odrębnie na uczelni.
2. Czy nowy egzamin maturalny będzie trudniejszy od starego egzaminu dojrzałości?
Nie, egzamin maturalny nie będzie trudniejszy od starego egzaminu dojrzałości, będzie inny. Otrzymane dwa lata przed egzaminem informatory pozwolą dokładnie poznać jego specyfikę.
3. Jakie są podstawowe zasady egzaminu maturalnego od roku 2005?
1. Egzamin maturalny sprawdza wiadomości i umiejętności określone w Standardach wymagań egzaminacyjnych.
2. Egzamin jest przeprowadzany dla absolwentów:
a) liceów ogólnokształcących od 2005 roku,
b) liceów profilowanych od 2005 roku,
c) techników od 2006 roku,
d) uzupełniających liceów ogólnokształcących od 2006 roku,
e) techników uzupełniających od 2007 roku.
3. Egzamin jest przeprowadzany dwa razy w roku: w sesji zimowej i wiosennej.
4. Egzamin składa się z części ustnej, ocenianej przez nauczycieli w szkole i części pisemnej, ocenianej przez egzaminatorów zewnętrznych.
5. Wybór przedmiotu zdawanego na egzaminie nie jest zależny od typu szkoły, do której uczęszczał zdający, ani od przedmiotów nauczanych w tej szkole.
6. Harmonogram przebiegu egzaminów ustala dyrektor CKE i ogłasza go na stronie internetowej CKE, nie później niż 4 miesiące przed terminem egzaminu.
4. Jakie egzaminy trzeba obowiązkowo zdawać na maturze?
1. Obowiązkowe są trzy egzaminy z:
a) języka polskiego – w części ustnej i pisemnej,
b) języka obcego nowożytnego – w części ustnej i pisemnej,
c) przedmiotu wybranego przez zdającego (zdawanego tylko w części pisemnej) spośród następujących przedmiotów: biologia, chemia, fizyka i astronomia, geografia, historia, historia muzyki, historia sztuki, matematyka, wiedza o społeczeństwie, wiedza o tańcu.
2. Absolwenci szkół i oddziałów z nauczaniem języka danej mniejszości narodowej, oprócz obowiązkowych egzaminów wymienionych w punkcie 1., zdają dodatkowo egzamin z języka ojczystego w części ustnej i pisemnej.
5. Z jakich przedmiotów dodatkowych można zdawać maturę?
Absolwent może zdawać egzamin maturalny z jednego, dwóch lub trzech przedmiotów dodatkowych:
a) języka obcego nowożytnego, innego niż
obowiązkowy – w części ustnej i pisemnej,
b) języka grupy etnicznej – tylko w części ustnej lub tylko w części pisemnej lub w obu częściach,
c) w części pisemnej z przedmiotów wymienionych w odpowiedzi 1c na pytanie
4., jeżeli nie wybrał ich jako przedmiotów obowiązkowych, a także z informatyki, języka greckiego i kultury antycznej, języka łacińskiego i kultury antycznej.
6. Na jakim poziomie będzie można zdawać poszczególne egzaminy?
1. Egzamin z przedmiotów obowiązkowych może być zdawany na poziomie podstawowym lub rozszerzonym z wyjątkiem części ustnej języka polskiego, języka mniejszości narodowej, które są zdawane na jednym poziomie, określonym w standardach wymagań egzaminacyjnych.
2. Egzamin z przedmiotów dodatkowych jest zdawany na poziomie rozszerzonym, z wyjątkiem języka grupy etnicznej zdawanego w części ustnej na jednym poziomie.
3. Wyboru poziomu egzaminu w części ustnej z danego języka obcego zdający dokonuje w pisemnej deklaracji składanej przewodniczącemu szkolnego zespołu egzaminacyjnego na początku nauki w klasie maturalnej, a w części pisemnej ze wszystkich przedmiotów obowiązkowych w czasie trwania egzaminu.
4. Zdawanie egzaminu w części pisemnej na poziomie rozszerzonym wymaga rozwiązania zadań egzaminacyjnych zawartych w arkuszu egzaminacyjnym dla poziomu podstawowego oraz zadań egzaminacyjnych zawartych w arkuszu egzaminacyjnym dla poziomu rozszerzonego.
7. Gdzie można zdawać maturę?
1. Maturę zdaje się we własnej szkole, chyba że dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej wyznaczy inne miejsce.
2. W szczególnych wypadkach może zaistnieć konieczność zdawania części ustnej egzaminu z języków obcych poza własną szkołą (np. z powodu braku nauczycieli danego języka).
3. Zdający, którzy ukończyli szkołę w latach poprzednich lub wyrazili wolę zdawania egzaminu w innej szkole niż ukończona, są kierowani do szkoły lub ośrodka egzaminacyjnego wyznaczonego przez komisję okręgową.
8. Kiedy można zdawać maturę?
Maturę można zdawać dwa razy w roku: w maju lub styczniu, według harmonogramu ustalonego przez dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
9. Jakie warunki muszą być zapewnione w sali egzaminacyjnej?
1. Sala, w której jest przeprowadzany egzamin, musi spełniać warunki określone w przepisach bhp
i przepisach ppoż.
2. Przy stoliku może siedzieć wyłącznie jeden zdający.
3. Na stolikach w trakcie pisania mogą znajdować się jedynie arkusze egzaminacyjne, przybory pomocnicze i pomoce dopuszczone przez dyrektora CKE.
4. Zdający chory lub niepełnosprawny w trakcie egzaminu może mieć na stoliku leki i inne pomoce medyczne przepisane przez lekarza lub konieczne ze względu na chorobę lub niepełnosprawność.
5. Posiłki dla zdających i egzaminatorów mogą być dostępne jedynie na zewnątrz sali egzaminacyjnej poza czasem przeznaczonym na egzamin, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w pkt 4.
10. Jak powinien być zorganizowany egzamin?
1. W skład zespołu nadzorującego przebieg egzaminu w danej sali wchodzi co najmniej trzech nauczycieli, z tym że co najmniej jeden nauczyciel powinien być zatrudniony w innej szkole. W skład zespołu nie mogą wchodzić nauczyciele danego przedmiotu oraz wychowawca zdających.
2. Egzamin pisemny przebiega zgodnie z harmonogramem określonym przez CKE. Szczegóły egzaminu z poszczególnych przedmiotów określa każdorazowo informacja zawarta w arkuszu egzaminacyjnym. Czas egzaminu liczy się od przekazania zdającym arkuszy egzaminacyjnych.
3. W czasie egzaminu pisemnego w sali egzaminacyjnej przebywają co najmniej trzej członkowie zespołu nadzorującego.
4. W czasie egzaminu zdający nie powinni opuszczać sali egzaminacyjnej. Przewodniczący zespołu może zezwolić na opuszczenie sali tylko w szczególnie uzasadnionej sytuacji, po zapewnieniu warunków wykluczających możliwość kontaktowania się zdającego z innymi osobami, z wyjątkiem osób udzielających pomocy medycznej.
5. Członkowie zespołu nadzorującego przebieg egzaminu nie mogą udzielać wyjaśnień dotyczących zadań egzaminacyjnych ani ich komentować.
6. W przypadku stwierdzenia niesamodzielnego rozwiązywania zadań egzaminacyjnych przewodniczący zespołu egzaminacyjnego przerywa egzamin danej osoby i prosi o opuszczenie sali egzaminacyjnej.
7. Arkusze egzaminacyjne są zbierane po zakończeniu
każdej części egzaminu.
11. Ile czasu będzie trwała matura?
Egzamin pisemny z jednego przedmiotu będzie trwał – w zależności od przedmiotu – nie dłużej niż 3 godziny dla poziomu podstawowego i nie dłużej niż 3 godziny dla poziomu rozszerzonego. Cała sesja egzaminacyjna będzie trwała od początku maja do końca czerwca i odpowiednio od początku stycznia do końca lutego. Sesja będzie się kończyć rozdaniem świadectw dojrzałości.
12. Jak sprawdzane są prace i ogłaszane wyniki matury?
1. Poszczególne arkusze egzaminacyjne z każdej części egzaminu z danego przedmiotu są sprawdzane i oceniane przez egzaminatorów zewnętrznych, przeszkolonych przez okręgowe komisje egzaminacyjne i wpisanych do ewidencji egzaminatorów.
2. Wynik egzaminu jest wyrażony w procentach.
3. Wynik egzaminu z dodatkowego przedmiotu, o którym mowa w pytaniu
5. pkt c, nie ma wpływu na zdanie egzaminu, ale odnotowuje się go na świadectwie dojrzałości.
4. Komisja okręgowa sporządza listę osób, zawierającą uzyskane przez te osoby wyniki, i przesyła ją do szkoły w celu ogłoszenia.
13. Kiedy egzamin maturalny uznawany jest za zdany?
Egzamin jest zdany, jeżeli zdający z każdego z trzech obowiązkowych egzaminów (w przypadku języków zarówno w części ustnej, jak i pisemnej), uzyskał minimum 30% punktów możliwych do uzyskania za dany egzamin na poziomie podstawowym. Warunek zdania egzaminu maturalnego dla osób zdających poziom rozszerzony jest ten sam, ponieważ każdy musi najpierw zdać egzamin na poziomie podstawowym.
14. Kiedy egzamin maturalny uznawany jest za niezdany?
Egzamin uważa się za niezdany jeżeli:a) zdający z któregokolwiek egzaminu obowiązkowego,lub jego części ustnej lub pisemnej otrzymał mniej niż 30% punktów możliwych do uzyskania,b) w trakcie egzaminu stwierdzono, że zdający pracuje niesamodzielnie i jego egzamin został przerwany,c) w trakcie sprawdzania egzaminator stwierdził niesamodzielność rozwiązywania zadań egzaminacyjnych.
15. Czy niezdanie ustnej części jednego ze zdawanych języków przerywa zdawanie dalszej części egzaminu?
Nie przerywa. Zdający przystępuje do kolejnych egzaminów we wcześniej ogłoszonych terminach, natomiast niezdaną część ustną danego egzaminu zdaje w wybranej sesji egzaminacyjnej.
16. Czy prace maturalne po sprawdzeniu będą do wglądu dla zdającego?
Na wniosek zdającego komisja okręgowa udostępnia do wglądu sprawdzone arkusze, w miejscu i czasie określonym przez dyrektora OKE.
17. Czy można powtarzać niezdany egzamin?
1. Absolwent, który nie zdał egzaminu z określonego przedmiotu, może przystąpić ponownie do egzaminu z tego przedmiotu w kolejnych sesjach egzaminacyjnych przez 5 lat.
2. Po upływie 5 lat od daty pierwszego egzaminu absolwent, o którym mowa w pkt 1., zdaje powtórny egzamin w pełnym zakresie.
3. Przy powtórnym egzaminie z przedmiotu wybranego absolwent może wybrać inne przedmioty
18. Czy można poprawiać wynik uzyskany na egzaminie?
Absolwent, który chce podwyższyć wynik egzaminu w części pisemnej z jednego lub kilku przedmiotów, ma prawo przystąpić ponownie do egzaminu w kolejnych sesjach.
19. Kiedy można powtórnie przystąpić do egzaminu, jeśli został on przerwany?
Absolwent, który nie przystąpił do egzaminu lub przerwał egzamin, ma prawo przystąpić do egzaminu w kolejnych sesjach egzaminacyjnych w styczniu lub maju każdego roku.
20. Kto może być zwolniony z egzaminu z danego przedmiotu?
1. Laureaci i finaliści olimpiad przedmiotowych są zwolnieni z egzaminu z danego przedmiotu.
2. Laureatom i finalistom olimpiad uprawnienie wymienione w pkt 1. przysługuje także wtedy, gdy przedmiot nie był objęty szkolnym planem nauczania danej szkoły.
3. Osoba zwolniona z egzaminu będzie miała na świadectwie dojrzałości w rubryce danego przedmiotu wpisaną informację o uzyskanym na olimpiadzie tytule.
21. Czy – oprócz olimpiad – istnieją inne podstawy do zwolnień z egzaminu lub jego części?
Nic, poza wynikami z olimpiady, nie będzie mogło być podstawą do zwolnienia z egzaminu maturalnego.
22. Jaki wpływ na świadectwo maturalne będą miały oceny uzyskane w szkole ponadgimnazjalnej?
Oceny uzyskane w szkole ponadgimnazjalnej znajdą się na świadectwie ukończenia szkoły, natomiast na świadectwie dojrzałości będą zamieszczone tylko wyniki egzaminów maturalnych i wyniki olimpiady, o ile będą podstawą zwolnienia z danego egzaminu.
poniedziałek, 23 lutego 2009
Poradnik dla maturzysty... Jak odpowiadać???
Ćwicz przed egzaminem umiejętność przygotowania się do odpowiedzi na trzy pytania w ciągu dwudziestu minut
Przed samym egzaminem koniecznie znajdź dostateczną ilość czasu na relaks psychiczny i fizyczny
Ubierz się odpowiednio do chwili - elegancko,wygodnie i jednocześnie tak, aby nie zwracać na siebie uwagi strojem
Nie sprawdzaj odpowiedzi na pytania, na które odpowiadali koledzy przed tobą - prawdopodobnie nie dostaniesz takiego pytania, a tylko niepotrzebnie wpadniesz w panikę
Wchodząc do sali egzaminacyjnej, przywitaj się
Bardzo uważnie czytaj pytania - często zdarza się, że spora część odpowiedzi zawarta jest w samym pytaniu
Przed odpowiedzią koniecznie przygotuj sobie plan odpowiedzi, najlepiej w punktach
Odpowiedź zacznij od tematu, w którym czujesz się najpewniej
Staraj się mówić pełnym głosem
Zdecydowanie unikaj nieudolnych sformułowań typu: "jak już powiedziałem", "jak wiadomo", "wydaje mi się", itp.
W czasie odpowiedzi nie baw się długopisem i oczywiście nie żuj gumy
Unikaj chaotycznej gestykulacji - jeśli masz do tego skłonności, trzymaj oburącz np. długopis
Jeśli poczujesz pustkę w głowie z powodu emocji - zastosuj proste techniki relaksacyjne, np. kilka głębokich oddechów (to naprawdę działa!), możesz też głośno powiedzieć o tym, co czujesz, np. że bardzo się denerwujesz - to pozwoli pozbyć się tremy
Nigdy nie rezygnuj z odpowiedzi, z pewnością znajdziesz w głowie jakieś informacje związane z tematem
Nigdy nie mów, że czegoś nie umiesz - możesz czegoś nie pamiętać
W sytuacji, gdy zupełnie nie wiesz, co powiedzieć, spróbuj poprosić o dodatkowe wyjaśnienia - nie masz nic do stracenia, najwyżej nie otrzymasz pomocy
Uśmiechaj się i patrz w oczy, czyli daj się polubić
Nie traktuj egzaminatorów jak wrogów - im naprawdę zależy, abyś pozytywnie zdał egzamin
Przed samym egzaminem koniecznie znajdź dostateczną ilość czasu na relaks psychiczny i fizyczny
Ubierz się odpowiednio do chwili - elegancko,wygodnie i jednocześnie tak, aby nie zwracać na siebie uwagi strojem
Nie sprawdzaj odpowiedzi na pytania, na które odpowiadali koledzy przed tobą - prawdopodobnie nie dostaniesz takiego pytania, a tylko niepotrzebnie wpadniesz w panikę
Wchodząc do sali egzaminacyjnej, przywitaj się
Bardzo uważnie czytaj pytania - często zdarza się, że spora część odpowiedzi zawarta jest w samym pytaniu
Przed odpowiedzią koniecznie przygotuj sobie plan odpowiedzi, najlepiej w punktach
Odpowiedź zacznij od tematu, w którym czujesz się najpewniej
Staraj się mówić pełnym głosem
Zdecydowanie unikaj nieudolnych sformułowań typu: "jak już powiedziałem", "jak wiadomo", "wydaje mi się", itp.
W czasie odpowiedzi nie baw się długopisem i oczywiście nie żuj gumy
Unikaj chaotycznej gestykulacji - jeśli masz do tego skłonności, trzymaj oburącz np. długopis
Jeśli poczujesz pustkę w głowie z powodu emocji - zastosuj proste techniki relaksacyjne, np. kilka głębokich oddechów (to naprawdę działa!), możesz też głośno powiedzieć o tym, co czujesz, np. że bardzo się denerwujesz - to pozwoli pozbyć się tremy
Nigdy nie rezygnuj z odpowiedzi, z pewnością znajdziesz w głowie jakieś informacje związane z tematem
Nigdy nie mów, że czegoś nie umiesz - możesz czegoś nie pamiętać
W sytuacji, gdy zupełnie nie wiesz, co powiedzieć, spróbuj poprosić o dodatkowe wyjaśnienia - nie masz nic do stracenia, najwyżej nie otrzymasz pomocy
Uśmiechaj się i patrz w oczy, czyli daj się polubić
Nie traktuj egzaminatorów jak wrogów - im naprawdę zależy, abyś pozytywnie zdał egzamin
poniedziałek, 16 lutego 2009
Stres- co na to poradzić??
Stres to w dzisiejszych czasach pojęcie znane chyba wszystkim. Ojcem tego terminu jest Hans Hugon Selye, który wiele lat spędził na badaniu zjawiska stresu, zyskując sobie z czasem również przydomek Dr Stress. Stres określany jest jako sytuacje z naszego otoczenia mające zdolność wywoływania napięcia i silnych emocji, jako reakcję na działanie stresorów lub jako relację pomiędzy jednostką a otoczeniem.
Stres towarzyszył ludziom od zawsze, nie jest on jedynie wytworem czasów dzisiejszych. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że stres to nie tylko negatywne bodźce i reakcja organizmu w odpowiedzi na czynniki stresujące. Stres to także siła mobilizująca do działania. Człowiek znajdujący się w sytuacji o optymalnym poziomie stresu ( tzw. eustres ) działa szybko, łatwo podejmuje decyzje, ma większą energię do działania. Tak więc pewna ilość stresu jest wskazana, a nawet niezbędna w życiu.
Dlaczego jednak ten sam stres, np. klasówka, jednych mobilizuje do wytężonej pracy i pomaga uzyskać lepsze rezultaty, gdy innych wpędza w stan rozstrojenia, nie pozwala zebrać myśli i powoduje nieprzyjemne dolegliwości? Otóż zależy to nie tylko od rodzaju stresu, ale także od indywidualnych predyspozycji, osobowości, okoliczności towarzyszących. Stres silny lub długotrwały niesie ze sobą poważne następstwa, łącznie z zaburzeniami nerwicowymi czy depresją. Co zatem możemy robić , by zdusić tego potwora już w zarodku, czyli jak radzić sobie ze stresem każdego dnia?
Masz kilka prostych i przyjemnych sposobów na radzenie sobie ze stresem:
*Biegaj, jeździj na rowerze albo na rolkach, skacz na skakance, pływaj czy nawet chodź na rękach- nieistotne, jaki rodzaj sportu lubisz najbardziej; najważniejsze, że ruch pozwala nie tylko zapomnieć o stresujących sprawach, ale także wpływa pozytywnie na organizm: reguluje pracę układu sercowo- naczyniowego, poprawia trawienie, dotlenia. Nie siedź więc w miejscu- ruszaj się!
*Chwila relaksu przy muzyce to dobry pomysł. Wybierz raczej coś spokojnego, niekoniecznie szum strumyka czy ćwierkanie ptaków, ale z pewnością łagodniejsze rytmy ukoją twoje nerwy lepiej niż energetyczny heavy metal. A może muzyka klasyczna okaże się niezłym towarzyszem?
*Nie zapominaj, że masz kogoś bliskiego obok siebie. Nawet w natłoku pracy znajdź chwilę dla miłości, na rozmowę z przyjacielem czy nawet zabawę z ukochanym zwierzakiem. Bliskość daje poczucie bezpieczeństwa i spokój- każdy stres zda się być mniejszym.
*Napar z melisy czy herbata zielona zamiast kolejnej filiżanki kawy, witaminy i minerały w diecie zamiast chipsów i kolejnego batonika- stara sprawdzona metoda.
*Oddychanie jest sztuką- tak twierdzą nie tylko zwolennicy wschodnich sztuk medytacji, ale także lekarze. Więc jeśli nie masz czasu czy gotówki na kurs jogi to zacznij od tego: głęboki wdech nosem...... dłuuugi wydech ustami........, nos......usta......, i pamiętaj , że w trakcie oddechu unosi się także brzuch, a nie tylko klatka piersiowa!
*Nie daj się zwariować! Nawet jeśli sądzisz, że nie dasz rady z natłokiem stresu, nie zapominaj o drobnych przyjemnościach, o hobby, wysypiaj się, i wreszcie uwierz, że możesz sobie poradzić ze wszystkimi problemami, ale też nie wahaj się prosić o pomoc.
A może masz swój sprawdzony sposób na stres? Podziel się z innymi! Klasówki, egzaminy, matura- może nie będą się nikomu śnić po nocach. Powodzenia w walce ze stresem!
Stres towarzyszył ludziom od zawsze, nie jest on jedynie wytworem czasów dzisiejszych. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że stres to nie tylko negatywne bodźce i reakcja organizmu w odpowiedzi na czynniki stresujące. Stres to także siła mobilizująca do działania. Człowiek znajdujący się w sytuacji o optymalnym poziomie stresu ( tzw. eustres ) działa szybko, łatwo podejmuje decyzje, ma większą energię do działania. Tak więc pewna ilość stresu jest wskazana, a nawet niezbędna w życiu.
Dlaczego jednak ten sam stres, np. klasówka, jednych mobilizuje do wytężonej pracy i pomaga uzyskać lepsze rezultaty, gdy innych wpędza w stan rozstrojenia, nie pozwala zebrać myśli i powoduje nieprzyjemne dolegliwości? Otóż zależy to nie tylko od rodzaju stresu, ale także od indywidualnych predyspozycji, osobowości, okoliczności towarzyszących. Stres silny lub długotrwały niesie ze sobą poważne następstwa, łącznie z zaburzeniami nerwicowymi czy depresją. Co zatem możemy robić , by zdusić tego potwora już w zarodku, czyli jak radzić sobie ze stresem każdego dnia?
Masz kilka prostych i przyjemnych sposobów na radzenie sobie ze stresem:
*Biegaj, jeździj na rowerze albo na rolkach, skacz na skakance, pływaj czy nawet chodź na rękach- nieistotne, jaki rodzaj sportu lubisz najbardziej; najważniejsze, że ruch pozwala nie tylko zapomnieć o stresujących sprawach, ale także wpływa pozytywnie na organizm: reguluje pracę układu sercowo- naczyniowego, poprawia trawienie, dotlenia. Nie siedź więc w miejscu- ruszaj się!
*Chwila relaksu przy muzyce to dobry pomysł. Wybierz raczej coś spokojnego, niekoniecznie szum strumyka czy ćwierkanie ptaków, ale z pewnością łagodniejsze rytmy ukoją twoje nerwy lepiej niż energetyczny heavy metal. A może muzyka klasyczna okaże się niezłym towarzyszem?
*Nie zapominaj, że masz kogoś bliskiego obok siebie. Nawet w natłoku pracy znajdź chwilę dla miłości, na rozmowę z przyjacielem czy nawet zabawę z ukochanym zwierzakiem. Bliskość daje poczucie bezpieczeństwa i spokój- każdy stres zda się być mniejszym.
*Napar z melisy czy herbata zielona zamiast kolejnej filiżanki kawy, witaminy i minerały w diecie zamiast chipsów i kolejnego batonika- stara sprawdzona metoda.
*Oddychanie jest sztuką- tak twierdzą nie tylko zwolennicy wschodnich sztuk medytacji, ale także lekarze. Więc jeśli nie masz czasu czy gotówki na kurs jogi to zacznij od tego: głęboki wdech nosem...... dłuuugi wydech ustami........, nos......usta......, i pamiętaj , że w trakcie oddechu unosi się także brzuch, a nie tylko klatka piersiowa!
*Nie daj się zwariować! Nawet jeśli sądzisz, że nie dasz rady z natłokiem stresu, nie zapominaj o drobnych przyjemnościach, o hobby, wysypiaj się, i wreszcie uwierz, że możesz sobie poradzić ze wszystkimi problemami, ale też nie wahaj się prosić o pomoc.
A może masz swój sprawdzony sposób na stres? Podziel się z innymi! Klasówki, egzaminy, matura- może nie będą się nikomu śnić po nocach. Powodzenia w walce ze stresem!
czwartek, 12 lutego 2009
Zdaj matmę na maturze!!

Tegoroczne matury coraz bliżej. Wśród przedmiotów wzbudzających obawy jest m.in. wymagająca matematyka. Bezpłatny kurs przygotowawczy ma pomóc wszystkim tym, którzy bez najmniejszych problemów chcą zdać egzamin dojrzałości z tego przedmiotu.
Kurs "Zdaj matmę na maturze" skierowany jest do tegorocznych maturzystów oraz uczniów młodszych pragnących już rozpocząć przygotowania do egzaminu dojrzałości. Mając na uwadze fakt, iż matematyka nie jest przedmiotem łatwym, do współpracy przy prowadzeniu zajęć zaproszono wybitnych nauczycieli oraz wykładowców z polskich uczelni.
Warsztaty zostaną zainaugurowane w sobotę 21 marca , o godz. 9, w Collegium Civitas w Warszawie (budynek Pałacu Kultury i Nauki). Pierwsze zajęcia poświęcone będą wielomianom i funkcjom wymiernym. Kolejne odbędą się w piątek 27 marca , o godz. 16.30, a ich tematem będą funkcje trygonometryczne kąta ostrego, planimetria oraz elementy geometrii analitycznej, przez wielu uważane za jedno z najtrudniejszych matematycznych zagadnień. Trzecie spotkanie w ramach "Zdaj matmę na maturze" będzie jednocześnie ostatnim, które odbędzie się w Collegium Civitas. Zajęcia z ciągów liczbowych odbędą się w sobotę 4 kwietnia o godz. 9.45.
piątek, 30 stycznia 2009
Jak się uczyć, by się nauczyć...?
„Nie mam dobrej pamięci”, „Mam dobrą , ale krótka pamięć” , „Mam fatalną pamięć”, „Bo ja z taką pamięcią się urodziłem” – ileż to razy słyszeliśmy takie zdania, a może sami je wypowiadamy? Wybitny znawca technik pamięciowych Harry Lorayne napisał „Nie ma złej pamięci, a tylko dobrze lub źle ją ćwiczymy…”. Właśnie, ćwiczymy. Jak ćwiczyć pamięć, żeby móc zapamiętać potrzebne nam informacje, jak np. nazwiska, piny, numery telefonów. itd.
Czy pamięć można w ogóle ćwiczyć?
Otóż można, na dodatek nie jest to trening bolesny, czy przykry, wręcz przeciwnie dostarcza wiele radości i satysfakcji.Jak może wyglądać taki trening pokazuje program edukacyjny „Mamo, Tato już wiem jak główka pracuje”. Celem projektu jest podniesienie poziomu wiedzy dzieci, nauczycieli i rodziców o technikach wspomagających naukę. Program obejmie zasięgiem 600 szkół, 3600 klas I - III czyli ok. 90 000 dzieci i zostanie przeprowadzony od jesieni 2008 roku do końca stycznia 2009 roku. Program powstał pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej i został umieszczony na liście materiałów zalecanych do użytku szkolnego. Dzięki znajomości technik mnemotechnicznych nauka będzie trwała krócej i będzie bardziej efektywna niż wielogodzinne „siedzenie nad książką”. Ale żeby móc ćwiczyć pamięć trzeba poznać procesy zapamiętywania. Jeśli chcemy wykorzystać ogromny potencjał swojego mózgu, musimy go najpierw poznać.
Mózg składa się z dwóch półkul mózgowych: prawej i lewej. Mimo tego że każda zbudowana jest z takich samych neuronów to pełni różne funkcje. Prawa półkula odpowiada za wyobraźnię, emocje, rozumie metafory, kocha muzykę, kolory i rytm. Lewa nazywana logiczno – matematyczno – werbalną odpowiada za cyfry, rozumie słowa, rozwiązuje problemy krok po kroku. Prawa zawiaduje lewą częścią ciała i odpowiada za pamięć długoterminową. Lewa kieruje prawą częścią ciała i koduje informacje do pamięci krótkoterminowej.
Jeśli więc chcemy jakąś informację zapamiętać na dłużej należy w proces zapamiętywania zaangażować obydwie półkule równocześnie. Angażowanie obu półkul równocześnie powoduje ich synchroniczne działanie, a w konsekwencji zwiększenia potencjał całego mózgu.
Ajschylos powiedział: „Matką wiedzy jest pamięć, matką pamięci – metoda”Warto więc poznać narzędzia, które ułatwiają zapamiętywanie.
Mnemotechniki to inaczej techniki pamięciowe, które ułatwiają zapamiętywanie w szybki sposób po jednokrotnym powtórzeniu. Np. dzięki Łańcuchowej Metodzie Zapamiętywania (ŁMZ) możemy zapamiętać dowolną ilość informacji wykorzystując siłę skojarzeń i łącząc je w historyjkę.
* Nazwiska, słówka z języka obcego, trudne nazwy geograficzne świetnie zapamiętamy dzięki Technice Słów Zastępczych (TSZ). Metoda polega na tym, że kojarzymy nowe słówko z czymś, co blisko brzmi w naszym języku. Wykorzystujemy dzięki temu jedną z zasad zapamiętywania: nasz mózg rozpoznaje i zapamiętuje to co już zna.
*Masz problemy z zapamiętaniem kodów cyfrowych, pinów, nr tel.? Wykorzystaj Zakładki Obrazkowe (ZO) – to metoda, która pozwala zobaczyć cyfrę jako obraz. Np. cyfra 2 to łabędź, 8 przypomina bałwana, 4 krzesło, 7 flagę. Dzięki temu już zapamiętałeś układ czterech cyfr (2847). Łatwo je odtworzyć, bo obrazy widzimy, cyfry zaś są abstrakcją.
*Chcesz zgłębić sztukę zapamiętywania cyfr? - poznaj Fonetyczny Alfabet Cyfrowy (FAC). Wielokrotny mistrz świata Dominic O Brien potrafi zapamiętać w kolejności 1000 cyfr. Jeśli poznasz tę metodę też możesz to zrobić. On jest mistrzem świata, bo zajmuje mu to 15 minut.
Niektóre z tych technik pozwalają zapamiętać informacje i odtworzyć je w kolejności lub na wyrywki. Tak się dzieje, kiedy skorzystamy z Zakładkowej Metody Zapamiętywania (ZMZ).We wszystkich metodach wykorzystuje się wzór na pamięć.
Wzór na pamięćPamięć = Obraz+Akcja+Emocje
W mnemotechnikach działają mechanizmy pamięciowe, które polegają na tym, że wykorzystujemy wyobraźnię, tworząc obrazy, nowe informacje łączymy ze starymi nadając im charakter ekspresyjny, angażujemy się w cały proces emocjonalnie, pobudzamy wszystkie zmysły.
Techniki pamięciowe nie są wymysłem XXI wieku. Zawdzięczamy je starożytnym Grekom i Rzymianom. Dla Greków pamięć miała tak wielkie znaczenie, że wśród wielu bóstw stworzyli przecudnej urody boginię, którą nazwali Mnemozyną (stąd mnemotechniki). Ci którzy mieli dobrą pamięć zajmowali wysokie stanowiska państwowe, a my do dziś podziwiamy tych, którzy potrafią skutecznie wykorzystywać swój umysł.
wtorek, 20 stycznia 2009
Co studiować? poradnik maturzysty
Z jednej strony – niż demograficzny, więc uczelnie na wyścigi starają się przyciągnąć słuchaczy. Z drugiej – rozwijający się kryzys, więc żadnej pewności, że po studiach będzie praca i przyzwoite zarobki. W tym chaosie tegoroczny maturzysta musi zdecydować o swojej przyszłości.
Jak wybrać kierunek studiów?
1. Bądź sobą. Pamiętaj, że to powinien być twój wybór, pomysł na twoje życie. Nie idź więc za modą, za najlepszą przyjaciółką ani aktualną koniunkturą na rynku pracy. Tradycja rodzinna może być pomocna i w studiach, i w zdobyciu zatrudnienia w danym zawodzie, ale masz prawo ją przełamać. Nawet najlepiej wykształcony lekarz czy prawnik, jeśli wybrał profesję z przymusu, nigdy nie będzie naprawdę dobry w swoim fachu. Nie podejmuj studiów, sugerując się tylko tym, że nie ma na nich znienawidzonego przedmiotu. Nie wybieraj kierunku, który kompletnie mija się z twoimi zainteresowaniami, ale kusi stypendium w wysokości 1000 zł wypłacanym już od pierwszego semestru.
Liczy się jedynie szczera odpowiedź na pytanie: Co mnie interesuje?
2. Wybierz studia dające jak najszersze pole manewru. W wieku 19 lat masz prawo nie być pewnym, czy chcesz być finansistą, czy panem od matematyki w szkole. Wtedy wybierz sobie tylko typ studiów. W przypadku humanistów niech to będzie kierunek dający jak najszersze wykształcenie, rodzaj przedłużonego, porządnego ogólniaka, a nie silnie uzawodowiony, zamykający w wąskiej specjalizacji.
3. Zapoznaj się z charakterem studiów na danym kierunku. Są kierunki od lat oblegane, jak dziennikarstwo, na które dostać się trudno, lecz skończyć je stosunkowo łatwo. Odwrotnie jest np. z historią. Duża konkurencja nie musi wcale oznaczać, że poziom studiów jest wysoki, albo będą one wyjątkowo pasjonujące.
4. Nie traktuj swego wyboru jako ostatecznej decyzji na całe życie. Jeśli chybiłeś z wyborem kierunku, może za rok zaczniesz studiować co innego. W tym czasie dojrzejesz, odnajdziesz siebie. A może dobrze ci zrobi kilka miesięcy pracy? Droga złożona z wielu doświadczeń wcale nie musi być gorsza od tej prostej.
5. Miej plan B. Jeśli marzyłeś od lat o dziennikarstwie na jednej z najlepszych uczelni, a noga ci się powinęła, nie wpadaj w panikę. Miej plan awaryjny (studia na innym kierunku), a najlepiej kilka jego wariantów. Dziś na rynku pracy nie jest tak, że po ukończeniu socjologii koniecznie będziesz socjologiem, a po zarządzaniu – dyrektorem dużej firmy. Studia mają nauczyć... jak się uczyć, wpoić nawyk myślenia, analizy, rozwiązywania problemów.
Jak wybrać kierunek studiów?
1. Bądź sobą. Pamiętaj, że to powinien być twój wybór, pomysł na twoje życie. Nie idź więc za modą, za najlepszą przyjaciółką ani aktualną koniunkturą na rynku pracy. Tradycja rodzinna może być pomocna i w studiach, i w zdobyciu zatrudnienia w danym zawodzie, ale masz prawo ją przełamać. Nawet najlepiej wykształcony lekarz czy prawnik, jeśli wybrał profesję z przymusu, nigdy nie będzie naprawdę dobry w swoim fachu. Nie podejmuj studiów, sugerując się tylko tym, że nie ma na nich znienawidzonego przedmiotu. Nie wybieraj kierunku, który kompletnie mija się z twoimi zainteresowaniami, ale kusi stypendium w wysokości 1000 zł wypłacanym już od pierwszego semestru.
Liczy się jedynie szczera odpowiedź na pytanie: Co mnie interesuje?
2. Wybierz studia dające jak najszersze pole manewru. W wieku 19 lat masz prawo nie być pewnym, czy chcesz być finansistą, czy panem od matematyki w szkole. Wtedy wybierz sobie tylko typ studiów. W przypadku humanistów niech to będzie kierunek dający jak najszersze wykształcenie, rodzaj przedłużonego, porządnego ogólniaka, a nie silnie uzawodowiony, zamykający w wąskiej specjalizacji.
3. Zapoznaj się z charakterem studiów na danym kierunku. Są kierunki od lat oblegane, jak dziennikarstwo, na które dostać się trudno, lecz skończyć je stosunkowo łatwo. Odwrotnie jest np. z historią. Duża konkurencja nie musi wcale oznaczać, że poziom studiów jest wysoki, albo będą one wyjątkowo pasjonujące.
4. Nie traktuj swego wyboru jako ostatecznej decyzji na całe życie. Jeśli chybiłeś z wyborem kierunku, może za rok zaczniesz studiować co innego. W tym czasie dojrzejesz, odnajdziesz siebie. A może dobrze ci zrobi kilka miesięcy pracy? Droga złożona z wielu doświadczeń wcale nie musi być gorsza od tej prostej.
5. Miej plan B. Jeśli marzyłeś od lat o dziennikarstwie na jednej z najlepszych uczelni, a noga ci się powinęła, nie wpadaj w panikę. Miej plan awaryjny (studia na innym kierunku), a najlepiej kilka jego wariantów. Dziś na rynku pracy nie jest tak, że po ukończeniu socjologii koniecznie będziesz socjologiem, a po zarządzaniu – dyrektorem dużej firmy. Studia mają nauczyć... jak się uczyć, wpoić nawyk myślenia, analizy, rozwiązywania problemów.
czwartek, 6 listopada 2008
ODRODZENIE
8. Na czym polega znaczenie twórczości M. Reja dla rozwoju literatury narodowej?
Mikołaj Rej to jeden z przedstawicieli polskiej literatury renesansowej. Tradycja przekazała nam dwa wizerunki Reja: dobrodusznego filozofa- myśliciela i wielkiego żarłoka. Jaki był w istocie ojciec literatury polskiej?
Urodził się w 1505 roku, w zamożnym domu małopolskiego szlachcica. Mikołaj nie był zbyt skory do nauki, do szkół chodził w Skalmierzu, koło Krakowa, jednak przebywał tam tylko dwa lata, "nic się nie nauczywszy". Później posłano go na nauki we Lwowie i do Krakowa. Przez rok chodził nawet na wykłady na Akademii Krakowskiej. Niedługo potem został przyjęty na dwór wojewody, Andrzeja Tęczyńskiego, gdzie zetknął się z kulturą humanistyczną i różnymi wykształconymi osobistościami. Nie chciał pozostawać w tyle, i powoli uzupełniał luki w swoim wykształceniu. Był oczywiście samoukiem, ale interesował się wieloma dziedzinami sztuki, filozofią, polityką. W tamtym okresie niemal pochłaniał książki, szczególnie podobała mu się filozofia Erazma z Rotterdamu (filologa holenderskiego, reformatora religijnego doby renesansu). Rej miał niezwykle wesołe usposobienie, dowcip, i niezwykłą żywotność, a także duże poczucie humoru, te cechy sprawiły, iż był bardzo lubiany przez szlachciców. Wielokrotnie również reprezentował szlachtę na sejmach albo sejmikach. Kiedy do Polski przybyły "nowinki religijne", Rej stal się kalwinistą, przystąpił do zboru kalwinów, i został zagorzałym obrońcą i wyznawcą tej wiary.
Młode lata pisarza upłynęły pod znakiem brawury, lubił brać udział w bójkach, ale jednocześnie był również radykalnym działaczem reformacyjnym i obrońcą uciśnionych chłopów.
"Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem" ukazała się w roku przełomowym dla rozwoju literatury polskiej - 1543. W utworze poeta bardzo radykalnie opowiedział się po stronie chłopów, potępił szlachtę i duchowieństwo, którzy nadmiernie wykorzystywali chłopstwo. Chłopi byli obciążeni pańszczyzną, tak ze strony duchowieństwa (musieli oddawać księżom dziesiątą część swoich zbiorów, ponadto pracowali jeszcze dla nich), jak i szlachty. Utwór jest zjadliwą satyrą, na feudalne stosunki w społeczeństwie polskim. "Krótka rozprawa" ma formę dialogu, który powadzą miedzy sobą reprezentanci 3 różnych warstw społecznych: duchowieństwa, szlachty i chłopów. Pan jako przedstawiciel szlachty zarzuca Plebanowi (przedstawicielowi duchowieństwa) to, iż skupiony jest tylko na gromadzeniu dóbr doczesnych, natomiast zaniedbuje obowiązki księdza( msze są krótkie, jutrznie odprawiane są bardzo rzadko, bo ksiądz smacznie śpi, odpusty można sobie kupić). Pleban natomiast atakuje szlachtę za rujnowanie kraju, nie dbanie o jego potrzeby, trwonienie pieniędzy na zbytki, wytrawne jedzenie i trunki. To szlachta, dowodzi Pleban, doprowadziła kraj do zguby, gdyż żyła ponad stan, i nic jej nie obchodziły troski chłopstwa.
Wójt (przedstawiciel chłopów) wini i szlachtę i duchowieństwo, gdyż on, jako prosty chłop musi odrabiać pańszczyznę i na polu Pana i na polu Plebana. Ponadto jest zmuszony oddawać księdzu dziesięcinę, mimo, że jest ubogi. Podsumowuje całą dysputę słowami: "Ksiądz pana wini, pan księdza. A nam prostym zewsząd nędza".
Rej , mimo że sam był szlachcicem, w "Krótkiej rozprawie" spojrzał na rzeczywistość oczami ubogiego chłopa. Oczywiście był świadomy, iż radykalne poglądy społeczne, jakie wyraził w utworze ściągną na niego lawinę krytyki. Dlatego "Krótka rozprawa" została wydana pod pseudonimem Ambroży Korczbok Rożek (tym samym Rej nawiązał do znanego w ówczesnych czasach powiedzenia "Nasza rzecz, jak Rożkowa", co tłumacząc na język współczesny, znaczyłoby: "im dalej, tym gorzej"). Późniejsze utwory Reja nie posiadają już tak radykalnej wymowy, jak "Krótka rozprawa", są zazwyczaj pochwałą życia ziemiańskiego, wsi, natury.
Rej był wielką renesansową indywidualnością, i pozostawił po sobie spory dorobek literacki. Świadomie wybrał tworzenie w języku polskim, mimo, iż znał dobrze łacinę. Dzięki jego autorytetowi język polski szybko stal się popularny. Rejowi brakowało humanistycznego wykształcenia, ale nadrabiał braki, choć w jego utworach próżno szukać odwołań do Arystotelesa czy Platona. Tradycja nazwała Reja "ojcem literatury polskiej".
Rej potrafi bardzo plastycznie przedstawić życie szlacheckie i wiejskie, był dobrym obserwatorem, dlatego w jego utworach spotykamy wiele scenek rodzajowych, jak choćby w "Krótkiej Rozprawie"czy "Wizerunku".
"Wizerunek własny żywota człowieka poczciwego" i "Zwierciadło" przedstawiają portret szlacheckiego bohatera. Widać to wyraźnie w obszernym "Żywocie człowieka poczciwego"(1567/68), który zajmuje sporą część "Zwierciadła". Kim jest według Reja "człowiek poczciwy"? To oczywiście szlachcic, który "pokój czyni na ziemi" i postępuje zgodnie ze swoim sumieniem. Szlachectwo dla Reja to jednak nie tylko dobre urodzenie, ale także osobiste cnoty i przymioty, które człowiek wypracował sobie w ciągu życia. "Człowiek poczciwy" ma szacunek dla dokonań przodków, i dla ludzi, którymi się otacza. Nie trwoni majątku na zbytki, choć owszem, lubi dobrze zjeść i wypić. Dba o swoje gospodarstwo, dzieci i żonę. Jest to człowiek, dla którego ważny jest umiar i rozsądek. Pisarz uważał, iż zaszczytne funkcje publiczne winni pełnić tylko ludzie godni tego zaszczytu, nie będący łasi na pieniądze, dla których ważne jest dobro państwa. Pisarz zaleca szlachcicom pędzenie spokojnego żywota, jednakże nie pozbawionego przyjemności.. Bardzo ważne jest również współżycie z naturą i korzystanie z jej dobrodziejstw ( każda pora roku jest według Reja szczególna, w lecie można zrywać to, co zasiało się na wiosnę, to czas wysypu owoców, jabłek, gruszek, śliwek, wtedy człowiek cieszy się przyroda, człowiek używa sobie; na jesieni zbiera się grzyby i robi przetwory, to również czas odwiedzin przyjaciół. Zima natomiast jest czasem połowu ryb i polować, to również czas spędzany z rodziną przy kominku).
Bardzo popularny był w okresie renesansu Rejowski zbiór ośmiowersowych epigramatów, "Źwierzyniec", który ukazał się w 1562 roku w Krakowie. Zbiór ten przyniósł olbrzymią sławę autorowi, a to dlatego, że jego wierszyki dotyczyły różnych zjawisk z życia codziennego, były obserwacją życia społecznego, czasami satyrą na stosunki polityczne czy religijne, herbarzem szlachty i dygnitarzy państwowych, również zawierały cenne rady i uwagi dotyczące zachowania higieny (rzadkość, jak na tamte czasy), dbania o gospodarstwo i żonę. Na końcu "Zwierzyńca" pisarz dołączył "Figliki", czyli zbiór małych anegdot, żartów. "Zwierzyniec" jest doskonałym zwierciadłem życia bogatego gospodarza w epoce renesansu. Dzięki tym króciutkim wierszom możemy dobrze poznać życie codzienne i obyczaje ówczesnej szlachty, zabawy, bale, ale także troski czy frasunki, Rej bowiem nie skupia się tylko na opisie widzianej rzeczywistości, czasami stara się rowie wejść w psychikę opisywanych postaci. Obrazy, jakie maluje Rej są bardzo plastyczne, a język utworów bywa nieraz bardzo dosadny, ale i humorystyczny. Mikołaj Rej używa pospolitego języka szlacheckiego, który często wzbogacony jest wieloma porównaniami i przenośniami, które odnoszą się zazwyczaj do natury czy wiejskiego domostwa. Oczywiście, nie jest to język stricte artystyczny, jednak Rej jako pierwszy pokazał, jak bogaty jest język polski, ile rzeczy można za jego pomocą wyrazić. Opisy wiejskiego żywota u Reja charakteryzują się również tym, że pełno w nich zdrobnień wyrazów, czego zazwyczaj twórcy nie stosowali ( w średniowiecznej literaturze zdrobnień się praktycznie wcale nie spotykało).
U Reja bardzo widoczny jest również optymizm humanistyczny, pisarz był człowiekiem, dla którego życie wiejskie było wielką wartością. Widać wyraźnie, iż był on "człowiekiem poczciwym", odpowiednio przygotowanym do życia w szlacheckiej Rzeczpospolitej. U Reja harmonii ducha odpowiada harmonia stylu, bardzo często pisał wierszem o czymś, co równie dobrze mogło zostać wyrażone prozą.
9. Scharakteryzuj wzór "szlachcica poczciwego" nakreślony przez M. Reja.
Mikołaj Rej jest nazywany "ojcem literatury polskiej", gdyż był pierwszym twórcą, który swoje utwory pisał po polsku. Jego utwory są jak na tamte czasy bardzo oryginalne, są niczym zwierciadło, gdyż odbijają w sobie życie i troski dnia codziennego ówczesnych szlachciców. Utwory Reja adresowane były przede wszystkim do szlachty, ale nie tylko, również chłopi znajdowali w nich coś dla siebie. Oczywiście Rej był czytany głównie przez szlachtę, gdyż była warstwą dominującą w Rzeczypospolitej, i przede wszystkim dobrze wykształconą, w przeciwieństwie do chłopów, którzy byli zazwyczaj niepiśmienni. To właśnie szlachta miała decydujący wpływ na losy ojczyzny, jednak nie zawsze podejmowała decyzje dobre dla swojego kraju.
Jednak największą troską pisarza było to, iż Polacy nie doceniają swojego języka, gardzą nim, nie wiedzą, jakie niesie możliwości. Wykształceni "humaniści", którzy kończyli uniwersytety we Francji czy we Włoszech nie dbali wcale o rozwój języka, nie tworzyli w nim.
No i przede wszystkim, nie było literatury narodowej w języku polskim, Rej rzucił więc hasło:
"A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!"
Zaczął pisać w języku polskim, a że był to język dosadny, obrazowy, wzięty z żywej mowy szlachciców, Rej szybko zyskał sobie uznanie jako pisarz. A że miał łatwość pisania i wierszem i prozą, trafiał więc w gust różnych grup odbiorców. W swoich utworach był wymagającym nauczycielem narodu polskiego.
Rej był człowiekiem bardzo religijnym, ale jednocześnie odstąpi od kościoła rzymskiego i stal się zwolennikiem reformacji. W kościele katolickim raziła go chciwość niektórych księży, kupowanie odpustów przez wiernych i lekceważenie obowiązków duchownych. Moralność Reja była bardzo prosta, szanował zasady i prawa ustanowione przez Boga, jednak nie godził się na taki stan rzeczy, jaki wówczas był w wielu kościołach. Bardzo ważnym dla Reja dziełem była "Postylla" wydana po raz pierwszy w Krakowie w 1557 roku, była popularna zarówno wśród protestantów jak i wśród katolików. W utworze tym Rej w prostych słowach streścił życiorys Jezusa, a także objaśnił zasady chrześcijańskiej moralności i etyki. Pisarz zwracał uwagę czytelników, jak być dobrym chrześcijaninem, jakie obowiązki miał człowiek wobec Boga, narodu, a jakie wobec drugiego człowieka. Najobszerniejszym utworem "ojca literatury polskiej" jest "Wizerunk własny żywota człowieka poczciwego" (1558) ( słowo "własny" tłumaczono jako "dokładny"). Jest to poemat dydaktyczny, w którym autor sporo miejsca poświęca Bogu, naturze człowieka i ziemiańskiemu życiu. Pisarz twierdzi, iż człowiek ma prawo do zdobycia szczęścia, lecz nie jest szczęściem bogactwo, tylko cnota ( podobnie jak dla stoików, cnotą dla Reja jest życie zgodne z zasadami moralnymi i prawami natury). Rej wyznawał pogląd, iż to nie szlachetne urodzenie, ale cnota stanowi o prawdziwej wielkości i szlachectwie człowieka. Nie ważne są zasługi przodków, herby czy pałace, jedynie cnota jest miernikiem szlachetności człowieka. W "Wizerunku" piętnuje Rej także niektóre szlacheckie przywary, jak pijaństwo i obżarstwo, huczne biesiady, trwonienie majątku na kolorowe stroje, przepych w urządzaniu domostwa, brak troski o losy ojczyzny. Zdaniem pisarza właśnie taka obojętność szlachty na losy narodu doprowadziła do podziałów w Rzeczypospolitej.
Pod koniec swego twórczego życia pisarz stworzył "Zwierciadło, albo kształt, w którym każdy stan snadnie się może swym sprawom jako we zwierciadle przypatrzyć". Oczywiście utwór pisany był o stanie szlacheckim i dla szlachty. "Zwierciadło" składało się z kilku części pisanych wierszem lub prozą, zaś najbardziej znaną jego częścią jest "Żywot człowieka poczciwego". W "Żywocie" Rej oparł się na własnych przemyśleniach, korzystał także z dorobku rzymskich filozofów, Seneki, Cycerona, jak również z dzieł humanisty niemieckiego Lorichiusa.
"Żywot człowieka poczciwego" składa się z 3 ksiąg. Pierwsza opowiada o młodości szlachcica, porusza problemy wychowania i jego nauki, aż do wieku średniego, księga druga obejmuje lata dojrzałe, trzecia zaś "wiek, ostateczniejszy" czyli starość.
W "Żywocie" Rej przede wszystkim gani przesadność. I tak szlachcic powinien się wystrzegać "łakomstwa", czyli pożądania rzeczy. To samo dotyczy wychowywania dzieci. Dziecko powinno być karmione prostym jadłem, a ubierane bez zbytnich zbytków. Nie wskazana jest również zbyt długa edukacja. Natomiast nacisk w wychowaniu należy położyć na zaszczepieniu dziecku chrześcijańskiej moralności i najlepiej zrobić to poprzez dawanie dobrego przykładu. Co dziwne, Rej jako humanista wcale nie zaleca uczenia dzieci arytmetyki, logiki, gramatyki, gdyż uważa, że mogą szkodzić zdrowiu (zbyt częste zamyślanie się i zbytnie zaczytanie powodują omdlenia!). Kiedy dziecko dorasta powinno być uczone konnej jazdy, zabawy z włócznią czy kopią, może też spędzać czas w gronie rówieśników na zabawach i żartach, jednak musi wystrzegać się "opilstwa". Rej nie popierał zapisywania potomstwa do szkół publicznych czy wysyłania na uniwersytety, przeciwnie, zalecał wyjazdy zagraniczne, żeby "przypatrzyć się onym pięknym, poważnym a statecznym sprawom ludzkim... bawić się poczciwymi sprawami ludzkimi a naukami potrzebnymi..."Po takiej podróży młody szlachcic winien odbyć długą praktykę, na wielkim dworze, albo w wojsku, które przysposobi go do życia. Później może wrócić do domu i zacząć pomagać rodzicom, cały czas jednak żyjąc poczciwie.
W księdze drugiej, opisującej lata dojrzałe, Rej doradza, by szlachcic ożenił się z kobietą swojego stanu, która posiada majątek równy jemu. Niech osiądą razem na roli i wiodą szczęśliwe, spokojne życie zajmując się dworem i ziemią. Jednak gospodarując na roli, szlachcic nie może zapomnieć o swej ojczyźnie, gdyż najlepsza jest służba dla kraju. Dla Reja najlepszą służbą dla kraju jest otrzymanie godności posła ziemskiego. Jednak nie każdy może piastować taki urząd. Musi to być człowiek cnotliwy i baczny, który dba o szacunek wśród domowników i innych szlachciców. W tej księdze Rej wylicza również cechy, jakimi powinien charakteryzować się szlachcic: musi przestrzegać prawdy, jeśli daje słowo, to musi go dotrzymywać, musi być sprawiedliwy i rozsądny, dbać o swój dwór i swoją służbę. Natomiast główne wady szlachty, to: "sprośne łakomstwo" (nie dotyczy tylko jedzenia, ale także chęci posiadania np. wielkiego majątku, skarbów, etc), zbytnie folgowanie swoim chuciom, pijaństwo i obżarstwo, zbytnia rozrzutność, "szara pycha" (chwalenie się swoim majątkiem, traktowanie z pogardą uboższych, wykorzystywanie chłopów), gniew "popędliwość". Trzecia księga opisuje starość szlachcica, i nie jest zbyt ciekawa. Co prawda, Rej dowodzi, że starość nie jest złym okresem, nie jest nieszczęściem, a nawet ma swoje uroki, natomiast człowiek żyjący cnotliwie nie musi obawiać się śmierci, jednak wiele rzeczy na starość już nie przystoi.
W wielu swoich utworach "Mikołaj z Nagłowic" twierdził, iż służba na rzecz ojczyzny to dla szlachcica zaszczytny obowiązek, choćby miał poświecić swoje życie. Sam, jako gospodarz na roli, zachęcał innych szlachciców do takiego stylu życia, jaki on prowadził, widział w nim wiele plusów. Według Reja "poczciwy człowiek" skupia w sobie wszystkie cechy, jest dobrym gospodarzem i Polakiem, odważnym żołnierzem, wiernym przyjacielem, na którego zawsze można liczyć.
10. W jaki sposób Mikołaj Rej przedstawił społeczeństwo polskie XVI wieku w "Krótkiej rozprawie"?
"Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem" ukazała się w roku przełomowym dla rozwoju literatury polskiej - 1543. W tym samym roku wydane zostało również dzieło Mikołaja Kopernika, O obrotach sfer niebieskich" i broszura Andrzeja Frycza Modrzewskiego "Łaski, czyli o karze za mężobójstwo". "Krótką rozprawę" Rej napisał mając lat 38, zdążył więc przemyśleć sobie wiele spraw związanych z polityką. Utwór ten stanowi jedno z najlepszych spojrzeń na stosunki w społeczeństwie polskim w XVI wieku. Rej wydał utwór pod pseudonimem Ambroży Korczbok Rożek.
"Krótka rozprawa" ma formę dialogu, a więc formę bardzo lubianą przez renesans.
Dialog prowadzony jest pomiędzy przedstawicielami 3 warstw społecznych, duchowieństwem (reprezentuje go Pleban), szlachtą (Pan), chłopstwem (Wójt). Wójt i Pan solidarnie atakują Plebana za fałsz, obłudę, narzekają na chciwość księży, którzy myślą tylko o tym, by dobrze zjeść, wypić, zabawić się. Księża nie troszczą się o swoich ubogich parafian, natomiast ich szaty kapią od złota. Ponadto są próżniakami. Pan natomiast gorszy się tym, że Pleban nie dba o swoje obowiązki duchownego, msze są bardzo krótkie, prawie nie ma w nich śpiewów, a nawet, jeśli są, to fałszowane, każdy śpiewa na inną nutę. Jutrznie- msze poranne są bardzo rzadko, bo księdzu nie chce się na nie wstawać. Najgorszą przewiną Plebana jest to, że sam, jako duchowny nie daje dobrego przykładu wiernym, natomiast z ambony wytyka im grzechy i straszy Sądem Ostatecznym. Wójt przyłącza się do krytyki, mówiąc, iż chłopi czują się bezradni wobec chciwości i opieszałości duchownych. W kazaniach głoszą, iż głównym obowiązkiem, jaki ma chłop wobec Boga jest składanie bogatych dziesięcin i innych darów. Pan zwraca uwagę również na to, iż księża często sprzedają odpusty, wówczas kościół staje się targowiskiem próżności, zaś, na ołtarzu dokonywane są transakcje. Kury, świnie, i inne zwierzęta biegają po przybytku Bożym, Pleban natomiast liczy jaja, sztuki kiełbasy i inne otrzymane dary. Parafianie się nie modlą, nie odprawiają pokuty, przynoszą tylko do kościoła ofiary dla księdza, bo wiedzą, że i tak wszystko zostanie im odpuszczone. Po takim "odpuście" znów piją na umór, kradną, krzyczą i nie ma w ich zachowaniu żadnej poprawy. Atakowany Pleban broni się ze wszystkich sił, i oczywiście winę za istniejący stan rzeczy zrzuca na szlachtę. Wytyka urzędnikom państwowym i sędziom łapownictwo i zdzieranie za opłaty urzędowe, senatorom i posłom znów, prywatę. Szlachta, która zasiada w urzędach skupiona jest tylko na własnych korzyściach, może jeden szlachcic na sto jest uczciwy i praworządny. Skoro sędziowie są przekupieni, także i wyroki, które wydają, nie są sprawiedliwe. Jeśli szlachcic obejmuje urząd sędziego, ma z tego więcej korzyści, niż gdyby posiadał pola i lasy. Okropne wieści dochodzą z sejmu, który obraduje z przerwami już kilka tygodni, a wciąż nie ustalił stanowiska w ważnych dla narodu sprawach. W sejmie brakuje zgody, posłowie liczą na jak największe korzyści majątkowe, i tym samym utrudniają działania w sejmie. Szlachta myśli tylko o sobie, zapomina natomiast o sprawach narodu. Ostatni zabiera głos Wójt, którzy skarży się na zły los chłopstwa, biedę, niedouczenie. Chłopi są wyzyskiwani przez wszystkich:
"Urzędnik, wójt, sołtys, pleban -
Z tych każdy chce być nad nim pan."
Nie dość, że są skazani na pańszczyznę ( darmową pracę na polu pana), to jeszcze muszą składać księdzu dziesięcinę, na którą nie zawsze ich stać. Ksiądz staje się więc urzędnikiem, który liczy tak, by jemu było dobrze, więc największa kopa zboża z pola chłopa zawsze jest dziesiąta, i należy się jemu. Oczywiście tłumaczy się chłopu, iż jest to ofiara dla Boga, a chłopi, jako że są niedouczeni, zastanawiają się, po co Bogu aż tyle zboża? Chłopi cierpią wielki wyzysk, więc wcale nie żal im umierać. Nadepnie Wójt razem z Plebanem wymyśla szlachcie, twierdząc, iż pieniądze trwoni na zbytki, wymyślne, modne stroje, dobre jedzenie i picie.
Utwór Reja stanowi jest ciętą satyrą na księży i szlachtę, zaś jej autorem jest przecież szlachcic!
Oczywiście autor zdawał sobie sprawę, iż stanowisko, jakie zajął, spotka się z ostrą krytyką ze strony kleru i szlachty, ponieważ jego radykalizm społeczny był bardzo ostry. Dlatego "Krótka rozprawa" została wydana pod pseudonimem. To, ze Rej opowiedział się po stronie wyzyskiwanych zbytnio chłopów, oczywiście nie spodobało się ani szlachcie, ani duchowieństwu. Rej pragnął jednak zwrócić uwagę na problemy chłopów, wyzysk, brak środków do życia, warstwa uprzywilejowana powinna w końcu zrozumieć, iż na chłopów nakładano zbytnie obciążenia. Mikołaj Rej, jako że sam był szlachcicem, wiedział, iż stan szlachecki jest uprzywilejowany, góruje nad chłopskim, jednakże był oburzony niegodziwością skąpych i chciwych panów. On, jako Pan stwarzał chłopom godne warunki do życia i pracy, w swoich posiadłościach wprowadził czynsze pieniężne, natomiast odrabianie pańszczyzny ograniczało się tylko do kilkunastu dni pracy w roku. Oczywiście, jego stanowisko było jak na tamte czasy, wyjątkowe, bo szlachta bez wyrzutów sumienia wyduszała z chłopstwa "ostatnie poty". Krótka rozprawa" to utwór bardzo radykalny w głoszonych poglądach, takiego radykalizmu nie spotykamy w późniejszych utworach Mikołaja Reja. Poeta został wierny jednak zasadzie "złotego środka", umiarkowania, zaś w "Źwierciadle" chciwość uznał za najgorszą wadę szlachcica, plamę na jego honorze.
11. Mikołaj Rej jako humanista.
Humanizm to ruch filozoficzny, kulturalny i powstały w XV wieku we Włoszech a zarysowujący się już w wieku XIV i wielu aspektach kultury średniowiecznej, zmierzający do odrodzenia znajomości literatury i języków klasycznych. Był głównym prądem intelektualnym epoki odrodzenia. Hasłem humanizmu stała się maksyma Terencjusza: "Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce." Popularne jest też stwierdzenie Protagorasa "Człowiek jest miarą wszechrzeczy".
Humanizm skoncentrowany jest na sprawach ludzkich, godności człowieka, jego wolności, propaguje rozwój fizyczny, psychiczny i intelektualny oraz harmonijne współżycie w społeczeństwie, podkreśla możliwości ludzkiego rozumu, oraz wartość wiedzy o świecie i możliwość jej zdobycia i rozwoju. Zatem humanista ceni wszelkie osiągnięcia innych ludzi ( takie jak muzyka, malarstwo, matematyka, technika) i nie ogranicza się do znajomości tylko pewnych wycinków wiedzy jak sztuka czy literatura.
Jeśliby prześledzić dokładnie twórczość Mikołaja Reja, znajdziemy w nim te tematy. Rej był pierwszym renesansowym humanistą, który świadomie zaczął pisać w języku polskim, choć przecież znał łacinę. Uważał bowiem, że mowa polska jest tak bogata, język tak wieloznaczny, że należy to wykorzystać. Rej był dumny pisząc po polsku, w jego utworach widoczna jest duma narodowa z polskości. Bardzo żałował, że Polacy nie doceniają piękna swojego języka, uważają go za wulgarny i pospolity, piszą po łacinie. A przecież są jednym narodem, "swój język mają". Jak każdego humanistę, bardzo interesowały go problemy społeczne, a zwłaszcza chłopstwa, o czym świadczy "Krótka rozprawa".
W utworze poeta bardzo radykalnie opowiedział się po stronie chłopów, potępił szlachtę i duchowieństwo, którzy nadmiernie wykorzystywali chłopstwo. Chłopi byli obciążeni pańszczyzną, tak ze strony duchowieństwa (musieli oddawać księżom dziesiątą część swoich zbiorów, ponadto pracowali jeszcze dla nich), jak i szlachty. Utwór jest zjadliwą satyrą, na feudalne stosunki w społeczeństwie polskim. W swoich utworach Rej sporo miejsca poświęca także Bogu, religii i stosunków człowieka do Boga. Pisarz uważał, że Bogu należy dziękować za doskonałe dzieło stworzenia, za miłość, którą daje ludziom, za dary natury. Wiara u Reja była głęboka, jednak odszedł on od kościoła rzymskokatolickiego, bo wybrał kalwinizm. W kościele katolickim Rej potępiał przede wszystkim przekupstwo i chciwość duchownych, skupianie się tylko na dobrach materialnych, kupowanie odpustów przez wiernych. Rej pragnął przybliżyć swoim czytelnikom prawdziwego Boga, dlatego napisał "Postyllę", gdzie wyłożył zasady wiary i moralności chrześcijańskiej. Dzieło zostało wydane w 1557 roku, kolejne wydanie w 1560rroku i za życia autora doczekało się jeszcze kilku wydań. "Postylla" była popularna zarówno wśród katolików jak i protestantów, co dowodzi, jak wielkie było zapotrzebowanie na słowo boże wśród społeczeństwa polskiego. Rej zinterpretował Pismo po swojemu, nieraz w sposób zabawny, ale zawsze ciepły i serdeczny.
Sporo miejsca w twórczości tego pisarza zajmują utwory dydaktyczne, czyli pouczające, które miały za cel wychować dobrych szlachciców i obywateli. Zarówno w "Wizerunku własnym człowieka poczciwego..." "Zwierzyńcu" i "Zwierciadle" pisarz poucza, krytykuje i przede wszystkim daje rady, jak żyć zgodnie z naturą i być człowiekiem cnotliwym.
Sposób Reja na "poczciwe życie" jest jeden, ale jakże prosty. Należy być człowiekiem szlachetnym, ale nie z urodzenia, ale z zachowania. Należy troszczyć się o swoja ojczyznę, służyć jej w czasie wojny i pokoju. Nie wolno natomiast nastawiać się na korzyści majątkowe, zasiadając w urzędach państwowych, np. sądach, bo to nie przystoi " człowiekowi poczciwemu". ( to określenie u Reja tyczy się tylko stanu szlacheckiego). Człowiek poczciwy i szlachetny winien dbać o swoje gospodarstwo, doglądać go, troszczyć się o dzieci i żonę, brać udział w życiu towarzyskim. Rej wychodzi z założenia, że człowiek wszystkiego powinien spróbować w życiu, byle nie popadł w nałogi.
Humanistyczna radość i pochwała życia bierze się z codziennej krzątaniny, dbania o ogród, sad, doglądanie zwierząt, połowu ryb, polowania. Oczywiście w życiu ziemianina jest również miejsce na odpoczynek , ale jest to odpoczynek zasłużony, w gronie rodziny i przyjaciół, przy suto zastawionym stole. Człowiek poczciwy żyje tak, by jemu było dobrze wśród innych ludzi, i by ludziom było dobrze z nim- oto filozofia renesansowego twórcy, Reja.
(Bardziej szczegółowa analiza poszczególnych utworów Reja zawarta jest w opracowaniach tematów 8 - 10).
12. Omów różnorodność refleksji i konstrukcji poetyckich we fraszkach Jana Kochanowskiego.
Tradycja zwykła Mikołaja Reja nazywać "ojcem literatury polskiej", Jak Kochanowski zaś z powodzeniem mógłby nosić miano "ojca poezji narodowej". Przed Kochanowskim polska poezja praktycznie nie istniała, dopiero on, jako wykształcony humanista wzniósł ją na wyżyny. Literacka legenda mówi, iż to właśnie Mikołaj Rej pierwszy poznał się na wielkości Kochanowskiego i przekazał mu miejsce na Parnasie literackim. Kochanowski był człowiekiem bardzo dobrze wykształconym, najpierw studiował na Akademii Krakowskiej, potem wyjechał kontynuować naukę za granice, do Królewca i Padwy. Kochanowski bardzo dobrze znał języki starożytne, grekę, łacinę, a co za tym idzie, dogłębnie poznał literaturę rzymską i grecką. Jego pierwsze utwory pisane były po łacinie, ale kiedy przebywał we Włoszech, postanowił zacząć pisać w języku narodowym. Bardzo wiele podróżował, zwiedził Niemcy, Francję, Włoch. Wszędzie tam zdobywał doświadczenia, karmił się sztuką. Po powrocie do kraju w 1559 roku rozpoczął się okres dworki w jego biografii. Kochanowski przebywał na dworach Piotra Myszkowskiego, biskupa krakowskiego i Zygmunta Augusta, odbył też służbę wojskową. Okres dworski nie zapewnił mu jednak całkowitej niezależności finansowej, i poeta zdecydował się prowadzić życie ziemianina. Przeniósł się na stałe do Czarnolasu, do dworku, który otrzymał w spadku po rodzicach, w 1575 roku ożenił się z Dorotą Podlodowską i zaczął wieść żywot "człowieka poczciwego". Dobrobyt i radość płynąca z wiejskiego życia i kontaktów z naturą sprawiły, iż "okres czarnoleski" jest najbardziej płodnym okresem w życiu Kochanowskiego. W tym okresie twórca napisał: "Fraszki", "Pieśni", "Treny", dramat "Odprawa posłów greckich". Kochanowski jako gatunek najbardziej cenił pieśni i fraszki. Pisał je nieomal przez całe życie, poruszał w nich ważne problemy społeczne, filozoficzne, religijne, dlatego stanowią one liryczny pamiętnik poety.
Sama nazwa" fraszka" pochodzi od włoskiego słowa "frasca" i oznacza rzecz błahą, malej wagi. Do powszechnego użycia słowo "fraszka" wprowadził właśnie "Jan z Czarnolasu". Wcześniej utwory niewielkich rozmiarów, żartobliwe, nazywano facecjami albo figlikami ( u Reja).
Fraszka to drobny utwór wierszowany mający żartobliwy charakter, najczęściej oparty jest na zabawnym pomyśle. U Kochanowskiego konstrukcja fraszek jest dwoista: niektóre maja zwięzłą formę, co zbliża je do epigramatu (epigramat - zwięzły utwór poetycki o charakterze aforystycznym, dowcipny, zamknięty wyrazistą i zaskakującą pointą, często o charakterze satyrycznym. Pierwotnie wierszowany napis, zwykle w formie dystychu elegijnego, umieszczany w starożytnej Grecji na pomnikach, grobowcach, lub na dziełach sztuki Za twórcę literackiego epigramatu uważany jest Simonides z Keos), inne są opisowe, większych rozmiarów ( maja nawet do 30 wersów).
Fraszki Kochanowskiego są bardzo różnorodne i bogate treściowo, w całym zbiorze dominuje jednak pogodna atmosfera. Wśród fraszek spotykamy: złote myśli, sentencje, zabawne portrety przyjaciół czy znajomych, np.
"Na Konrata" (był on znanym wśród towarzystwa łakomczuchem), wyznania miłosne, prośby zakochanego panicza - "Do Hanny", niestety panna ma bardzo twarde i nieskore do miłości serce, zabawne przekomarzania "Na nabożną", która bardzo często chodzi do spowiedzi, a twierdzi, że nie popełnia grzechów. Poeta bardzo zwięźle przekazuje swoje refleksje i spostrzeżenia, w zaledwie dwóch wersach mieści się aż tyle treści!
Także i fraszki opisowe posiadają bardzo zróżnicowaną tematykę. W "Ku muzom" podmiot liryczny zwraca się do córek Zeusa, aby zesłały nań natchnienie i ofiarowały mu sławę za życia i po śmierci. " Do gór i lasów" jest fraszką autobiograficzną w której poeta opowiada o swoich zagranicznych wojażach, szukaniu swojego miejsca w życiu, zastanawianiu się na tym, co chce w życiu robić. Utwór kończy się konkluzja, iż nie należy martwić się o przyszłość, tylko żyć dniem dzisiejszym i z niego korzystać ( carpe diem- korzystaj z dnia).
W wielu fraszkach poruszana jest problematyka filozoficzna i moralna, sens ludzkiego istnienia, cierpienia, jak np. we fraszkach " O żywocie ludzkim", "Do fraszek". Kochanowski dochodzi do wniosku, iż życie ludzkie jest nic nie znacząca igraszką w rękach bogów, fraszką, zupełnie zależną od ustalonego biegu zdarzeń, od losy. Tak naprawdę nasze wysiłki i pragnienia, by cokolwiek zmienić spełzają na niczym, bo nasz los został już określony wcześniej, przez Fortunę (boginie ludzkich losów i szczęścia). Można pokusić się o stwierdzenie, iż główną bohaterką pieśni jest Fortuna, która "kołem się toczy".
Kochanowski szczególnie upodobał sobie swój czarnoleski dworek, był bardzo rozkochany w wiejskich życiu, nic dziwnego, że i we fraszkach chwali swój dom (np. "Na dom w Czarnolesie"- poeta nie zamieniłby się z bogaczem na marmurowe pałace), wiejską przyrodę ("Na lipę"- lipa to ukochane drzewo Kochanowskiego, choć nie rodzi owoców, ale daje przyjemny i chłodny cień). Natomiast fraszka "O doktorze Hiszpanie" stanowi świetny obrazek rodzajowy z życia dworu. Bohaterem fraszki jest przyjaciel Jana Kochanowskiego, hiszpański humanista, Piotr Roizjusz, który był również dworzaninem króla Zygmunta Augusta. Hiszpan chciał zacząć wieść spokojne, wstrzemięźliwe życie i dlatego po cichutku opuścił grono swoich przyjaciół, którzy biesiadowali przy stole, i zasnął u siebie w sypialni. Po obfitej wieczerzy biesiadnicy jednak postanowili przerwać Hiszpanowi spokojny sen i udali się do niego z dzbanem wina. Drzwi były zamknięte, jednak przyjaciele je wyważyli i siłą zmusili kompana do spełnienia toastu "któż nie spełni takiego toastu!?" Kiedy już przyjaciele wyszli bohater fraszki, mimo, iż pijany, bardzo trzeźwo skomentował: "Szedłem spać trzeźwo, a wstanę pijany".
Dla swego przyjaciela i zarazem mecenasa Kochanowski napisał fraszkę "Do Mikołaja Firleja", w której charakteryzuje siebie, jako poetę " autor tych utworów jest stateczny, a że niektórych fraszek nie godzi się czytać przed panną, to już wina rymu, to on bywa zbyt swawolny". Kochanowski bardzo lubił zabawy ze swoimi fraszkami. Przykładem takiej żartobliwej fraszki mogą być "Raki", której tytuł pochodzi od tego, że można ją przeczytać wspak, posiada wówczas przeciwstawny sens: Więc pierwej czytamy:
"Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;
Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada.* [przysada - cecha ujemna]
[...]
Bezpiecznie wierzcie nierad ja omylę."
a później na odwrót:
"Rada ma, sobie nie paniom folgujmy;
Przysada w nich jest nie wiernie miłujmy.
[...]
Omylę ja rad nie wierzcie bezpiecznie."
W jednej z fraszek Kochanowski wyznaje bez skrępowania:
"Ja inaczej nie piszę, jeno jako żyję:
Pijane moje rymy, bo i sam rad piję..."
Fraszki, które powstawały na dworach króla Zygmunta Augusta czy biskupa Filipa Padniewskiego stanowią doskonale odzwierciedlenie hucznego i gwarnego życia dworskiego. Natomiast fraszki pisane w "okresie czarnoleskim" są poważne, czasami nawet podniosłe, jest w nich pochwala umiaru i spokoju wiejskiego życia.
Fraszki odzwierciedlały życie i stany duszy poety, stanowiły niejako literacki pamiętnik, w którym "Jan z Czarnolasu" zapisywał ważne i znamienne dla niego wydarzenia, ale także stanowią barwny fresk przedstawiający ówczesne życie w różnych jego przejawach.
Forma fraszek jest wyszukana, co dowodzi wielkiego talentu i umiejętności poety we władaniu językiem polskim. Nawet współczesnych czytelników zachwyca we fraszkach ich zwartość, staranna kompozycja i różnorodność tematów.
13. Filozofia życiowa zaprezentowana w "Pieśniach" J. Kochanowskiego.
"Pieśni" są arcydziełem poezji polskiej. Podobnie, jak "Fraszki", powstawały przez prawie całe życie poety i zawierają program poetycki i filozoficzny Jana Kochanowskiego. Tylko kilka "Pieśni" poeta ogłosił drukiem, "Pieśni ( ...) ksiąg dwoje" (50 pieśni oraz oddzielony cykl "Pieśń świętojańska o Sobótce"). Kochanowski wzorował się na starożytnym poecie rzymskim, Horacym, niektóre z pieśni Kochanowskiego są przeróbkami lub parafrazami ód Horacego. W Polsce przed Kochanowskim pieśń jako gatunek nie była popularna, poeta nie miał poprzedników, natomiast znalazło się wielu naśladowców "Jana z Czarnolasu".
Kochanowski był przede wszystkim humanistą, który śmiało mógł konkurować z największymi mistrzami starożytności. W przeciwieństwie do Reja był wykształcony, stąd w jego utworach wiele odwołań do sztuki antycznej, i religii, filozofii. Dla Kochanowskiego jako poety nie ma przemilczanych spraw, każda jest ważna, gdyż wiąże się z człowiekiem. Dlatego pieśni są tak różnorodne tematycznie, stanowią próbę odpowiedzi na trudne pytanie, jak żyć cnotliwie i zgodnie ze swoim sumieniem, jak rozumieć Boga, jak go kochać, jaki sens ma życie ludzkie, jakie są powinności człowieka wobec swojej ojczyzny? W "Pieśniach" odnajdujemy pochwałę wesołości, zabawy, radosnego spędzania czasu w gronie przyjaciół. Poeta twierdzi, iż "Miło szaleć, kiedy czas po temu" i zachęca, by cieszyć się z dnia dzisiejszego, korzystać z niego jak najwięcej: "Dziś bądź wesół, dziś użyj biesiady, - O przyszłym dniu niechaj próżnej rady...". Natomiast zainteresowanie poety filozofią stoicką bardzo widoczne jest w "Pieśni IX"
"Nic wiecznego na świecie:
Radość się z troską plecie, [...]
Lecz na szczęście wszelakie
Serce ma być jednakie."
Jan Kochanowski był świadomy tego, że posiada wielki talent poetycki, kiedy wyznawał: "Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony polecę precz, poeta ze dwojej złożony natury" i gdy z dumą stwierdzał: "O mnie Moskwa i będą wiedzieć Tatarowie, i różnego mieszkańcy świata Anglikowie; mnie Niemiec i waleczny Hiszpan mnie poznają...".
W pieśniach bardzo często spotykamy pochwałę miłości, gdyż dla Kochanowskiego życie bez miłości byłoby niewiele warte. Niektórzy twierdzą, iż dopiero "Jan z Czarnolasu" stworzył podwaliny dla poetyckiego języka miłosnego, oczywiście wzorował się na liryce włoskiej ( sonety Petrarki) i rzymskiej. Uczucie miłości w "Pieśniach" jest bardzo złożone, raz radosne, a raz smutne. Czasami poeta wzrusza się pięknością ukochanej, raduje się, ze jego uczucia są odwzajemnione, albo smuci się i trapi rozstaniem. Bardzo kochliwy był Kochanowski, choć o bohaterkach jego liryków miłosnych niewiele wiemy. Jedną z nich była Hanna (możliwe, że jest to zmienione imię żony poety- Doroty Podlodowskiej).
Pieśni propagują filozofie stoicką, czyli korzystanie z życia, ale umiarkowane i zgodnie z cnotami, postawa ta zakłada dystans do wypadków życiowych ( nie należy popadać w rozpacz w chwilach zwątpienia, ani okazywać radości w chwilach euforii).
"Pieśń o cnocie" przynosi ważną prawdę: służba dla ojczyzny jest kluczem do bram nieba. Człowiek dzielny, który podjął się walki w obronie ojczyzny, otrzyma od Boga nagród, wynagrodzi mu on cierpienia. Podmiot liryczny zauważa również iż zazdrość ludzka stanowi o małości człowieka- przecież każdy może dbać o swoją cnotę i starać się być dobrym człowiekiem, cnota jest niczym korona. Także i "Pieśń o poczciwej sławie" nakazuje by podjąć służbę dla ojczyzny. Oczywiście, każdy człowiek posiada inny talent, podmiot liryczny zaleca więc, by zgodnie z nimi wspomagał swój kraj. Kto posiada dar wymowy powinien : "szczepić między ludźmi dobre obyczaje", natomiast ten, kto ma siłę i jest odważny winien poświęcić się rzemiosłu rycerskiemu. Kochanowski namawia: "Służmy poczciwej sławie, a jako kto może, niech ku pożytku dobra spólnego pomoże". Filozofia Kochanowskiego jest też głęboko patriotyczna, co najpełniej uwidacznia się w "Pieśni o spustoszeniu Podola". Utwór jest nawiązaniem do wydarzenia historycznego, napadu Tatarów na Podole, które było wówczas jedną z dzielnic Polski. Kochanowski w bardzo przejmujący sposób przedstawia pohańbienie polskich kobiet, które zostały zabrane do niewoli tatarskiej: "Córy szlacheckie (żal się mocny Boże!) psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże". A kto napada na ziemie polskie ograbia z bogactwa, hańbi kobiety i zmusza do niewolniczej pracy dzieci? Pogański naród koczowniczy, naród, który nie potrafi nawet zbudować miasta czy osady. A co robią Polacy- dumni, cywilizowani, bogobojni i zasobni? Poeta z zażenowaniem wyznaje, iż ucztują przy obficie zastawionych stołach, bawią się i cieszą się, że Podole jest tak daleko. Zadziorni Tatarzy zaczynają coraz bardziej bezkarnie sobie poczynać, nie wiadomo, czy nie ruszą do ataku na Polskę! Kochanowskiemu jako szlachcicowi było wstyd za zachowanie szlachty, pragnął wzbudzić w niej uczucia dumy z polskości i obowiązku wobec ojczyzny. Wołał więc: Skujmy talerze na talery*[przetopmy talerze (srebrne) na talary, którymi opłacimy wojska najemne], skujmy, a żołnierzowi pieniądze gotujmy!" Kochanowski przypomina, że jeśli polscy szlachcice tego nie zrobią, to zwycięzcy będą spożywać posiłki z tych naczyń. Smutną w swej wymowie pieśń kończą znamienne słowa: "Polak mądry po szkodzie", które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, gdyż Polacy przecież ponieśli już szkodę: Podole zostało obrabowane z pieniędzy, a ludzie wywiezieni albo zabici. Mimo tego nadal nie podejmują walki z najeźdźcami. "Pieśń o spustoszeniu Podola" powstała w latach bezkrólewia Polski. Naród polski poeta porównał do owiec, które nie mają pasterza, zaś Tatarzy to wilki, które je atakują:
"Tak odbieżałe stado więc drapają
Rozbójce wilcy, gdy po woli mają,
Że ani pasterz nad owcami chodzi,
Ani ostrożnych psów za sobą wodzi".
Dla poety sensem życia było gospodarowanie na roli i życie zgodne z prawami natury. Kochanowski kochał wieś, jej spokój, ukojenie, jakie niosła przyroda. Nie chciałby wracać już do poprzedniego życia, które upłynęło pod znakiem zagranicznych wojaży i służby w wojsku i na dworach książęcych i królewskich,
To na wsi poeta odnalazł utracona harmonię wewnętrzną, ład moralny, porządek. Wielokrotnie więc wysławiał wieś, przyrodę, obyczaje ludowe. Napisał cykl 12- stu pieśni, którym nadal wspólny tytuł : "Pieśń świętojańska o Sobótce". Sporo wersetów opisuje obrzędy sobótkowe na wsi, tajemniczość tego zwyczaju. Sam opis to 4 zwrotki, natomiast pozostała część utworu to pieśni dwunastu panien, które opiewają swoja wieś w swoim języku. Co dziwne, to właśnie ludowość, obrzędowość uznał poeta za godne elementy do wprowadzenia w poetycki świat, a przecież dopiero epoka romantyzmu będzie gloryfikowała pierwotność, ludowość, naturę.
Panny, które zabawiają się przy obrzędowym ognisku śpiewają o miłości, tańczą, śmieją się ze złośliwości ludzi i nieszczęśliwego biedaka. Oczywiście, wiele z ich pieśni ma charakter przesiewczy, szyderczy, inne zaś poświecone są opisowi doznań miłosnych, nadziei, tęsknocie, czasami słychać skargę na niewiernych kochanków.
"Pieśń panny XII" kończy obrzędy. Noc już się kończy, słońce wschodzi, ostatnia panna nuci pochwałę na cześć "wsi spokojnej, wsi wesołej". Taki obraz wsi mógł pokazać tylko zakochany w niej szlachcic. W takiej wsi jest niewiele pracy, zaś ziemia sama wydaje owoce, gdyż:
"Jemu sady obradzają,
Jemu pszczoły miód dawają;
Nań przychodzi z owiec wełna
I zagroda jagniąt pełna."
Sielskie życie ma ziemianin: zamożność w domu, urodzajne pole, zwierzęta w oborze, sam zaś zajmuje się polowaniem, łowieniem ryb, w zimowe wieczory bawi się z przyjaciółmi, tańczy i śpiewa, ucztuje przy suto zastawionym stole. Otacza go szacunek dzieci i wnuków, które z zaciekawieniem słuchają jego opowieści. W całej literaturze staropolskiej nie znajdziemy tak wdzięcznego utworu o wsi, który tak idealizowałby wieś. "Pieśń świętojańska o Sobótce" jest pod tym względem wyjątkiem.
Trudno mówić o filozofii "Jana z Czarnolasu" nie wspomniawszy przy tym o Bogu. Przecież religijność i miłość do Boga przebija się zarówno przez "Pieśni" jak i "Treny". U Kochanowskiego człowiek nie może bez Boga istnieć. To Bóg decyduje o tym, co go spotka, jednak zdaniem poety, Bóg nie mógłby być niesprawiedliwy. Wola Najwyższego jest zawsze dobra, i trzeba się jej poddać z pokorą, choć czasem o nią bardzo trudno. Oczywiście, czasami Bóg nie uchroni " biednej głowy" człowieka od "złych przygód", czasem źli ludzie mają na ziemi lepiej niż dobrzy, ale trzeba wierzyć, że Bóg jest sprawiedliwy, "za dobre wynagradza, a za złe karze" i nie myśli się nigdy. Kochanowski dziękuje Bogu za jego dobroć i hojność, wszak Najwyższy sypie dobrodziejstwami i jest niezwykle hojny dla swych dzieci. Poeta podziwia również doskonałość natury, która jest najwspanialszym (prócz człowieka) dziełem Boga. Pieśń- hymn "Czego chcesz od nas Panie za twe hojne dary" stanowi najpełniejsze uwielbienie Boga w przyrodzie. Nikt wcześniej nie wysławiał w ten sposób wielkości Boga. Podmiot liryczny pieśni zastanawia się, jak człowiek może podziękować Panu za ten ogrom łask, który otrzymał, za jego łaskę i dobroć? Otóż może jedynie chwalić Boga "wdzięcznym sercem" - takiej właśnie odpowiedzi udziela czytelnikowi poeta.
14. "Treny Kochanowskiego jako utwór renesansowy.
Sielskie, radosne życie "Jana z Czarnolasu" zostało nieoczekiwanie zburzone przez śmierć najmłodszej córeczki poety, dwuipółletniej Orszulki. Mimo, iż dziewczynka miała tak niewiele lat, była nad wiek mądra i utalentowana. Wspomina o tym zrozpaczony ojciec w "Trenach". Dziś pewnie powątpiewalibyśmy w jego prawdomówność, oskarżylibyśmy o to, że zbytnio chwali się swoją córeczką, jednak przyjaciele poety, którzy bywali w domu w Czarnolesie, potwierdzają, iż Orszulka była niezwykle mądrą i wrażliwa dziewczynką, często dla nich śpiewała i deklamowała wiersze. Być może odziedziczyła talent i wrażliwość poetycką po ojcu? Kochanowski żywił nadzieję, iż córeczka zostanie wielką poetką polską, będzie sławna niczym starożytna Safona. Orszulka jednak nie doczekała wieku dojrzałego, gdyż zmarła. Jej odejście było dla ojca wielkim ciosem, nie wiedział, co się z nim dzieje, tak cierpiał. Postanowił uczcić jej pamięć, tak jak to robili starożytni, i napisać dla niej utwór pożegnalny. Początkowo pisał dla siebie, by oddalić od siebie żal, płakał, bo musiał".
Poeta, ale przede wszystkim ojciec pragnął dać wyraz temu, co przeżył, w poezji. Jego ból ciągle się zmieniał, i kiedy trochę zelżał, poeta nie śpiewał już tylko dla siebie, ale również Muzom. Zapragnął ogłosić drukiem swe utwory, gdyż liczył, że ich publikacja pozwoli Orszulce stać się sławną po śmierci.
Tren jako gatunek nie został wprowadzony do literatury przez Kochanowskiego, znali go już starożytni poeci, którzy opisywali żal po śmierci drogich sobie osób ( utwory te nazywano epicediami). Również i włoski poeta, Francesco Petrarka opisywał ból i żal po śmierci Laury, a także opiewał przymioty swej ukochanej (Petrarca poświęcił Laurze również cykl utworów). Kochanowski podobnie jak Petrarca stworzył cykl 19 utworów, które stanowią całość pod względem artystycznym, uczuciowo- ideowym, choć każdy tren jest osobną finezyjną całostką. Treny są wspaniałym poematem bólu i żalu rodzicielskiego, który zmienia się i ewoluuje, najpierw wzrasta, by osiągnąć punkt kulminacyjny ( tren IX, X, XI), później smutek powoli zaczyna opadać, kolejność trenów nie może więc być przypadkowa. Pierwsze utwory są wyrazem smutku rodzica po stracie dziecka, bezsilności wobec śmierci, która je zabrała. Ciągle pojawiają się pytania, dlaczego, przecież Orszulka była taka młoda, niewinna, nikomu nie wadziła? Zrozpaczony ojciec wspomina radosne zabawy z córeczką, śpiewy, "ucieszny śmiech", "nowe piosnki", które wymyślała córka, nawet ubranka przypominają o jej ciągłej obecności w czarnoleskim domu.
Poeta wyznaje: "pełno nas, a jakoby nikogo nie było: jedną maluczką duszą tak wiele ubyło".
Smutek wciąż narasta, Treny od IX do XI są kulminacją cierpienia i bólu, to opis zniszczenia, jakie uczyniła śmierć kochanej istotki w myślach poety. On, który zawsze starał się wcielać w życie filozofię stoicką, wierzył, ze wszystko ma swoje wytłumaczenie i nic nie dzieje się bez przyczyny, nagle strącił zmysły, podobnie jak "jeden z wiela". Dlaczego więc tyle lat był wierny filozofii, która w najgorszych chwilach go zawodzi? Poeta traci nawet wiarę w religię chrześcijańską ( Tren X), jak bowiem inaczej rozumieć jego rozpaczliwe pytanie: "Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest, lituj mej żałości ... pociesz mię, jako możesz, a staw się przede mną lubo snem, lubo cieniem, lub marą nikczemną". Czyżby pełen bólu ojciec zwątpił nawet w nieśmiertelność duszy? Poszukuje Orszulki w krainie umarłych, w niebie chrześcijańskim, w raju mitologicznym, a nawet w słowiku, który śpiewa tak pięknie, jak kiedyś Orszulka śpiewała. Może odnajdzie gdzieś jej cząstkę, która wypełni pustkę? Kolejne treny mają już nieco inny charakter i klimat. Poeta odchodzi od rozpaczy i stara się usprawiedliwić przed sobą, czemu zwątpił w istnienie Boga. Rodzi się w strapionym ojcu nadzieja, że córeczka w innym świecie, u boku Pana jest szczęśliwa i spokojna. Tren XIX nosi tytuł "Sen". Poeta powraca pamięcią do swego snu, w którym nawiedziła go zmarła dawno matka. Na ręku trzymała wnuczkę i prosiła syna, by pozwolił jej odejść w pokoju i nie rozpaczał nad jej śmiercią. Bóg celowo zabrał Urszulkę do siebie, by oszczędzić jej cierpienia na ziemi. Dlatego pogodzenie się w wolą Boga jest obowiązkiem ojca, gdyż Orszulka teraz jest szczęśliwa. Do cyklu "Trenów" zostało dodane pięciowersowe epitafium, które Kochanowski poświecił również zmarłej córce, Hannie. "Treny" to utwór wyrosły z tradycji humanistycznej. Mają wspólnego bohatera, pogrążonego w cierpieniu ojca. Opis bólu poety jest bezpośredni i szczery. "Treny" wciąż inspirują twórców kolejnych epok, np. Bolesław Leśmian po ich lekturze napisał wzruszający wiersz "Urszula Kochanowska". Julian Przyboś powiedział o "Trenach": Julian Przyboś powiedział o "Trenach": "zdaje się, że zamiast słów polały się łzy, a rozpacz układała miarę wiersza".
"Treny" są dziełem wybitnym w skali literatury, nie tylko polskiej, ale też światowej. Wyrosły z inspiracji literaturą starożytną, ale zawierają również elementy nowatorskie ( dawniej utwory żałobne były pisane na zamówienie rodziny zmarłego, pisano je według ustalonego schematu: najpierw przedstawiano osobę zmarłą, potem wyliczano jej zasługi, zalety, natomiast ostatnia część była opisem bólu i żalu po jej śmierci.). Oczywiście, "Treny" Kochanowskiego zawierają wszystkie te elementy, ale zupełnie inaczej wyrażone. Przede wszystkim utwory Kochanowskiego nie są utworami okolicznościowymi, są arcydziełem poezji pełnym autentycznych uczuć. Jak już wspominaliśmy, pomysł ułożenia utworów w cykl nie był nowy, Kochanowski zainspirował się Petrarcą, jednak pierwszy raz w historii literatury poświecono treny nie znanej, wybitnej osobie, tylko dziecku! Jan Kochanowski był człowiekiem renesansu, jednak odrzucił filozofię stoicką, gdyż nie dawała mu ukojenia w bólu, nie pomagała zrozumieć, dlaczego niewinne dziecko musiało umrzeć. Kochanowski w "Trenach" stawia wiele pytań, na które nie znajduje jednoznacznych odpowiedzi. Poeta nie wie, co się dzieje po śmierci z jego najbliższymi, nie jest pewien, czy stali się nieśmiertelni, czy po prostu odeszli w nicość. Kochanowski dochodzi do ostatecznego wniosku, iż Bóg, los, fortuna i historia bawią się człowiekiem, nie patrząc na jego uczucia i marzenia, a mądrość, którą tak wielbił, jest wartością pozorną, bowiem nie chroni przed nieszczęściem i nie ocala przed śmiercią.
15. "Odprawa posłów greckich" Jana Kochanowskiego utworem okolicznościowym czy pierwszym dramatem narodowym wyrosłym z analizy ówczesnych stosunków w Polsce?
"Odprawa posłów greckich" to jedyny dramat Jana Kochanowskiego, i zarazem pierwszy dramat narodowy, który został wydany w 1578 roku. Poeta wcześniej tłumaczył trzecią księgę "Iliady" i stamtąd zaczerpnął temat do swej tragedii, jednak przedstawił go zupełnie współcześnie. Kiedy Kochanowski pracował nad utworem, jego bliski przyjaciel, Jan Zamoyski ogłosił zaręczyny z Krystyna Radziwiłłówną. Zamoyski pragnął, by uroczystości weselne zostały jakoś uświetnione, ponieważ swoje przybycie zapowiedzieli: król Stefan Batory, ważni senatorowie i posłowie, więc zwrócił się do Kochanowskiego z prośba o napisanie sztuki. Kochanowski chętnie się zgodził, zwłaszcza, że poprzez sztukę mógł zwrócić uwagę na problemy aktualnie trapiące Rzeczpospolitą. Praca nad dramatem zaczęła nabierać tempa, poeta dodał na początek pieśń chóru, dostosował zakończenie do potrzeb i sztuka była gotowa.
Prapremiera sztuki miała miejsce podczas uroczystości weselnych Jana Zamoyskiego z Krystyną Radziwiłłówną w pałacyku królewskim w Jazdowie pod Warszawą. Aktorzy zostali dobrani spośród gości weselnych, widownią była dworska elita, król i królowa. Kochanowski miał świadomość tego, iż Polska znajduje się w ważnym dla siebie momencie historycznym, jest osłabiona, a w narodzie brak ducha walki, dlatego poeta zakończył "Odprawę" wezwaniem do podjęcia działań wojennych przeciwko Rosji. Kiedy Antenor nawoływał do walki, jego słowa miały przynieść skutek. I przyniosły. Wkrótce po prapremierze sztuki sejm uchwalił ustawę o podatku na wojnę zaczepną z Moskwą.
Temat sztuki oscyluje wokół jednego z wątków wojny trojańskiej. Kiedy królewicz Parys (Aleksander) porwał piękną Helenę, żonę Menelaosa, wiedział, iż podeptał święte prawo gościnności, a ponadto naraził swój kraj na niebezpieczeństwo (Grecy będą chcieli odzyskać Helenę i zaatakują Trojan). Oczywiście, Aleksander mógł jeszcze naprawić swój błąd i zwrócić Helenę, jednak jego duma i egoizm nie pozwoliły mu na to. Parys nie troszczył się o losy ojczyzny, dbał tylko o swój interes. Jakby tego było mało, chce wojny i namawia członków rady (których przekupił), by głosowali za podjęciem działań wojennych. Parys zapłacił im, by głosowali za pozostawieniem Heleny w Troi, choć Stentor ostrzega przed fatalnymi skutkami tej decyzji.
Na nic zdał się rozum i miłość do ojczyzny nielicznych rozumnych Trojan, zwyciężyło przekupstwo i pieniądze Parysa i jego popleczników. Greccy posłowie zostali odprawieni, wojna więc jest nieunikniona. Troja poniesie klęskę i zostanie zburzona.
Oto myśl przewodnia tragedii, państwo, w którym najważniejsze są prywatne interesy, a nie dobro narodowe, zawsze zginie. Podobieństwa Polski do Troi nasuwają się same, Kochanowski bał się o losy ojczyzny, i w usta Ullisesa włożył swe obawy: "O nierządne królestwo i zginienia bliskie!"). Także i wieszczka Kasandra przewidziała tragiczną zagładę Troi. Tekst dramatu przesycony jest "sprawą polską", więc kiedy poseł opowiada o hałaśliwym posiedzeniu rady trojańskiej, mamy obraz polskiego sejmu, stronnicy Priama to wypisz, wymaluj polscy warchołowie, natomiast stary Priam, który chce zająć się wszystkim "od jutra" to nikt inny jak Zygmunt August. Mimo, iż "Odprawa" wskrzesza temat starożytny, porusza problemy narodowe i jest dramatem patriotycznym, właśnie dzięki aluzjom do Polski.
"Odprawa posłów greckich" jest wierna antycznej zasadzie 3 jedności, czasu, miejsca i akcji. Rozpoczyna się prologiem, czyli wstępem, potem następuje wprowadzająca pieśń chóru, dalej epejsodion I, druga pieśń chóru, epejsodion II, trzecia pieśń chóru I exodos (rozwiązanie akcji). Tragedia pisana jest wierszem białym, rytmicznym ( inspiracja literaturą antyczną i modą włoska). Przez cały czas trwania akcji na scenie obecny jest chór panien trojańskich. Kochanowski stosuje się również do zasady przedstawiania na scenie maksimum trzech aktorów, więc o przebiegu rady i o decyzjach, jakie na niej zapadły dowiadujemy się z opowiadania posła.
"Odprawa posłów greckich" jest dramatem politycznym, zaś głównym zamiarem autora było ostrzeżenie przed całkowitym zepsuciem Rzeczpospolitej, autor przypomina, iż rządzenie krajem to przede wszystkim obowiązek, i odpowiedzialność za losy państwa, zwraca też uwagę, że upadek państwa rozpoczyna się od konfliktów wśród ludzi, którzy nim władają.
16. Na podstawie "Żeńców" Szymona Szymonowica scharakteryzuj sielankę jako gatunek literacki.
Szymon Szymonowic, kultywował tradycje renesansowego klasycyzmu, był autorem kunsztownie zbudowanych i naturalistycznych sielanek. Nie był szlachcicem, pochodził z rodziny mieszczańskiej, ale otrzymał szlachectwo od króla za zasługi dla literatury. Szymonowic podobnie jak Kochanowski był urodzonym poetą, już od małego talent w nim kiełkował. Podjął studia na Akademii Krakowskiej, wiele podróżował, odwiedził m.in. Francję, Belgię Niemcy. Zdobywał tam doświadczenie prawnicze i medyczne, ale przede wszystkim zajmował się badaniem literatury starożytnej, greckiej i rzymskiej. Pisał wiersze po łacinie, i kiedy wrócił do kraju właśnie dzięki nim zyskał uznanie i szacunek bogatego kanclerza, Jana Zamoyskiego, który stal się jego mecenasem. Dzięki jego wstawiennictwu Szymonowic otrzymał szlachectwo i dożywotni tytuł "poety królewskiego". Zamoyski zatrudnił poetę, jako nauczyciela i opiekuna swojego syna, ponieważ wielkie wrażenie zrobiły na nim gruntowne wykształcenie i talent Szymonowica. Szymonowic zdobył sławę dzięki swym wierszom łacińskim, ale także sielankom pisanym po polsku.
Sielanka jest gatunkiem, który narodził się w starożytności, ale jej rozkwit obserwujemy dopiero w renesansie. Starożytni twórcy dzielili sielanki na realistyczne i konwencjonalne. Za twórcę sielanki uważa się greckiego poetę, Teokryta, którego sielanki były niewielkimi obrazkami realistycznymi, które odtwarzały życie prostych ludzi, rolników, pasterzy czy rybaków, takie, jakim było ono rzeczywiście. Z kolei sielanki Wergiliusza, rzymskiego poety, są bardziej konwencjonalne (alegoryczne). Ich bohaterami również są ludzie prości, jednakże posługują się słownictwem ludzi wykształconych, o swoich uczuciach, lękach czy miłościach mówią językiem charakterystycznym dla warstwy wykształconej. Szymonowic znał doskonale i sielanki Teokryta i Wergiliusza, swoje sielanki starał się wzorować na ich twórczości, jednak nie kopiował bezmyślnie pomysłów. Szymonowic pisał i sielanki realistyczne i alegoryczne. W sielankach alegorycznych, konwencjonalnych bohaterami są pasterze, którzy przy pasieniu owiec, kóz, krów, rozmawiali o swoich przemyśleniach, tym, co im się przytrafiło, o miłości do pasterek, a czasami dla zabawy śpiewają piosenki. Sielanki te były próbą ucieczki przed gwałtowną rzeczywistością. Poeta wysławiał w nich piękno przyrody i szczęśliwe życie zgodne z naturą, subtelnie malował przeróżne uczucia od miłości po nienawiść. Język sielanek Szymonowica jest wypieszczony, a zarazem pełen prostoty i jasności. Bardzo często przez usta swoich bohaterów wypowiada się sam Szymonowic (tak jest w sielankach konwencjonalnych, natomiast w realistycznych Szymonowic jak najpełniej chce oddać odczucia i przeżycia pasterzy i pasterek). I taką sielanką są "Żeńcy". Utwór przedstawia bardzo realistyczny obrazek z życia robotników pańszczyźnianych. Pośród żaru słonecznego dwie pasterki ucinają zboże ( żną zboże, stąd tytuł utwory, "Żeńcy", od żęcia zboża). Rozmawiają miedzy sobą radosna Pietrucha i zalękniona Oluchna. ,Martwią się, że będzie im coraz trudniej pracować na roli, bo starosta (ekonom) to człowiek bez skrupułów, który wykorzystuje pracowników, jego gospodynię natomiast nazywają "jędzą". Sprytna Pietrucha śpiewa pieśń o słońcu, z której dowiadujemy się, iż główną winą starosty jest burzenie porządku natury. Pieśń ta miała w jej zamierzeni złagodzić ekonoma. Jednak on nie miał litości i zbił batem biedną Maruszkę, która przyszła do pracy po ciężkiej chorobie. Jest jej trudno nadążyć za innymi robotnicami, i dlatego praca się opóźnia, co denerwuje starostę (Podobno był on postacią wziętą z życia)
"Żeńcy" są głosem poety w obronie uciskanego ludu, stanowią nie tylko arcydzieło poezji, ale też protest mądrego człowieka przeciwko wykorzystywaniu chłopów pańszczyźnianych przez szlachtę. Bardzo prawdziwe są również portrety psychologiczne bohaterów sielanki. Pietrucha to kobieta sprytna, ale radosna, czasami przebiegła i wykorzystująca swoje wdzięki. Udaje przed starostą, że go lubi, schlebia mu, a gdy tylko ten oddali się na pewną odległość, kpi z niego i wyszydza. Oluchna natomiast stanowi jej przeciwieństwo, jest pokorna, boi się starosty, i jego zemsty. Wie, ze nie warto z nim zaczynać. Sielanka "Żeńcy" stanowi świadectwo stosunków społecznych w dobie przełomu w polskiej wsi.
17. Andrzeja Frycza Modrzewskiego propozycje "poprawy Rzeczypospolitej".
W XVI wieku w Polsce rozwinął się bardzo ruch religijny, który bezpowrotnie zburzył jedność renesansowego świata i spowodował rozwój intelektualny wielu wybitnych ludzi. Również o sprawach religii dyskutowali wszyscy, każdy mógł wybierać, w co chce wierzyć, czy w moralność chrześcijańską, czy kościół. Również i pisarz, Andrzej Frycz Modrzewski zastanawiał się nad tymi problemami. Modrzewski, który urodził się ok. 1503 roku obracał się wśród wielu wybitnych ludzi swojej epoki. Studiował na Akademii Krakowskiej, i uniwersytecie w Wittenberdze, wiele podróżował po świecie, zdobywając nowe doświadczenia i ucząc się języków. Odwiedził Norymbergę, Paryż, Bazyleę. Otrzymał świecenia kapłańskie (niższe) i został sekretarzem króla Zygmunta Augusta, który cenił w nim niepospolite talenty, mocny charakter i wiarę. Pisarz najwięcej zajmował się sprawami społecznymi, i problemami chłopów. Rozpoczął działalność publicystyczną, której pierwszym owocem była napisana po łacinie, niewielka broszurka "...Łaski, czyli o karze za mężobójstwo". W tytule broszury Modrzewski zamieścił nazwisko szanowanego autorytetu moralnego, Hieronima Jarosława Łaskiego (zmarł rok wcześniej). Pisarz w jego usta włożył słowa o przestrzeganiu moralności chrześcijańskiej, byciu dobrym obywatelem i moralnym człowiekiem. Modrzewski pisze o karach, jakie obowiązywały za popełnienie mężobójstwa, czyli zabicia męża. I tak, jeśli zabitym mężczyzną był szlachcic, a pozbawił go życia nieszlachcic ( mieszczanin, chłop), to zabójca skazywany był na rok wiezienia i zapłacenie olbrzymiej kary pieniężnej- 120 grzywien. Natomiast jeśli zabił szlachcic, a ofiarą był mieszczanin, zabójca nie był skazywany na wiezienie, i płacił 10 grzywien. Modrzewskiego oburzało, ze życie chłopa czy mieszczanina było warte tylko 10 grzywien, natomiast, jeśli chłop zabił, szedł do wiezienia zazwyczaj na całe życie, bo tak wielkiej kary pieniężnej nie mógł spłacić, choćby pracował bez przerwy. Pisarz żądał, ażeby kara za zabójstwo była taka sama, niezależnie od pochodzenia społecznego zabójcy i zabitego. Dlaczego bowiem bogaci praktycznie nie ponosili konsekwencji swojego czynu, kara uderzała tylko w ubogich. Prawo to krytykował Frycz- Modrzewski w kolejnej broszurze, która została podpisana już jego imieniem. Niestety, były to "głosy na puszczy", które bardzo oburzyły szlachciców, którzy sprzeciwili się pisarzowi, nie uważali bowiem, że mieszczanie czy chłopi są im równi. Modrzewski pragnął zmian w Rzeczpospolitej, nie tylko na polu społecznym, ale także politycznym, dlatego stworzył obszerne dzieło pisane po łacinie (tak, by obcokrajowcy również mogli z niego korzystać), w którym zawarł wszechstronny program reform i zmian swojego kraju. Nosiło ono tytuł : "O naprawie Rzeczypospolitej".
Składało się z 5 ksiąg, które nosiły tytuły: "O obyczajach", "O prawach", "O wojnie", "O Kościele", "O szkołach". Frycz powołuje się na pisma wybitnego filozofa średniowiecznego, św. Tomasza z Akwinu, choć sądzi się, że ważny wpływ na jego myślenie mieli współcześni humaniści - reformatorzy chrześcijaństwa - Filip Melanchton i Jan Kalwin. Spośród myślicieli współczesnych wywarli wpływ na Frycza również Erazm z Rotterdamu i Hiszpan Jan Ludwik Vives. Frycz był jednak przede wszystkim oryginalnym myślicielem, który starał się w swoich dziełach przedstawić taką wizję państwa, a także nierozerwalnie z nim wówczas związanego Kościoła, która by dawała szansę na harmonijny rozwój społeczeństw. Dzieło to bowiem pełne jest miłości do Jezusa Chrystusa, własnej ojczyzny i ludzi.
Autor twierdzi, że Chrystus nakazał kochać bliźniego swego jak siebie samego i to prawo winno odnosić się nie tylko do pojedynczych ludzi, ale także do całego społeczeństwa, narodu. Jeśliby ludzie przestrzegali nauki Chrystusa, prawa wcale nie musiałyby być ustanawiane. Modrzewski dowodzi, iż miarą moralności społeczeństwa jest dobre wychowanie młodego pokolenia, dlatego już od małego należy wpajać dziecku pewne zasady, których powinien przestrzegać. Wychowanie powinno być uzupełniane wykształceniem dobrego charakteru u dziecka. Przestrzeganie moralności chrześcijańskiej i zasad dobrego wychowania powinno uczynić z dziecka wartościowego człowieka, dobrego obywatela, który byłby rozumny i szlachetny.
Księga "O prawach" po raz kolejny porusza kwestię nierównego traktowania obywateli wobec prawa. "Są tedy obyczaje niby źródłem i początkiem, z którego mają powstawać i wypływać prawa". Oczywiście, Modrzewski nie posuwa się tak daleko, by żądać równouprawnienia, jest świadomy tego, że ubogi chłop, czy choćby mieszczanin, nigdy nie zostanie senatorem czy posłem (chyba, że otrzymał nobilitację za swoje zasługi i dobre obyczaje). Modrzewskiego oburza niesprawiedliwe traktowanie nieszlachciców, to, że ponoszą bardziej surowe kary za przestępstwa, kradzież, zabójstwo, etc. Przecież nie można wymagać od chłopa czy mieszczanina ( niewykształconego, nieobytego w świecie, nie znającego zasad dobrego wychowania), by potępiał zbrodnie bardziej niż szlachcic, którego przecież wychowywano w dobrobycie i kształcono! Czemu więc szlachcic ma otrzymać lżejszą karę? Dla Modrzewskiego to prawo było niesprawiedliwe i niezrozumiałe. Trzecia księga jest w wojnie, Modrzewski potępiał wojny, jako zło konieczne, które sieje zniszczenie.
Był pacyfistą. Podzielił wojny na obronne (te są sprawiedliwe) i zaborcze (niesprawiedliwe). Modrzewski dopuszczał wojny w obronie swojego kraju, choć one również siały zniszczenie. W każdym kraju powinna stacjonować armia, która w razie ataku obcego mocarstwa odparłaby atak (armia byłaby utrzymywana ze środków państwa). Wcześniej było tak, że sejm ustalał podatki wojenne, ale zbieranie ich było bardzo długie, a wróg często wykorzystywał brak obrony kraju. Modrzewski pragnął również oddzielić władzę duchowną i świecką, ponieważ ani kościół nie powinien być skrępowany nakazami od króla, ani króla nie powinien krępować kościół. Oczywiście, kościół i instytucje kościelne potępiły dzieło Modrzewskiego, zostało ono umieszczone w "Indeksie Ksiąg Zakazanych", zaś papież Paweł VI uznał Modrzewskiego za pisarza zakazanego I klasy. Ostatnie dwie księgi "O poprawie" w Polsce się nie ukazały, właśnie dlatego, że duchowieństwo protestowało przeciw temu.
W księdze "O Kościele" Modrzewski żądał zreformowania tego urzędu, zniesienia celibatu księży i przede wszystkim religijnej tolerancji.
Księga "O szkołach" zwraca uwagę na problem troski państwa o szkolnictwo. Dla Frycza- Modrzewskiego zawód nauczyciela jest zaszczytem, i zarazem powołaniem. Nauczyciele powinni być szanowani za swoja pracę i odpowiednio wynagradzani, dlatego koszty utrzymania szkół powinni ponosić bogaci duchowni. "Wiele można by pomóc uczącej się młodzieży z dochodów klasztorów, ponieważ w nich przebywa często niewielu mnichów, a dochody ich są bardzo znaczne", dowodził pisarz.
Pierwsze oficjalne i pełne wydanie dzieła Modrzewskiego ukazało się w 3 lata po krajowym wydaniu. Wydala je znana oficyna wydawnicza w Bazylei. I choć w Europie Frycza- Modrzewskiego poważano i chwalono za wyrażone poglądy, w Polsce kościół i duchowni bardzo mocno go potępiali, co nasiliło się jeszcze po Soborze Trydenckim (1545-1563).
18. Omów cechy dramatu Szekspirowskiego wykazując różnice w stosunku do dramatu antycznego.
Pierwsze dramaty powstawały w starożytności już w VI w. p.n.e. Ich powstanie łączyło się z kultem greckiego boga wina i winnej latorośli, urodzaju i przyrody, Dionizosa. Powszechnie uważano, iż Dionizos jest pół- człowiekiem, pół- Satyrem, lubi otaczać się pięknymi bachantkami, lubi taniec i śpiew. I właśnie podczas Wielkich i Małych Dionizji w Grecji świętowano uroczystości ku czci tego radosnego boga. Grecja to kraj rolniczy, dlatego szczególną czcią otaczano bóstwa przyrody, urodzaju, darzono je wielkim szacunkiem i składano obfite dary, co miało zapewnić urodzaj.
W czasie Dionizji ludzie przebierali się w skóry kozłów, malowali twarze i śpiewali pieśni. Z tych śpiewów wykluł się termin: (tragos - oznacza kozła, ode - pieśń). Bohaterami pieśni był nie tylko Dionizos, ale też inne bóstwa olimpijskie, później sławni i dzielni rycerze, książęta. Uroczystości miały określoną kolejność, najpierw pieśń siewał chór, potem pojawiał się opowiadacz, który prowadził dialog z przewodnikiem chóru. Stąd już tylko krok do wprowadzenia trzech aktorów. W czasie świat odbywały się konkursy na najlepszy dramat.
Wielkie stulecie teatru ateńskiego przypada na Vw.p.n.e. Działali wówczas poeci, którzy nadali ostateczny kształt antycznej tragedii i komedii, a także dramatowi (Ajschylos, Sofokles, Eurypides). Sofokles napisał ponad 120 dramatów, niestety, do naszych czasów zachowało się jedynie siedem. Najbardziej znaną tragedią Sofoklesa jest "Antygona". Porównam dramat Sofoklesa (dramat antyczny) z "Makbetem" Szekspira (dramat nowożytny).
Angielski dramaturg, William Szekspir był twórcą nowoczesnego dramatu. Uważał on, iż tylko wielkie namiętności i pasja mogą być motorem ludzkiego działania. Dlatego wiele z jego utworów nazywamy "dramatami namiętności ludzkich". Przyjrzyjmy się bliżej temu stwierdzeniu. W "Romeo i Julii" tragiczną namiętnością jest niszcząca miłość miedzy kochankami, w tragedii "Otello" nazbyt wybujała zazdrość, natomiast w omawianej przez nas tragedii, w "Makbecie" taka fatalną namiętnością jest żądza władzy.
Tytułowy bohater dramatu jest postacią tragiczną, a jego los został przepowiedziany przez czarownice. Makbet podświadomie czuje, iż będzie musiał zabić szkockiego króla, Dukana, podszepty Lady Makbet trafiają więc na podatny grunt. Dramat Makbeta to działanie zła, które zostało wywołane przez przepowiednie czarownic. Od tej chwili można obserwować przemianę Makbeta- sprawiedliwego w Makbeta- tyrana.
Dramat Makbeta sprowadza się do tego, że ulega przepowiedni czarownic, przepowiednia stanowi dla niego pewnego rodzaju fatum, od którego nie sposób uciec. Zauważmy, iż Makbetowi trudno było dokonać pierwszego morderstwa, za to przy następnych nie ma żadnych wyrzutów sumienia.
Makbet pragnie władzy i wie, ze łatwo może ją zdobyć, kiedy pozbył się hamulców moralnych. Teraz nic już go nie ogranicza. Makbet pragnie władzy królewskiej, wie, iż jest nią naznaczony.
W dramacie antycznym życie człowieka było zależne od woli bogów, od tragicznego Fatum, które musiało się spełnić. Od momentu narodzin aż do śmierci człowiek podążał ścieżkami, jakie wybrali dla niego bogowie, natomiast każda próba walki ze swoim losem skazana była na niepowodzenie. Dobrym przykładem jest tutaj Edyp, który nawet nieświadomie spełniał przepowiednie bogów. Niestety, całkiem nieświadomie stał się ojcobójcą i wstąpił w kazirodczy związek z matką. Miał z nią dzieci, Ismenę i Antygonę. Jego potomstwo zostało przez bogów przeklęte i skazane na cierpienie. Dramat antyczny pokazuje, iż człowiek nie ma wielkiego wpływu na swoje losy, jest marionetką w rękach bogów, natomiast w dramacie szekspirowskim człowiek teoretycznie może wybrać swój los i od niego zależy, jak i co wybierze. Niestety, bohaterów szekspirowskich zaślepiały wielkie namiętności, miłość, żądza władzy, dlatego ich wybory były złe.
Dramat antyczny był zazwyczaj bardzo realistyczny, a historie, które przedstawiał mogły zdarzyć się naprawdę.
Miał za zadanie wywołać wstrząs uczuciowy u odbiorcy, miał prowadzić do katharsis, czyli wewnętrznego oczyszczenia, na które wpływały uczucia litości, gniewu, żalu. Uczucia te wyzwalały się w odbiorcy podczas obcowania z przedstawieniem. W dramatach antycznych nie występowały duchy, zjawy czy inne postacie irracjonalne.
Szekspir natomiast wprowadził analizę psychologiczną swoich bohaterów, również motywacje ich działań poparte były pobudkami psychologicznymi. Wiedzmy, które spotkali Makbet i Banko wracając z bitwy nie wzięły się znikąd, były projekcją pragnień i żądz bohaterów. Wiedzmy przepowiedziały tylko to, o czym w głębi duszy Makbet marzył, a o czym bał się pomyśleć. Po zabójstwie Banka Makbeta nawiedza także duch Banka, który staje się jego wyrzutem sumienia. W dramacie Szekspira nastrój grozy i tajemniczości protegują zjawiska pogodowe, gwałtowna burza, błyskawice, trzeszczący wiatr. Właśnie w takiej scenerii, na wrzosowisku zwycięscy wodzowie spotykają czarownice. To zwiastuje coś złego. Miejsce akcji "Makbeta" zmienia się, klasyczna zasada trzech jedności nie jest zachowana.
Sofokles natomiast zachowuje zasadę jedności: miejsca, czasu i akcji. Dlatego nie widzimy, jak Antygona chowa swego zabitego brata, dowiadujemy się o tym, kiedy strażnik opowiada o tym wydarzeniu Kreonowi. O innych wydarzeniach, które miały wpływ na losy bohaterów dowiadujemy się z pieśni chóru. Akcja "Antygony" koncentruje się na jednym, centralnym problemie, którym jest posłuszeństwo prawom boskim i ludzkim. Akcja rozwija się aż do punktu kulminacyjnego, po czym następuje rozwiązanie akcji (wszystko to dzieje się w przeciągu 24 godzin). Natomiast w "Makbecie" oprócz wątku głównego, czyli dochodzenia przez Makbeta do władzy, mamy i wątki poboczne, dzieje Banka i lady Makbet, wojny i kształtowanie się opozycji wśród elity społecznej. Czas akcji trwa kilka lat z przerwami, o niektórych wydarzeniach także dowiadujemy się z opowiadań bohaterów. Miejsc akcji jest wiele, jednak główna akcja skupia się w pałacu Makbeta.
W dramacie antycznym na ogół nie spotyka się elementów epickich czy lirycznych, nie ma akcentów komicznych, gdyż dramatopisarze dbali o zachowanie zasady czystości gatunku. Natomiast w "Makbecie" mamy wiele monologów, opisów przyrody (partie liryczne i epickie). U Szekspira nie ma też chóru, bez którego dramat antyczny nie mógłby istnieć. Także i liczba aktorów nie ogranicza się ściśle do 3, jak było w dramacie antycznym. Kwestie monologowe następowały po kolei, kiedy jedna z postaci skończyła mówić, schodziła ze sceny i dopiero mogła wejść druga. U Szekspira zostały wprowadzone również sceny zbiorowe, np. batalistyczne, czego nie spotykamy w dramatach starożytnych.
U Szekspira role męskie grają mężczyźni, a żeńskie kobiety, nie ma specjalnych kostiumów czy masek, natomiast w dramatach antycznych niedopuszczalne było wprowadzenie na scenę kobiet, więc ich role grali mężczyźni. Aktorzy nosili maski, w zależności od tego, jaką rolę odgrywali, czy komiczna czy dramatyczną. Maska wskazywała również na wiek i wykonywany zawód. Również kostiumy były dopasowane do roli. Najczęściej szaty były w kolorach jaskrawych, żeby aktorzy mogli być dobrze widoczni. Istotną była symbolika kolorów: ciemne barwy to żałoba, smutek, czasami intrygi, purpura to dostojeństwo, biel niewinność, itp. wszystkie te środki sprawiały, że role aktorów miały nieco wyniosły charakter, stad dzisiejsze określenie "koturnowa sztuka", oznaczające sztukę wyniosłą, pompatyczną, nieco sztuczną, której przesłanie zwykle jest dość jednoznaczne.
19. Scharakteryzuj pojęcia: odrodzenie, humanizm, reformacja.
Pojęcia "odrodzenie", "humanizm", "reformacja" związane są z gwałtownym rozwojem kultury i sztuki europejskiej, oraz z przełomem w odkryciach geograficznych i nauce, co doprowadziło do napływu nowych idei do Europy. Wszystkie te pojęcia dotyczą zarówno literatury i sztuki europejskiej i polskiej, z tym, że pojecie "odrodzenia" jest centralne w stosunku do pozostałych, gdyż "humanizm" i "reformacja" mieszczą się w nim.
Termin "odrodzenie" albo "renesans" to okres w dziejach kultury i sztuki europejskiej, którego początki sięgają połowy XIV wieku, zaś koniec przypada na II połowę XVI wieku. Kolebka renesansu były Włochy. To właśnie stamtąd w II połowie XIV wieku zaczęły płynąć do Europy nowe idee, tam też kształtował się ruch kulturalno- naukowy, który wywarł znaczący wpływ na zmianę światopoglądu Europejczyków.
Etymologia nazwy, "odrodzenie", renesans, wskazywałaby na ponowne odrodzenie, ożywienie czegoś, co już kiedyś było w powszechnym użyciu. Tak, chodziło o kulturę i sztukę starożytną, którą humaniści zaczęli na nowo odkrywać. W centrum zainteresowania malarzy i poetów stał się człowiek, jego ciało i umysł. Człowiek w renesansie był traktowany jako twór doskonały, harmonijnie zbudowany i piękny. Wiązało się to z podkreślaniem szczególnej godności osoby ludzkiej i wartości ziemskiego życia.
Renesans przyniósł zmiany w mentalności ludzi, co spowodowało odrodzenie i rozwój sztuki i nauki, a co za tym idzie, napływ nowych prądów: humanizmu i reformacji.
Humanizm był najpierw ruchem umysłowym a dopiero później światopoglądem, który pragnął przez studiowanie języków i literatury starożytnej zrekonstruować przesłanie starożytnej kultury. Złote myśli średniowiecza, takie jak : "Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz" czy "Memento Mori" (pamiętaj, że umrzesz), zostały zastąpione sentencją Terencjusza: "Jestem człowiekiem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce".
Głównym ośrodkiem badań humanistów staje się człowiek, jego problemy, osobowość, ciało i dusza. Szczególnie zajmowano się naturą ludzką ( Petrarca) i sposobami jego społecznych zachowań (G.Boccaccio),
Ważny stał się indywidualny rozwój jednostki, kładziono nacisk na wszechstronne kształcenie. Poszukiwano nowych wartości, innych, niż były w "ciemnym średniowieczu", dlatego powrót do antyku wydawał się jak najbardziej naturalny. Sztuka antyczna pokazała, iż można cieszyć się życiem, ciałem, zwracając uwagę głownie na jego aspekt cielesny, co w średniowieczu było prawie niedopuszczalne. Człowiek w renesansie zaczyna wierzyć w rozum ludzki, naukę, świat zaczyna gwałtownie się rozwijać. Odkrycia geograficzne i naukowe sprawiają, iż człowiek zaczyna przekonywać się o nieograniczoności intelektu. W 1492 roku Kolumb odkrył Amerykę, w przełomowym 1543 roku zostało wydane dzieło M. Kopernika, "O obrotach sfer niebieskich".
Humaniści wierzyli w nieograniczone możliwości poznawcze człowieka, dążyli do wszechstronnego rozwoju ciała i duszy. Wszystko, co związane z człowiekiem, jest warte uwagi. Świat natomiast jest nieograniczonym polem ludzkiej aktywności. Celem człowieka nie miało być życie pełne umartwień i postów, czy asceza, tylko korzystanie z dobrodziejstw świata. Pojecie "Humanizm" obejmuje wszystkie postawy uznające człowieka i jego potrzeby cielesne i duchowe jako całość, jako najwyższą wartość. Renesansowy człowiek dążył do poznania samego siebie, swoich pragnień i potrzeb. I najważniejsze, człowiek jest wolny, bo został stworzony na obrazi podobieństwo Boga. Dzięki rozumności i wolności człowiek jest twórcą, rzeźbiarzem swojego losu.
W kulturze i literaturze polskiej epoka renesansu była reprezentowana przez takich twórców, jak: M. Rej, J. Kochanowski, Sz. Szymonowic, A. Frycz-Modrzewski, Piotr Skarga, Łukasz Górnicki.
Humaniści renesansowi sięgając do tradycji kultury i sztuki antycznej nie mogli pominąć najważniejszego tekstu dla świata chrześcijańskiego, "Biblii" w tłumaczeniu świętego Hieronima. Średniowiecze posługiwało się właśnie łacińskim przekładem "Biblii", w którym nie brak przemilczeń i błędów. Wśród ludzi nauki i teologii rozpoczęły się poważne dyskusje nad interpretacją poszczególnych fragmentów. Reformacja to ruch religijny, społeczny i polityczny w Europie XVI wieku, który narodził się na gruncie różnych interpretacji Pisma Świętego i w konsekwencji doprowadził do rozłamu w kościele i odłamów protestanckich.
Ponieważ Pismo było Księgą natchnioną, spisaną przez wielu autorów, zaś jej język był symboliczny i alegoryczny, co doprowadziło do jego wielu interpretacji, często różnych od jednej, obowiązującej interpretacji papieża.
Już pod koniec epoki średniowiecza czeski kaznodzieja i myśliciel, Jan Hus postulował, by zastąpić łacinę w nabożeństwach językiem narodowym, który byłby zrozumiały dla wiernych. Sam również był autorem przekładu "Biblii" na język czeski. Niestety, został potępiony przez duchowieństwo i skazany na śmierć (spalenie na stosie). Jednak śmierć Husa nie powstrzymała jego zwolenników, by żądać reform i zmian w kościele. Także i w Niemczech kaznodzieja Marcin Luter żądał, by każdy miał prawo do swobodnej interpretacji Pisma. Przełożył również "Biblię" na niemiecki. W 1517 roku Luter przybił na drzwiach kościoła w Wittenberdze 95 tez przeciwko odpustom. To wydarzenie stało się początkiem reformacji, dało też impuls do rozpoczęcia wojen religijnych, które nękały Europę przez prawie cały XVI wiek. Także i Francja miała swojego reformatora, był to Jan Kalwin, myśliciel i filozof, zwolennik teorii predestynacji.
Dzięki reformacji powstało sporo ruchów innowierczych, Luteranie,, kalwini, husyci. Kościół nie mógł pozwolić sobie na to, by jego wpływy jeszcze bardziej zmalały. Dlatego postanowiono zwołać Sobór w Trydencie, który trwał z przerwami aż 18 lat! ( 1545-1563). Na soborze zapadło wiele uchwał dotyczących zamian organizacji kościoła, ustanowiono też nowe prawdy wiary. Jednak reformacja zostawiła owoce, przede wszystkim w mentalności ludzi, przyczyniła się także do rozwoju kultury i nauki.
Tendencje reformatorskie nie były ograniczone tylko do sfery religijnej, miały wpływ również na rozwój nauki, czego świetnym przykładem jest Mikołaj Kopernik. On w swoim dziele "O obrotach ciał niebieskich" udowodnił, że Słońce jest w centrum wszechświata, nie zaś ziemia, jak wcześniej wierzono.
Natomiast pisarz i filozof, Andrzej Frycz- Modrzewski w swoim dziele "O poprawie Rzeczpospolitej" domagał się gruntownych zmian a państwie, które chyliło się ku upadkowi.
W epoce renesansu zmienił się punkt widzenia człowieka. Już nie było jednego i nieomylnego dogmatu, którego prawdziwość wysnuwano z Biblii. Teraz liczył się rozum ludzki i jego możliwości.
Reformacja związana była ściśle z humanizmem, i ujęciem człowieka, jako całość, z jego sferą cielesną i duchową.
W XVI wieku Polska była bardzo tolerancyjna pod względem religijnym, dlatego znajdowali tutaj azyl prześladowani w swoich krajach za wiarę, kalwini i husyci.
Bardzo duże zasługi dla rozwoju kultury, nauki i tolerancji religijnej mieli arianie, czyli Bracia Polscy. Byli oni szczególnie radykalnym odłamem kalwinistów w Polsce. Odrzucali wiarę w Trójcę świętą, natomiast bardzo ważną w ich religii była etyka i moralność, a także tolerancja religijna. Arianie znieśli w swych dworach pańszczyznę i poddaństwo, byli przeciwni wyzyskowi człowieka przez człowieka. Sprzeciwiali się także wszelkim wojnom i nigdy nie brali w nich udziału, uważając je za niepotrzebne okrucieństwo.
Oczywiście, tak radykalne w swej treści poglądy nie mogły spodobać się katolickiej szlachcie, która w końcu zmusiła króla, by wydał w tej sprawie edykt. Edykt nakazywał albo przejście na katolicyzm, albo wygnanie z kraju, co stało się dopiero w XVII wieku. Tymczasem w renesansie arianie krzewili naukę, otwierali szkoły i zatrudniali w nich wybitnych fachowców swoich dziedzinach. Najsłynniejszą szkołą wyższą założoną przez Braci Mniejszych była Akademia Rakowska, która miała świetną opinię także poza granicami Polski. Raków stał się prawie tak popularnym ośrodkiem kształcenia młodzieży, jak Kraków. W Rakowie była również drukarnia ariańska, w której drukowano broszury przesyłane współwyznawcom w innych krajach.
Dzięki reformacji człowiek zaczął poszukiwać nowych rozwiązań nie tylko w sferze nauki, ale także w sferze duchowej.
20. W jaki sposób pisarze odrodzenia wyrażali swoją troskę o przyszłość ojczyzny?
Epoka renesansu zdominowana była przez dwa główne prądy umysłowe tej epoki, Humanizm i reformację, które wpłynęły na światopogląd i mentalność ludzi epoki, opierały się na przekonaniu, iż "nic, co ludzkie" nie jest obce człowiekowi, żadna sfera rozwoju nie może zostać pominięta, ani cielesna, ani duchowa. Człowiek musi dążyć do ulepszania siebie, do kształcenia, rozwijania swoich pasji i zainteresowań.. Ma w zasadzie nieograniczone możliwości poznawcze.
W XVI wieku w Polsce panowała względna tolerancja religijna, jako ze Polska była krajem bogatym i dość silnym, jednak szlachta, która miała wielki wpływ na losy państwa prowadziła walki religijne z kościołem, a także z magnatami i królem (szlachta chciała odzyskać pozycje, jaką miała wcześniej w kraju). Domagano się także egzekucji praw, czyli poszanowania wcześniej uchwalonych praw: magnaci mieli zwrócić dobra, które otrzymali bezprawnie, prawa kościoła winny zostać ograniczone, podobnie jak prawa chłopów i miast. Unia z Litwą powinna zostać zacieśniona, należało również przeprowadzić reformy sądownicze, skarbowe i wojskowe. Oczywiście egzekucja praw i dóbr zakończyła się kompromisem, jednakże pozycja szlachty została znacznie umocniona, przestała być zależna od sądownictwa kościelnego, zagwarantowała sobie swobodę wyznania i ograniczyła prawa chłopów i mieszczan. Jednak posiadanie tak wielkich wpływów miało swoje niebezpieczeństwa, o których szlachta nie myślała. Mikołaj Rej w "Krótkiej rozprawie" skrytykował stosunki społeczne w polskiej wsi.
To, ze Rej opowiedział się po stronie wyzyskiwanych zbytnio chłopów, oczywiście nie spodobało się ani szlachcie, ani duchowieństwu. Rej pragnął jednak zwrócić uwagę na problemy chłopów, wyzysk, brak środków do życia, warstwa uprzywilejowana powinna w końcu zrozumieć, iż na chłopów nakładano zbytnie obciążenia(opracowanie tego utworu zawarte jest w temacie nr 10).
Natomiast Kochanowski lękał się zagrożenia ze strony Turków i Rosjan, którzy w każdej chwili mogli napaść na Polskę. Kiedy Podole zostało napadnięte przez Tatarów, Kochanowski obawiał się, że zostali oni namówieni do grabieży przez Turków.
Smutną w swej wymowie pieśń kończą znamienne słowa: "Polak mądry po szkodzie", które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, gdyż Polacy przecież ponieśli już szkodę: Podole zostało obrabowane z pieniędzy, a ludzie wywiezieni albo zabici. Mimo tego nadal nie podejmują walki z najeźdźcami (opracowanie w temacie nr 13).
Także i tragedia "Odprawa posłów greckich" stanowi głos w sprawie złej sytuacji w Kraju. Kochanowski jako patriota niepokoił się losem Polski, której sytuacja polityczno- gospodarcza była bardzo zła.
Kochanowski miał świadomość tego, iż Polska znajduje się w ważnym dla siebie momencie historycznym, jest osłabiona, a w narodzie brak ducha walki, dlatego poeta zakończył "Odprawę" wezwaniem do podjęcia działań wojennych przeciwko Rosji. Kiedy Antenor nawoływał do walki, jego słowa miały przynieść skutek (opracowanie tematu nr 15).
Także i Andrzej Frycz Modrzewski w traktacie "O naprawie Rzeczpospolitej" niepokoił się o losy Polski, o jej niepewną przyszłość na arenie międzynarodowej. Modrzewski w swym dziele domagał się gwałtownych zmian, które miały zmienić oblicze państwa. (opracowanie tematu nr 17).
Także i kaznodzieja i filozof, Piotr skarga, całe swoje dorosłe życie poświęcił dla dobra Boga i ojczyzny.
Skarga wywodził się z rodziny średniozamożnej, mieszczańskiej, co potem zostało mu wielokrotnie wypominane przez szlachtę, która oburzała się, ze jakiś "łyczek" uważa się za mądrzejszego od niej. Skarga studiował na Akademii Krakowskiej, a po jej ukończeniu wyjechał do Wiednia jako opiekun syna Andrzeja Teczynskiego, który był wówczas kasztelanem krakowskim. Po powrocie z Wiednia postanowił przyjąć święcenia kapłańskie i wstąpić do zakonu jezuitów. Był wielkim wrogiem innowierców, starał się też nawracać heretyków na "jedyną prawdziwą wiarę". Troszczył się o ubogich i chorych, odwiedzał więźniów i pomagał im rozpoczynać normalne życie (otwierał przytułki i domy pomocy, powołał do życia Bank Pobożny, gdzie biedacy zawsze mogli otrzymać pomoc).
Jednak Skarga był przede wszystkim pisarzem i publicystą troszczącym się o dobro swojego kraju. W jego bogatej spuściźnie szczególne miejsce zajmują "Kazania sejmowe". W owym czasie , obrady sejmy otwierane były mszą świętą, którą odprawiał Skarga, jako kaznodzieja królewski. Wygłaszał on wówczas on wówczas stosowne do okoliczności kazanie. Kazania te, razem z kazaniami wygłaszanymi w niedziele i święta zostały zebrane pod wspólnym tytułem, "Kazania sejmowe" (to osiem kazań wygłoszonych przez Skargę w przeciągu 10 lat). "kazania sejmowe" stanowią doskonały przykład retorycznej prozy. Celem kaznodziei jest zwrócenie uwagi czytelników, na problemy, jakie miała polska.
Chyba najbardziej znamiennym jest kazanie drugie, "O miłości ku ojczyźnie". Skarga wymieni tutaj choroby, jakimi trapiona jest matka- ojczyzna, a są to: waśnie i antagonizmy w Rzeczypospolitej, nieprzychylność ludzka, niesprawiedliwe prawa, rozszerzanie się wpływów heretyków, niezgoda miedzy ludźmi, która utrudnia porozumienie się. Głównym tematem kazania jest niesprawiedliwość ludzi w stosunku do Rzeczypospolitej, a co za tym idzie, prywata obywateli. Skarga poucza, iż miłość do Boga i swojej ojczyzny winna być nierozerwalną całością. "miłość rodzi zgodę, a bez zgody miłości być nie może". Pisarz porównuje ojczyznę do zniszczonego, podziurawionego okrętu, który niebawem utonie, jeśli dziury nie zostaną zatkane przez obywateli. Skarga przypomina, iż "w tym okręcie macie syny, dzieci, żony, imienia, skarby i wszystko, w czym się kochacie". Jeżeli więc zatonie okręt, zginą wszyscy. Skarga poucza, iż wszyscy powinni być wdzięczni matce ojczyźnie za wszystko, co od niej otrzymali. Miłość ku ojczyźnie winna być podobna do miłości matki do dziecka. "Bóg matkę czcić kazał". Kaznodzieja zwraca też uwagę, by dobrze wybierać rządzących krajem, nie powinni być to "tyrani". Natomiast to magnaci doprowadzili ojczyznę do upadku, ograbili ją ze wszystkich dóbr, i strącili w otchłań. Skarga nazywa serca magnatów "złodziejskimi".
W kazaniu tym miłość do ojczyzny jawi się jako święta, dana od Boga, i tą miłość należy pielęgnować, tak jak matka pielęgnuje swoje dziecko. Miłość do ojczyzny powinna być bezinteresowna i wypływająca z potrzeby serca obywatela. Bardzo charakterystyczne dla stylu oralnego są wypowiedzi nacechowane uczuciowo, pytania retoryczne, wykrzyknienia, które miały zwracać uwagę odbiorców. Skarga posługuje się też symbolami i alegoriami (okręt= ojczyzna, matka). Dzieło Skargi wzbudziło szczególny podziw i szacunek odbiorców, gdyż nie było wcześniej w literaturze tak płomiennych wyznań miłości do ojczyzny. Patriotyzm Skargi był szeroko znany w kręgach arystokracji, jednak magnateria i szlachta zlekceważyły nawoływania kaznodziei.
Głowni przedstawiciele renesansu w Polce: Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, Andrzej Frycz-Modrzewski i Piotr Skarga, swoją twórczością nie pomogli uratować tonącej Polski, której upadek następował sukcesywnie od połowy XVII wieku.
21. Scharakteryzuj wzorce osobowe zaszyfrowane w literaturze renesansu.
Literatura renesansowa w przeciwieństwie do literatury wieków średnich, nie miała charakteru parenetycznego, czyli nie tworzyła wzorców osobowych, jednak była o wiele bardziej życiowa, niż literatura średniowieczna. Co prawda renesans był jeszcze epoką dominacji łaciny, jednak wykształceni na uniwersytetach europejskich pisarze byli z reguły dwujęzyczni. Literatura renesansu zwróciła się w stronę człowieka i jego problemów, dawała człowiekowi sporo pouczeń. Utwory literackie nadal kierowane były do warstwy wykształconej, jaką była szlachta.
Modelowy szlachcic był ziemianinem zajmującym się pracą na roli. Najbardziej cenił życie na wsi, które dawało mu zadowolenie i dostatek. Nie brał udziału w wojnach, zazwyczaj będąc ich przeciwnikiem (jak czołowy szlachcic- ziemianin tamtego okresu, Jan Kochanowski, który jednakże ubolewał nad zanikiem ideałów rycerskich i w swoich utworach. Renesansowy człowiek to nowy człowiek, obywatel i ziemianin zarazem, obyty w świecie i wykształcony, kosmopolita. Najważniejsi pisarze i publicyści doby odrodzenia w swoich utworach poruszali problem wychowania młodego pokolenia.
Andrzej Frycz Modrzewski w utworze, "O naprawie Rzeczypospolitej", w księdze "O obyczajach" zalecał, jak wychowywać potomków. A wiec, przede wszystkim w szacunku dla starszych i bardziej doświadczonych, karać za przewinienia, i uczyć umiarkowania we wszystkim. Dlatego młodzieniec powinien otrzymać twarde posłanie do spania, zaś w dzień jego obowiązkiem będzie pomoc ojcu i nauka, zgodna z jego zainteresowaniami i upodobaniami. Młodzieniec powinien zachowywać umiar w piciu i jedzeniu. Musi także poznać, czym jest zimno i gorąco, czym jest walka i pomoc drugiemu człowiekowi. Dzięki tym wszystkim działaniom, wykształci się w młodzieńcu mocny charakter. Dzieci nie powinni być rozpieszczane, ponieważ szybko do tego przywykną. Rodzice muszą też uważać, by młodzi ludzie nie wpadli w złe towarzystwo.
Synowie powinni od najmłodszych lat być przygotowanymi do tego, iż ojczyzna może ich wezwać do obrony swych granic. Najważniejszą po miłości do Boga była miłość do ojczyzny, pouczał Modrzewski.
Młodzi uczą się nie tylko słuchając starszych, ale również na dobrym przykładzie, rodzice powinni dawać wiec swoim latoroślom dobry przykład, choć nie zawsze jest to zadanie łatwe.
Modrzewski twierdził, iż dobry obywatel, to dobry Polak, szlachcic, który wymaga nie tylko od innych, ale przede wszystkim od siebie samego. Jest dobry i sprawiedliwy, nie odmawia przyjaciołom pomocy, kiedy ojczyzna jest w niebezpieczeństwie, nie ociąga się, tylko staje do walki. To człowiek mądry, obyty w świecie, chrześcijanin, jednakże będący tolerancyjnym wobec innowierców.
Mikołaj Rej w "Żywocie człowieka poczciwego" przedstawia nieco inny wzór dobrego obywatela. To przede wszystkim ziemianin, którego głównym zajęciem jest troska o swoją rodzinę i praca na roli. "Człowiek poczciwy" nie trwoni pieniędzy na zbytki, żyje dostatnio, ale pobożnie i godnie. Dla Reja praca na roli jest tym, w czym spełnia się człowiek. Natomiast młodzież nie powinna zbytnio forsować się nauką, gdyż zbyt duża ilość wiedzy czyni w umyśle człowieka zamęt. Młodzieniec winien skupić się na ćwiczeniu swego charakteru, co pozwoli mu zdobyć mądrość. Taka mądrość życiowa dla Reja jest cenniejsza niż mądrość zdobyta na uniwersytetach. Mikołaj z Nagłowic przypomina również, iż jednym z głównych obowiązków obywatela jest służba na rzecz ojczyzny.
Dla Jana Kochanowskiego ideałem było życie szlachcica- ziemianina, który żyje zgodnie z rytmem natury. Pochwała takiego życia zawarta jest w "Pieśni świętojańskiej o sobótce" (Pieśń panny XII). Kochanowski wymienił, jakie są uroki życia na wsi, jednak dodał, iż dzień i noc byłoby za mało dla wyliczenia wszystkich "wieśnych wczasów i pożytków". W "Pieśni o cnocie" poeta twierdził, iż "jeśli komu droga otwarta do nieba, / tym, co służą ojczyźnie", natomiast w "Pieśni o dobrej sławie" nawoływał, by "praw ojczystych i pięknej swobody przestrzegać". Kochanowski uważał, iż każdy ma jakiś przyrodzony talent i powinien robić to, co potrafi najlepiej, niezależnie od tego, czy jest pisarzem, dobrym mówcą, czy "szczepi dobre obyczaje". Natomiast ten, który jest zapalony w walce, ma odwagę i siłę, powinien uprawiać rzemiosło rycerskie.
Jednak Kochanowski propagował wzorzec ziemianina i patrioty, który żyje z ziemi i dla ziemi, z niej czerpie zadowolenie, a także współżyje z naturą.
Łukasz Górnicki w "Dworzaninie Polskim", swoim wielkim dziele, przedstawił nieco inny wzór osobowy.
Górnicki jako prawdziwy humanista studiował za granicą, we Włoszech, gdzie czytał w oryginale literaturę starożytną, zdobywał ogładę towarzyską, uczył się języków. Górnicki miał świadomość, że Polacy nie są tak dobrze wykształceni, jak Europejczycy, dlatego postanowił zmienić coś w tym względzie. Przełożył na polski popularną wówczas we Włoszech książkę Baltazara Castiglione - "Dworzanin". Oczywiście Górnicki tłumacząc książkę Castiglione nie trzymał się ściśle oryginału, więc jego przekład jest dość swobodny. Górnicki w swojej pracy ominął to, co "poczciwe uszy obrazić mogło", ale sporo rzeczy dodał od siebie. A więc, omówił przymioty i zadania kobiety, wstawił rozważania o modzie i popularnych w towarzystwie grach: kartach, dykteryjkach i anegdotach. "Dworzanin polski" składa się z 4 ksiąg i ma formę dialogu pomiędzy dworzanami krakowskiego biskupa. Rozmawiają oni o tym, jaki powinien być prawdziwy dworzanin, jakie cechy charakteru mieć powinien. A więc, w księdze pierwszej Górnicki wymienia przymioty, jakie powinny zdobić dworzanina: musi być szlachetnie urodzony, mieć powołanie do rycerstwa, być szlachetny i mężny, powinien tez otrzymać gruntowne wykształcenie, znać języki nowożytne i starożytne, musi dużo czytać, by miał o czym opowiadać w towarzystwie, być wrażliwym na piękno muzyki, no i najważniejsze, przy tym musi być naturalny i zachowywać się z gracją.
Druga księga uczy, jak dworzanin powinien zachowywać się w stosunku do dam, przyjaciół, co powinien nosić, jak prowadzić konwersacje. Księga trzecia poświecona jest w całości kobietom, i ich zachowaniom. Wypowiadają się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy płci pięknej. Księga IV omawia cele, jakie powinien stawiać sobie dworzanin. Dworzanin całe swoje życie powinien podporządkować królowi, i służbie u niego. Również musi dbać o swój wewnętrzny rozwój, by stać się prawym i sprawiedliwym obywatelem.
Oczywiście ideał dworzanina nie był wówczas popularny w naszym kraju, gdyż nasi dworzanie nie byli ani tak wykształceni, ani tak oczytani jak Włosi. Dlatego najpopularniejszym wzorcem osobowym literatury renesansowej pozostawał "człowiek poczciwy", ziemianin, żyjący w zgodzie z przyrodą, patriota, który swoje ideały przekazywał dzieciom.
22. Motywy przyrody i ich rola w literaturze renesansowej.
Przyroda zawsze fascynowała poetów, już od starożytności wysławiali oni jej piękno. Zycie w zgodzie z naturą stało się czołowym hasłem humanistów. Człowiek powinien współżyć z naturą, ale i korzystać z jej dobrodziejstw. Mikołaj z Nagłowic szczęściem nazywał przebywanie na łonie natury, lubił cieszyć oczy "ogóreczkami, rzeżuszkami, ziółkami, sadkami, krzaczkami", o których pisał w "Żywocie człowieka poczciwego". Rej uważał, iż życie zgodne z cyklem pór roku czyniło człowieka szczęśliwym, bo to przyroda najlepiej wie, co i kiedy człowiek powinien robić. Dlatego praca na roli staje się dla Reja taką radością. Podobnie myślał Jan Kochanowski, który chociaż był uznanym poetą dworskim, porzucił splendor i przeniósł się do cichego Czarnolasu, by tam oddać się pracy twórczej. Trzeba dodać, iż najlepsze utwory Kochanowskiego, jak "Pieśni", "Fraszki", "Treny" czy dramat "Odprawa posłów greckich" powstały właśnie w domu w Czarnolesie. Kochanowski był człowiekiem głęboko religijnym, uważał, że Bóg dał mu wszystko, o czym zamarzył. W hymnie dziękczynnym " Czego chcesz od nas Panie" Kochanowski wyraził śmiały, jak na tamte czasy pogląd, iż Bóg i natura są jednością, zaś Boga można sławić poprzez jego działa, czyli wielbiąc naturę. Bóg jest bowiem wszędzie, w każdym stworzeniu i w każdej rzeczy, którą stworzył, w rzekach, zbożu, zielonej trawie, kamieniach, na błękitnym niebie, i pośród mroków nocy. Człowiek poprzez troskę o przyrodę może okazać Bogu, jak bardzo go kocha i szanuje. Bóg za takie doskonałe dzieło nie chciał od człowieka nic, choć jego dzieło było "dobrodziejstwem bez miary". Według Kochanowskiego obcowanie z przyrodą uszlachetnia człowieka, sprawia, iż staje się spokojniejszy. We fraszce "Na lipę" poeta wyznaje, iż czuje się szczęśliwy odpoczywając w cieniu drzewa, które daje mu wytchnienie, nie zamieniłby go nawet na rajską jabłoń. Pod tym drzewem spływa na niego natchnienie, rozmowy z przyjaciółmi są przyjemnością. Przyroda może też sprawić, iż człowiek zacznie się zastanawiać nad swoim życiem, tak jest w autobiograficznej fraszce" Do gór i lasów". Poeta zestawia kruchość życia ludzkiego ze stałością i niezniszczalnością przyrody. Człowiek jest śmiertelny, ta prawda najbrutalniej dotarła do poety, kiedy jego najmłodsza córka Orszulka odeszła do krainy umarłych. Po jej śmierci Kochanowski szukał jej wszędzie, nie wiedział, czy jej dusza nadal żyje, czy umarła. Ślady obecności córki odnajdywał także i w przyrodzie, np. w pieśni słowika czy w oliwce, która została omyłkowo ścięta przez sadownika. Uroki natury wysławiał Kochanowski również w cyklu " Pieśni świętojańskich o Sobótce"(opracowanie tematu nr 13). W utworach Kochanowskiego przyroda stanowi pewien rodzaj tła dla ukazania różnorakich uczuć ludzkich, jak miłości do kobiety, do Boga, refleksji nad sensem ludzkiego istnienia, nad przemijaniem, pięknem. Dzięki przyrodzie można odzyskać utracony spokój ducha.
Czasami natura może być świadkiem niesprawiedliwego traktowania człowieka przez człowieka. Tak się dzieje w sielance Szymona Szymonowica, "Żeńcy" (opracowanie tematu nr 16). Słonko, do którego kieruje słowa pieśni wiejska dziewczyna, Pietrucha, wczuwa się w role wykorzystywanych chłopów, współczuje im. To wschody i zachody słońca powinny dyktować godziny pracy, jednak starosta jest okrutny i zezwala na zakończenie pracy " z ostatnim mrokiem".
Przyroda dla humanistów stanowi nie tylko pretekst do wypowiadania rozważań nad sensem ludzkiego istnienia, jest także elementem łączącym kulturę "niską" z kulturą "wysoką". Dzięki obcowaniu z przyrodą człowiek staje się bardziej otwarty na nowe doświadczenia.
23. Jakie związki łączą odrodzenie z kulturą antyczną?
W początkowych wiekach naszej ery odrzucono kulturę i sztukę grecko- rzymską i określono ją mianem pogańskiej. Kiedy jednak nastąpiła ekspansja chrześcijaństwa, dorobek kultury antycznej ponownie wzbudził zainteresowanie badaczy. Teologowie chrześcijańscy zaadoptowali filozofię wielkich myślicieli greckich, Platona i Arystotelesa. Szczególnie święty Tomasz wiele zrobił dla wytłumaczenia filozofii Arystotelesa. Największe zainteresowanie kulturą antyczną to czas renesansu, kiedy odrodziła się pieczołowicie studiowana i rekonstruowana starożytność. Z dorobku literatury antycznej humaniści czerpali wiedzę o człowieku, o jego ciele i duszy. Renesans przyniósł potrzebę duchowego odrodzenia się człowieka, stał się on bardziej otwarty na świat, zainteresowany wieloma dziedzinami nauki i sztuki. Renesansowy człowiek zaczyna odkrywać świat, jego piękno, tajemniczość, świat staje się dla człowieka nieograniczonym polem ludzkiej aktywności, przestaje mieć granice.
Bardzo ważny staje się światopogląd humanistyczny, który stawia człowieka i jego sprawy w centrum zainteresowania. Humanista powinien być dobrze wykształcony i obyty w świecie, musi znać języki i literaturę, dlatego tak wielu humanistów, również i polskich wyjeżdżało na studia za granicę, do Włoch czy Francji. Doskonały humanista powinien znać trzy języki starożytności, grekę, łacinę i hebrajski, co zapewniało mu dostęp do literatury antycznej w oryginale. Humanista to nie tylko człowiek skoncentrowany na swoich marzeniach i potrzebach, to również człowiek otwarty na drugiego, i jego zainteresowania. Humanizm to prąd umysłowy, który zainspirowany hasłem Terencjusza: "człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce", skupił się na wnętrzu człowieka, jego duchowym bogactwie, własnym "ja". Humanizm gloryfikował godność człowieka, jego potrzeby duchowe i materialne. Jeśli w średniowieczu koncentrowano się głownie na Bogu i sprawach pozaziemskich, jak potępienie czy zbawienie, tak w renesansie znów liczy się człowiek, i świat, który go otacza. Humanista wierzy, że rozumowo można wyjaśnić wszystko, nawet istnienie Boga, zaś średniowieczni myśliciele pouczali przecież, iż Boga rozumowo objąć się nie da.
Większość humanistów odwiedziła Włochy, jako, że ten kraj uważa się za kolebkę europejskiego renesansu. Wynikało to przede wszystkim z położenia geograficznego Włoch, które były pośrednikiem miedzy kultura Wschodu i Zachodu.
Mikołaj Rej nie studiował co prawda we Włoszech, jednak uczył się sam, wiele czytał, dlatego znał poglądy filozofów starożytnych, Cycerona i Seneki. W jego utworach odbijają się echa tych poglądów. W " Żywocie człowieka poczciwego" Rej zauważył, iż o wielkości człowieka decyduje cnota, a bycie cnotliwym to życie zgodne z naturą, Bogiem, zasadami moralnymi, współżycie z innym człowiekiem. O cnocie nie decyduje pochodzenie człowieka, nie jest ważne, czy jest chłopem, czy mieszczaninem, cnoty nie można kupić za żadne pieniądze.
Jan Kochanowski to główny przedstawiciel polskiego Renesansu. Jego życie jest wzorowa biografią renesansowego humanisty. W jego utworach odnajdujemy wiele odwołań do antycznej sztuki, literatury, filozofii. Kochanowski jak na tamte czasy był bardzo dobrze wykształcony, studiował na uniwersytecie w Padwie, wiele podróżował. Za życia znany był przede wszystkim ze swoich łacińskich wierszy. Wielkim wzorem dla Kochanowskiego był rzymski poeta, Horacy, twórca ód. To od Horacego Kochanowski zaczerpnął znane hasło "Carpe diem" (korzystaj z dnia), wszak poeta w jednej z pieśń zauważa: "Miło szaleć, kiedy czas po temu". Kochanowski cenił tez poglądy Epikura, które bliskie były hedonizmowi, czyli unikaniu cierpienia, nastawieniu na przyjemności cielesne i korzystanie z dobrodziejstw świata. Epikureizm zalecał zabawę, zadumę nad światem i doskonalenie siebie. Kochanowski świetnie znał poglądy stoików, którzy zachęcali zachowywać umiar w każdej sytuacji. Najważniejsze dla stoika było zachowanie równowagi duchowej i życie zgodne z ideałami cnoty. Filozofia stoicka nie daje jednak Kochanowskiemu ukojenie po śmierci ukochanej córeczki. W "Trenie IX" poeta skarży się, iż utracił wiarę w filozofie stoicką, jest ona zbyt wyważona, tak, że człowiek cierpiący nie może znaleźć w niej niczego dla siebie.
W wielu utworach Kochanowskiego pojawiają się elementy przyrody, która zgodnie z humanistyczną tradycją jest wzorem klasycznego piękna. Właśnie dzięki współżyciu z natura poeta zdobywa nowe doświadczenia, zastanawia się nad sensem życia. W " Pieśni świętojańskiej o Sobótce" natura jest cudowny stanem, przyrodzonym szlachcicowi- ziemianinowi, obcowanie z nią czyni człowieka szczęśliwym.
To poglądy bliskie greckiemu poecie Teokrytowi i rzymskiemu Wergiliuszowi, którzy byli autorami prostych utworów o tematyce wiejskiej, czyli sielanek. Za największego poetę starożytności Kochanowski uważa jednak Horacego, jest on wybrańcem Bogów posiadającym wielką moc tworzenia. Kochanowski chciałby dorównać Horacemu, mówi o tym w pieśni : " Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony...".
W jedynym dramacie Kochanowskiego, "Odprawa posłów greckich" inspiracja mitologią i literatura antyczną jest bardzo widoczna. Temat tragedii został zaczerpnięty z mitologii, ("Iliada" Homera) ale poeta umiejętnie pod maską ustroju Troi ukrył ustrój i problemy Rzeczypospolitej. W "Odprawie" została zachowana antyczna zasada trzech jedności, czasu, miejsca i akcji. W twórczości Jana z Czarnolasu pełno jest bohaterów mitologicznych, "żelazny Mars" w "Pieśni o spustoszeniu Podola", leśny bożek Proteusz, we fraszce "Do gór i lasów", nić Ariadny, "Do fraszek", "hesperyjski sad, "Na lipę". W utworach pisanych po śmierci Orszulki, "Trenach", zmarła córeczka zostaje porównana do greckiej poetki Safony, spotyka boginie śmierci, Persefonę, zaś zrozpaczony ojciec poszukuje jej w królestwie umarłych, Hadesie.
Także inny polski humanista, Szymon Szymonowic inspirował się literaturą antyczną. Pierwsze jego wiersze pisane były po łacinie, i to dzięki nim, stał się za życia sławny. Napisał również słynne "Sielanki"(1614), w których nawiązywał do tradycji greckiej, Teokryt i rzymskiej, Wergiliusz. Najsłynniejsza sielanka Szymonowica to "Żeńcy"
Częstym tematem literatury renesansowej były powinności obywatela wobec państwa, walka w obronie ojczyzny, problem honoru. Ideałem był starożytny, dzielny rycerz, który nie bał się śmierci , najważniejszym dla niego była ojczyzna. Nigdy się nie poddawał, cenniejszym dla niego było utracić życie, niż żyć z piętnem hańby. Kiedy starożytne matki i żony wyprawiały mężczyzn na walkę, mówiły: "wróć z tarczą lub na tarczy". Jeśli natomiast rycerz stchórzył, zostawał skazywany na banicje, czyli wygnanie, lub na sąd i śmierć.
Dla polskich twórców miłość do ojczyzny nie była może tak porywającym tematem, jak życie wiejskie chwalone przez Reja czy Kochanowskiego, jednak problemy Rzeczypospolitej z biegiem czasu zaczęły coraz bardziej interesować publicystów. Z zainteresowania sprawami polskimi wyrosło przecież wielkie dzieło A. Frycza- Modrzewskiego, " O naprawie Rzeczpospolitej" i "Kazania sejmowe" Piotra Skargi.
Twórcy renesansowi nie cenili zbytniej ozdobności literatury/ Uważali, że należy dążyć do prostoty, jasności i ekonomi stylu. Środki stylistyczne nie powinny zaciemniać przesłania utworów.
24. Odwołując się do konkretnych przykładów, scharakteryzuj gatunki uprawiane w literaturze renesansowej.
Literatura dzieli się na 3 rodzaje literackie :
Liryka- obejmuje utwory wierszowane, które opisują przeżycia wewnętrzne duchowe podmiotu lirycznego
Epika, to utwory pisane prozą, opisują różne zdarzenia, sytuacje, postacie.
Dramat, utwory dialogowane, zazwyczaj pisane dla teatru.
Te rodzaje literackie dzielą się w swoim obrębie na gatunki. W literaturze renesansu polskiego przeważa liryka, jednak epika i dramat również są reprezentowane. Najsłynniejszymi poetami renesansu byli: Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, Szymon Szymonowic.
"Krótka rozprawa" Mikołaja Reja to dialog satyryczny. W swojej budowie nieco przypomina dialogi znane ze średniowiecza, jak " Rozmowę mistrza Polikarpa ze śmiercią", jednak problematyka dialogu jest renesansowa. Forma dialogu znana jest od czasów starożytnych, a za jej twórcę uważa się filozofa i myśliciela greckiego Platona, autora takich dialogów, jak "Państwo, "Fedon" ( są to traktaty poruszające problemy filozoficzne, ale pisane w formie dialogów). Fraszka (inna nazwa to figlik bądź facecja) , drobiazg, bagatela, błahostka) krótki utwór liryczny, zazwyczaj rymowany lub wierszowany o tematyce humorystycznej lub ironicznej. Posiada pointę. Fraszka wywodzi się ze starożytności, swoimi korzeniami sięga do epigramatu. Były to krótkie napisy na kamieniach nagrobnych (epitafium) i przedmiotach codziennego użytku. Kochanowski wprowadził fraszkę do literatury polskiej, jednak utwory podobne do fraszek pisał Rej (nazywał je figlikami). Jednak to Kochanowskiego uważa się za twórcę fraszek na Grucie polskim. Pisał fraszki epigramatyczne (zwięzłe, krótkie) i dłuższe, opisowe (obrazki obyczajowe).
Pieśń to najstarszy i najbardziej powszechnym gatunek poezji lirycznej. W starożytności wykonywano pieśni przy muzyce i tańcu. Stopniowo pieśń stawała się osobnym gatunkiem literackim (Już Horacy pisał pieśni). W Polsce pieśń jako gatunek spopularyzował Kochanowski, wzorując się na Horacym ( zajrzyj też do opracowania tematu nr 13).Tren jako gatunek był znany w starożytności. Był to utwór żałobny, często pisany na zamówienie odbiorców, dlatego tak rzadko w nim autentyczne uczucia. Pisząc tren należało przestrzegać schematu: najpierw przedstawić przymioty osoby zmarłej, wyliczyć zasługi i dobre uczynki, potem wyrazić smutek i żal po jej odejściu. Po śmierci ukochanej córeczki Kochanowski napisał na jej część "Treny", które stały się arcydziełem liryki polskiej. W "Trenach" pełno autentycznych uczuć, bólu, cierpienia po stracie dziecka. "Treny" to cykl 19 utworów, które można czytać pojedynczo i jako całość. Zbudowane są one tak, iż napięcie dramatyczne wzrasta aż do osiągnięcia punktu kulminacyjnego, a później opada.
Twórcą sielanki był grecki poeta, Teokryt, który w swoich sielankach przedstawił życie wiejskich ludzi, pasterzy, rolników, oraz ich przeżycia wewnętrzne na tle rozbujanej przyrody. Natomiast Wergiliusz w swoich sielankach opisywał idealną krainę, Arkadię. W czasach nowożytnych gatunek ten spopularyzowany został we Włoszech przez Dantego, Petrarkę i Boccaccia. Natomiast na grunt polski przeszczepił sielankę Kochanowski ( cykl "Pieśni świętojańskich o Sobótce". W utworze tym poeta chwalił życie na wsi, współżycie z naturą. Wieś staje się krainą wiecznego szczęścia gdzie ludzie żyją zgodnie z boskim planem.
Także i Szymon Szymonowic pisał sielanki, lecz bliższy był mu wzorzec Teokryta niż Wergiliusza. "Żeńcy" to realistyczna sielanka, która nie idealizuje wsi, autor dostrzega trudy pracy na roli.
Tragedia to gatunek mieszczący się w dramacie. Tragedia narodziła się w starożytności, i wiązała się z kultem boga wina i urodzaju, Dionizosa. Do literatury polskiej tragedię wprowadził Jan Kochanowski - autor "Odprawy posłów greckich".(zajrzyj do opracowania tematu nr 15).
Żywot należy do literatury parenetycznej, czyli takiej, która propaguje określone wzorce osobowe. Rozwój żywotów przypada na okres średniowiecza, żywoty świętych były wówczas bardzo popularne. Było to piśmiennictwo hagiograficzne- "Legenda o św. Aleksym". "Żywot człowieka poczciwego" Mikołaja Reja nie odnosi się do epoki średniowiecznej, natomiast propaguje ideału humanistyczne, intencją utworu Reja było pokazanie, jak należy żyć, by zostać uznanym za "poczciwego".
Renesans to również okres rozwoju publicystyki. Najpopularniejszą formą publicystyczną stała się mowa ( oracja). Jej celem miało być przekonanie czytelnika o czymś, zwrócenie uwagi na problemy narodowe czy gospodarcze. Najpoważniejsze renesansowe mowy to : A. Frycza-Modrzewskiego "O karze za mężobójstwo" - opracowanie tematu nr 17), "Kazania sejmowe" Piotra Skargi- mowa sejmowo- religijna (opracowanie tematu nr 20).
Ważnym gatunkiem publicystyki jest też traktat polityczny, A. Frycz-Modrzewski "O naprawie Rzeczypospolitej" (opracowanie tematu nr 17).
Wszystkie te gatunki rozwijały się na przestrzeni kolejnych epok, jednak renesans zapoczątkował ich bujny rozwój.
8. Na czym polega znaczenie twórczości M. Reja dla rozwoju literatury narodowej?
Mikołaj Rej to jeden z przedstawicieli polskiej literatury renesansowej. Tradycja przekazała nam dwa wizerunki Reja: dobrodusznego filozofa- myśliciela i wielkiego żarłoka. Jaki był w istocie ojciec literatury polskiej?
Urodził się w 1505 roku, w zamożnym domu małopolskiego szlachcica. Mikołaj nie był zbyt skory do nauki, do szkół chodził w Skalmierzu, koło Krakowa, jednak przebywał tam tylko dwa lata, "nic się nie nauczywszy". Później posłano go na nauki we Lwowie i do Krakowa. Przez rok chodził nawet na wykłady na Akademii Krakowskiej. Niedługo potem został przyjęty na dwór wojewody, Andrzeja Tęczyńskiego, gdzie zetknął się z kulturą humanistyczną i różnymi wykształconymi osobistościami. Nie chciał pozostawać w tyle, i powoli uzupełniał luki w swoim wykształceniu. Był oczywiście samoukiem, ale interesował się wieloma dziedzinami sztuki, filozofią, polityką. W tamtym okresie niemal pochłaniał książki, szczególnie podobała mu się filozofia Erazma z Rotterdamu (filologa holenderskiego, reformatora religijnego doby renesansu). Rej miał niezwykle wesołe usposobienie, dowcip, i niezwykłą żywotność, a także duże poczucie humoru, te cechy sprawiły, iż był bardzo lubiany przez szlachciców. Wielokrotnie również reprezentował szlachtę na sejmach albo sejmikach. Kiedy do Polski przybyły "nowinki religijne", Rej stal się kalwinistą, przystąpił do zboru kalwinów, i został zagorzałym obrońcą i wyznawcą tej wiary.
Młode lata pisarza upłynęły pod znakiem brawury, lubił brać udział w bójkach, ale jednocześnie był również radykalnym działaczem reformacyjnym i obrońcą uciśnionych chłopów.
"Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem" ukazała się w roku przełomowym dla rozwoju literatury polskiej - 1543. W utworze poeta bardzo radykalnie opowiedział się po stronie chłopów, potępił szlachtę i duchowieństwo, którzy nadmiernie wykorzystywali chłopstwo. Chłopi byli obciążeni pańszczyzną, tak ze strony duchowieństwa (musieli oddawać księżom dziesiątą część swoich zbiorów, ponadto pracowali jeszcze dla nich), jak i szlachty. Utwór jest zjadliwą satyrą, na feudalne stosunki w społeczeństwie polskim. "Krótka rozprawa" ma formę dialogu, który powadzą miedzy sobą reprezentanci 3 różnych warstw społecznych: duchowieństwa, szlachty i chłopów. Pan jako przedstawiciel szlachty zarzuca Plebanowi (przedstawicielowi duchowieństwa) to, iż skupiony jest tylko na gromadzeniu dóbr doczesnych, natomiast zaniedbuje obowiązki księdza( msze są krótkie, jutrznie odprawiane są bardzo rzadko, bo ksiądz smacznie śpi, odpusty można sobie kupić). Pleban natomiast atakuje szlachtę za rujnowanie kraju, nie dbanie o jego potrzeby, trwonienie pieniędzy na zbytki, wytrawne jedzenie i trunki. To szlachta, dowodzi Pleban, doprowadziła kraj do zguby, gdyż żyła ponad stan, i nic jej nie obchodziły troski chłopstwa.
Wójt (przedstawiciel chłopów) wini i szlachtę i duchowieństwo, gdyż on, jako prosty chłop musi odrabiać pańszczyznę i na polu Pana i na polu Plebana. Ponadto jest zmuszony oddawać księdzu dziesięcinę, mimo, że jest ubogi. Podsumowuje całą dysputę słowami: "Ksiądz pana wini, pan księdza. A nam prostym zewsząd nędza".
Rej , mimo że sam był szlachcicem, w "Krótkiej rozprawie" spojrzał na rzeczywistość oczami ubogiego chłopa. Oczywiście był świadomy, iż radykalne poglądy społeczne, jakie wyraził w utworze ściągną na niego lawinę krytyki. Dlatego "Krótka rozprawa" została wydana pod pseudonimem Ambroży Korczbok Rożek (tym samym Rej nawiązał do znanego w ówczesnych czasach powiedzenia "Nasza rzecz, jak Rożkowa", co tłumacząc na język współczesny, znaczyłoby: "im dalej, tym gorzej"). Późniejsze utwory Reja nie posiadają już tak radykalnej wymowy, jak "Krótka rozprawa", są zazwyczaj pochwałą życia ziemiańskiego, wsi, natury.
Rej był wielką renesansową indywidualnością, i pozostawił po sobie spory dorobek literacki. Świadomie wybrał tworzenie w języku polskim, mimo, iż znał dobrze łacinę. Dzięki jego autorytetowi język polski szybko stal się popularny. Rejowi brakowało humanistycznego wykształcenia, ale nadrabiał braki, choć w jego utworach próżno szukać odwołań do Arystotelesa czy Platona. Tradycja nazwała Reja "ojcem literatury polskiej".
Rej potrafi bardzo plastycznie przedstawić życie szlacheckie i wiejskie, był dobrym obserwatorem, dlatego w jego utworach spotykamy wiele scenek rodzajowych, jak choćby w "Krótkiej Rozprawie"czy "Wizerunku".
"Wizerunek własny żywota człowieka poczciwego" i "Zwierciadło" przedstawiają portret szlacheckiego bohatera. Widać to wyraźnie w obszernym "Żywocie człowieka poczciwego"(1567/68), który zajmuje sporą część "Zwierciadła". Kim jest według Reja "człowiek poczciwy"? To oczywiście szlachcic, który "pokój czyni na ziemi" i postępuje zgodnie ze swoim sumieniem. Szlachectwo dla Reja to jednak nie tylko dobre urodzenie, ale także osobiste cnoty i przymioty, które człowiek wypracował sobie w ciągu życia. "Człowiek poczciwy" ma szacunek dla dokonań przodków, i dla ludzi, którymi się otacza. Nie trwoni majątku na zbytki, choć owszem, lubi dobrze zjeść i wypić. Dba o swoje gospodarstwo, dzieci i żonę. Jest to człowiek, dla którego ważny jest umiar i rozsądek. Pisarz uważał, iż zaszczytne funkcje publiczne winni pełnić tylko ludzie godni tego zaszczytu, nie będący łasi na pieniądze, dla których ważne jest dobro państwa. Pisarz zaleca szlachcicom pędzenie spokojnego żywota, jednakże nie pozbawionego przyjemności.. Bardzo ważne jest również współżycie z naturą i korzystanie z jej dobrodziejstw ( każda pora roku jest według Reja szczególna, w lecie można zrywać to, co zasiało się na wiosnę, to czas wysypu owoców, jabłek, gruszek, śliwek, wtedy człowiek cieszy się przyroda, człowiek używa sobie; na jesieni zbiera się grzyby i robi przetwory, to również czas odwiedzin przyjaciół. Zima natomiast jest czasem połowu ryb i polować, to również czas spędzany z rodziną przy kominku).
Bardzo popularny był w okresie renesansu Rejowski zbiór ośmiowersowych epigramatów, "Źwierzyniec", który ukazał się w 1562 roku w Krakowie. Zbiór ten przyniósł olbrzymią sławę autorowi, a to dlatego, że jego wierszyki dotyczyły różnych zjawisk z życia codziennego, były obserwacją życia społecznego, czasami satyrą na stosunki polityczne czy religijne, herbarzem szlachty i dygnitarzy państwowych, również zawierały cenne rady i uwagi dotyczące zachowania higieny (rzadkość, jak na tamte czasy), dbania o gospodarstwo i żonę. Na końcu "Zwierzyńca" pisarz dołączył "Figliki", czyli zbiór małych anegdot, żartów. "Zwierzyniec" jest doskonałym zwierciadłem życia bogatego gospodarza w epoce renesansu. Dzięki tym króciutkim wierszom możemy dobrze poznać życie codzienne i obyczaje ówczesnej szlachty, zabawy, bale, ale także troski czy frasunki, Rej bowiem nie skupia się tylko na opisie widzianej rzeczywistości, czasami stara się rowie wejść w psychikę opisywanych postaci. Obrazy, jakie maluje Rej są bardzo plastyczne, a język utworów bywa nieraz bardzo dosadny, ale i humorystyczny. Mikołaj Rej używa pospolitego języka szlacheckiego, który często wzbogacony jest wieloma porównaniami i przenośniami, które odnoszą się zazwyczaj do natury czy wiejskiego domostwa. Oczywiście, nie jest to język stricte artystyczny, jednak Rej jako pierwszy pokazał, jak bogaty jest język polski, ile rzeczy można za jego pomocą wyrazić. Opisy wiejskiego żywota u Reja charakteryzują się również tym, że pełno w nich zdrobnień wyrazów, czego zazwyczaj twórcy nie stosowali ( w średniowiecznej literaturze zdrobnień się praktycznie wcale nie spotykało).
U Reja bardzo widoczny jest również optymizm humanistyczny, pisarz był człowiekiem, dla którego życie wiejskie było wielką wartością. Widać wyraźnie, iż był on "człowiekiem poczciwym", odpowiednio przygotowanym do życia w szlacheckiej Rzeczpospolitej. U Reja harmonii ducha odpowiada harmonia stylu, bardzo często pisał wierszem o czymś, co równie dobrze mogło zostać wyrażone prozą.
9. Scharakteryzuj wzór "szlachcica poczciwego" nakreślony przez M. Reja.
Mikołaj Rej jest nazywany "ojcem literatury polskiej", gdyż był pierwszym twórcą, który swoje utwory pisał po polsku. Jego utwory są jak na tamte czasy bardzo oryginalne, są niczym zwierciadło, gdyż odbijają w sobie życie i troski dnia codziennego ówczesnych szlachciców. Utwory Reja adresowane były przede wszystkim do szlachty, ale nie tylko, również chłopi znajdowali w nich coś dla siebie. Oczywiście Rej był czytany głównie przez szlachtę, gdyż była warstwą dominującą w Rzeczypospolitej, i przede wszystkim dobrze wykształconą, w przeciwieństwie do chłopów, którzy byli zazwyczaj niepiśmienni. To właśnie szlachta miała decydujący wpływ na losy ojczyzny, jednak nie zawsze podejmowała decyzje dobre dla swojego kraju.
Jednak największą troską pisarza było to, iż Polacy nie doceniają swojego języka, gardzą nim, nie wiedzą, jakie niesie możliwości. Wykształceni "humaniści", którzy kończyli uniwersytety we Francji czy we Włoszech nie dbali wcale o rozwój języka, nie tworzyli w nim.
No i przede wszystkim, nie było literatury narodowej w języku polskim, Rej rzucił więc hasło:
"A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!"
Zaczął pisać w języku polskim, a że był to język dosadny, obrazowy, wzięty z żywej mowy szlachciców, Rej szybko zyskał sobie uznanie jako pisarz. A że miał łatwość pisania i wierszem i prozą, trafiał więc w gust różnych grup odbiorców. W swoich utworach był wymagającym nauczycielem narodu polskiego.
Rej był człowiekiem bardzo religijnym, ale jednocześnie odstąpi od kościoła rzymskiego i stal się zwolennikiem reformacji. W kościele katolickim raziła go chciwość niektórych księży, kupowanie odpustów przez wiernych i lekceważenie obowiązków duchownych. Moralność Reja była bardzo prosta, szanował zasady i prawa ustanowione przez Boga, jednak nie godził się na taki stan rzeczy, jaki wówczas był w wielu kościołach. Bardzo ważnym dla Reja dziełem była "Postylla" wydana po raz pierwszy w Krakowie w 1557 roku, była popularna zarówno wśród protestantów jak i wśród katolików. W utworze tym Rej w prostych słowach streścił życiorys Jezusa, a także objaśnił zasady chrześcijańskiej moralności i etyki. Pisarz zwracał uwagę czytelników, jak być dobrym chrześcijaninem, jakie obowiązki miał człowiek wobec Boga, narodu, a jakie wobec drugiego człowieka. Najobszerniejszym utworem "ojca literatury polskiej" jest "Wizerunk własny żywota człowieka poczciwego" (1558) ( słowo "własny" tłumaczono jako "dokładny"). Jest to poemat dydaktyczny, w którym autor sporo miejsca poświęca Bogu, naturze człowieka i ziemiańskiemu życiu. Pisarz twierdzi, iż człowiek ma prawo do zdobycia szczęścia, lecz nie jest szczęściem bogactwo, tylko cnota ( podobnie jak dla stoików, cnotą dla Reja jest życie zgodne z zasadami moralnymi i prawami natury). Rej wyznawał pogląd, iż to nie szlachetne urodzenie, ale cnota stanowi o prawdziwej wielkości i szlachectwie człowieka. Nie ważne są zasługi przodków, herby czy pałace, jedynie cnota jest miernikiem szlachetności człowieka. W "Wizerunku" piętnuje Rej także niektóre szlacheckie przywary, jak pijaństwo i obżarstwo, huczne biesiady, trwonienie majątku na kolorowe stroje, przepych w urządzaniu domostwa, brak troski o losy ojczyzny. Zdaniem pisarza właśnie taka obojętność szlachty na losy narodu doprowadziła do podziałów w Rzeczypospolitej.
Pod koniec swego twórczego życia pisarz stworzył "Zwierciadło, albo kształt, w którym każdy stan snadnie się może swym sprawom jako we zwierciadle przypatrzyć". Oczywiście utwór pisany był o stanie szlacheckim i dla szlachty. "Zwierciadło" składało się z kilku części pisanych wierszem lub prozą, zaś najbardziej znaną jego częścią jest "Żywot człowieka poczciwego". W "Żywocie" Rej oparł się na własnych przemyśleniach, korzystał także z dorobku rzymskich filozofów, Seneki, Cycerona, jak również z dzieł humanisty niemieckiego Lorichiusa.
"Żywot człowieka poczciwego" składa się z 3 ksiąg. Pierwsza opowiada o młodości szlachcica, porusza problemy wychowania i jego nauki, aż do wieku średniego, księga druga obejmuje lata dojrzałe, trzecia zaś "wiek, ostateczniejszy" czyli starość.
W "Żywocie" Rej przede wszystkim gani przesadność. I tak szlachcic powinien się wystrzegać "łakomstwa", czyli pożądania rzeczy. To samo dotyczy wychowywania dzieci. Dziecko powinno być karmione prostym jadłem, a ubierane bez zbytnich zbytków. Nie wskazana jest również zbyt długa edukacja. Natomiast nacisk w wychowaniu należy położyć na zaszczepieniu dziecku chrześcijańskiej moralności i najlepiej zrobić to poprzez dawanie dobrego przykładu. Co dziwne, Rej jako humanista wcale nie zaleca uczenia dzieci arytmetyki, logiki, gramatyki, gdyż uważa, że mogą szkodzić zdrowiu (zbyt częste zamyślanie się i zbytnie zaczytanie powodują omdlenia!). Kiedy dziecko dorasta powinno być uczone konnej jazdy, zabawy z włócznią czy kopią, może też spędzać czas w gronie rówieśników na zabawach i żartach, jednak musi wystrzegać się "opilstwa". Rej nie popierał zapisywania potomstwa do szkół publicznych czy wysyłania na uniwersytety, przeciwnie, zalecał wyjazdy zagraniczne, żeby "przypatrzyć się onym pięknym, poważnym a statecznym sprawom ludzkim... bawić się poczciwymi sprawami ludzkimi a naukami potrzebnymi..."Po takiej podróży młody szlachcic winien odbyć długą praktykę, na wielkim dworze, albo w wojsku, które przysposobi go do życia. Później może wrócić do domu i zacząć pomagać rodzicom, cały czas jednak żyjąc poczciwie.
W księdze drugiej, opisującej lata dojrzałe, Rej doradza, by szlachcic ożenił się z kobietą swojego stanu, która posiada majątek równy jemu. Niech osiądą razem na roli i wiodą szczęśliwe, spokojne życie zajmując się dworem i ziemią. Jednak gospodarując na roli, szlachcic nie może zapomnieć o swej ojczyźnie, gdyż najlepsza jest służba dla kraju. Dla Reja najlepszą służbą dla kraju jest otrzymanie godności posła ziemskiego. Jednak nie każdy może piastować taki urząd. Musi to być człowiek cnotliwy i baczny, który dba o szacunek wśród domowników i innych szlachciców. W tej księdze Rej wylicza również cechy, jakimi powinien charakteryzować się szlachcic: musi przestrzegać prawdy, jeśli daje słowo, to musi go dotrzymywać, musi być sprawiedliwy i rozsądny, dbać o swój dwór i swoją służbę. Natomiast główne wady szlachty, to: "sprośne łakomstwo" (nie dotyczy tylko jedzenia, ale także chęci posiadania np. wielkiego majątku, skarbów, etc), zbytnie folgowanie swoim chuciom, pijaństwo i obżarstwo, zbytnia rozrzutność, "szara pycha" (chwalenie się swoim majątkiem, traktowanie z pogardą uboższych, wykorzystywanie chłopów), gniew "popędliwość". Trzecia księga opisuje starość szlachcica, i nie jest zbyt ciekawa. Co prawda, Rej dowodzi, że starość nie jest złym okresem, nie jest nieszczęściem, a nawet ma swoje uroki, natomiast człowiek żyjący cnotliwie nie musi obawiać się śmierci, jednak wiele rzeczy na starość już nie przystoi.
W wielu swoich utworach "Mikołaj z Nagłowic" twierdził, iż służba na rzecz ojczyzny to dla szlachcica zaszczytny obowiązek, choćby miał poświecić swoje życie. Sam, jako gospodarz na roli, zachęcał innych szlachciców do takiego stylu życia, jaki on prowadził, widział w nim wiele plusów. Według Reja "poczciwy człowiek" skupia w sobie wszystkie cechy, jest dobrym gospodarzem i Polakiem, odważnym żołnierzem, wiernym przyjacielem, na którego zawsze można liczyć.
10. W jaki sposób Mikołaj Rej przedstawił społeczeństwo polskie XVI wieku w "Krótkiej rozprawie"?
"Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem" ukazała się w roku przełomowym dla rozwoju literatury polskiej - 1543. W tym samym roku wydane zostało również dzieło Mikołaja Kopernika, O obrotach sfer niebieskich" i broszura Andrzeja Frycza Modrzewskiego "Łaski, czyli o karze za mężobójstwo". "Krótką rozprawę" Rej napisał mając lat 38, zdążył więc przemyśleć sobie wiele spraw związanych z polityką. Utwór ten stanowi jedno z najlepszych spojrzeń na stosunki w społeczeństwie polskim w XVI wieku. Rej wydał utwór pod pseudonimem Ambroży Korczbok Rożek.
"Krótka rozprawa" ma formę dialogu, a więc formę bardzo lubianą przez renesans.
Dialog prowadzony jest pomiędzy przedstawicielami 3 warstw społecznych, duchowieństwem (reprezentuje go Pleban), szlachtą (Pan), chłopstwem (Wójt). Wójt i Pan solidarnie atakują Plebana za fałsz, obłudę, narzekają na chciwość księży, którzy myślą tylko o tym, by dobrze zjeść, wypić, zabawić się. Księża nie troszczą się o swoich ubogich parafian, natomiast ich szaty kapią od złota. Ponadto są próżniakami. Pan natomiast gorszy się tym, że Pleban nie dba o swoje obowiązki duchownego, msze są bardzo krótkie, prawie nie ma w nich śpiewów, a nawet, jeśli są, to fałszowane, każdy śpiewa na inną nutę. Jutrznie- msze poranne są bardzo rzadko, bo księdzu nie chce się na nie wstawać. Najgorszą przewiną Plebana jest to, że sam, jako duchowny nie daje dobrego przykładu wiernym, natomiast z ambony wytyka im grzechy i straszy Sądem Ostatecznym. Wójt przyłącza się do krytyki, mówiąc, iż chłopi czują się bezradni wobec chciwości i opieszałości duchownych. W kazaniach głoszą, iż głównym obowiązkiem, jaki ma chłop wobec Boga jest składanie bogatych dziesięcin i innych darów. Pan zwraca uwagę również na to, iż księża często sprzedają odpusty, wówczas kościół staje się targowiskiem próżności, zaś, na ołtarzu dokonywane są transakcje. Kury, świnie, i inne zwierzęta biegają po przybytku Bożym, Pleban natomiast liczy jaja, sztuki kiełbasy i inne otrzymane dary. Parafianie się nie modlą, nie odprawiają pokuty, przynoszą tylko do kościoła ofiary dla księdza, bo wiedzą, że i tak wszystko zostanie im odpuszczone. Po takim "odpuście" znów piją na umór, kradną, krzyczą i nie ma w ich zachowaniu żadnej poprawy. Atakowany Pleban broni się ze wszystkich sił, i oczywiście winę za istniejący stan rzeczy zrzuca na szlachtę. Wytyka urzędnikom państwowym i sędziom łapownictwo i zdzieranie za opłaty urzędowe, senatorom i posłom znów, prywatę. Szlachta, która zasiada w urzędach skupiona jest tylko na własnych korzyściach, może jeden szlachcic na sto jest uczciwy i praworządny. Skoro sędziowie są przekupieni, także i wyroki, które wydają, nie są sprawiedliwe. Jeśli szlachcic obejmuje urząd sędziego, ma z tego więcej korzyści, niż gdyby posiadał pola i lasy. Okropne wieści dochodzą z sejmu, który obraduje z przerwami już kilka tygodni, a wciąż nie ustalił stanowiska w ważnych dla narodu sprawach. W sejmie brakuje zgody, posłowie liczą na jak największe korzyści majątkowe, i tym samym utrudniają działania w sejmie. Szlachta myśli tylko o sobie, zapomina natomiast o sprawach narodu. Ostatni zabiera głos Wójt, którzy skarży się na zły los chłopstwa, biedę, niedouczenie. Chłopi są wyzyskiwani przez wszystkich:
"Urzędnik, wójt, sołtys, pleban -
Z tych każdy chce być nad nim pan."
Nie dość, że są skazani na pańszczyznę ( darmową pracę na polu pana), to jeszcze muszą składać księdzu dziesięcinę, na którą nie zawsze ich stać. Ksiądz staje się więc urzędnikiem, który liczy tak, by jemu było dobrze, więc największa kopa zboża z pola chłopa zawsze jest dziesiąta, i należy się jemu. Oczywiście tłumaczy się chłopu, iż jest to ofiara dla Boga, a chłopi, jako że są niedouczeni, zastanawiają się, po co Bogu aż tyle zboża? Chłopi cierpią wielki wyzysk, więc wcale nie żal im umierać. Nadepnie Wójt razem z Plebanem wymyśla szlachcie, twierdząc, iż pieniądze trwoni na zbytki, wymyślne, modne stroje, dobre jedzenie i picie.
Utwór Reja stanowi jest ciętą satyrą na księży i szlachtę, zaś jej autorem jest przecież szlachcic!
Oczywiście autor zdawał sobie sprawę, iż stanowisko, jakie zajął, spotka się z ostrą krytyką ze strony kleru i szlachty, ponieważ jego radykalizm społeczny był bardzo ostry. Dlatego "Krótka rozprawa" została wydana pod pseudonimem. To, ze Rej opowiedział się po stronie wyzyskiwanych zbytnio chłopów, oczywiście nie spodobało się ani szlachcie, ani duchowieństwu. Rej pragnął jednak zwrócić uwagę na problemy chłopów, wyzysk, brak środków do życia, warstwa uprzywilejowana powinna w końcu zrozumieć, iż na chłopów nakładano zbytnie obciążenia. Mikołaj Rej, jako że sam był szlachcicem, wiedział, iż stan szlachecki jest uprzywilejowany, góruje nad chłopskim, jednakże był oburzony niegodziwością skąpych i chciwych panów. On, jako Pan stwarzał chłopom godne warunki do życia i pracy, w swoich posiadłościach wprowadził czynsze pieniężne, natomiast odrabianie pańszczyzny ograniczało się tylko do kilkunastu dni pracy w roku. Oczywiście, jego stanowisko było jak na tamte czasy, wyjątkowe, bo szlachta bez wyrzutów sumienia wyduszała z chłopstwa "ostatnie poty". Krótka rozprawa" to utwór bardzo radykalny w głoszonych poglądach, takiego radykalizmu nie spotykamy w późniejszych utworach Mikołaja Reja. Poeta został wierny jednak zasadzie "złotego środka", umiarkowania, zaś w "Źwierciadle" chciwość uznał za najgorszą wadę szlachcica, plamę na jego honorze.
11. Mikołaj Rej jako humanista.
Humanizm to ruch filozoficzny, kulturalny i powstały w XV wieku we Włoszech a zarysowujący się już w wieku XIV i wielu aspektach kultury średniowiecznej, zmierzający do odrodzenia znajomości literatury i języków klasycznych. Był głównym prądem intelektualnym epoki odrodzenia. Hasłem humanizmu stała się maksyma Terencjusza: "Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce." Popularne jest też stwierdzenie Protagorasa "Człowiek jest miarą wszechrzeczy".
Humanizm skoncentrowany jest na sprawach ludzkich, godności człowieka, jego wolności, propaguje rozwój fizyczny, psychiczny i intelektualny oraz harmonijne współżycie w społeczeństwie, podkreśla możliwości ludzkiego rozumu, oraz wartość wiedzy o świecie i możliwość jej zdobycia i rozwoju. Zatem humanista ceni wszelkie osiągnięcia innych ludzi ( takie jak muzyka, malarstwo, matematyka, technika) i nie ogranicza się do znajomości tylko pewnych wycinków wiedzy jak sztuka czy literatura.
Jeśliby prześledzić dokładnie twórczość Mikołaja Reja, znajdziemy w nim te tematy. Rej był pierwszym renesansowym humanistą, który świadomie zaczął pisać w języku polskim, choć przecież znał łacinę. Uważał bowiem, że mowa polska jest tak bogata, język tak wieloznaczny, że należy to wykorzystać. Rej był dumny pisząc po polsku, w jego utworach widoczna jest duma narodowa z polskości. Bardzo żałował, że Polacy nie doceniają piękna swojego języka, uważają go za wulgarny i pospolity, piszą po łacinie. A przecież są jednym narodem, "swój język mają". Jak każdego humanistę, bardzo interesowały go problemy społeczne, a zwłaszcza chłopstwa, o czym świadczy "Krótka rozprawa".
W utworze poeta bardzo radykalnie opowiedział się po stronie chłopów, potępił szlachtę i duchowieństwo, którzy nadmiernie wykorzystywali chłopstwo. Chłopi byli obciążeni pańszczyzną, tak ze strony duchowieństwa (musieli oddawać księżom dziesiątą część swoich zbiorów, ponadto pracowali jeszcze dla nich), jak i szlachty. Utwór jest zjadliwą satyrą, na feudalne stosunki w społeczeństwie polskim. W swoich utworach Rej sporo miejsca poświęca także Bogu, religii i stosunków człowieka do Boga. Pisarz uważał, że Bogu należy dziękować za doskonałe dzieło stworzenia, za miłość, którą daje ludziom, za dary natury. Wiara u Reja była głęboka, jednak odszedł on od kościoła rzymskokatolickiego, bo wybrał kalwinizm. W kościele katolickim Rej potępiał przede wszystkim przekupstwo i chciwość duchownych, skupianie się tylko na dobrach materialnych, kupowanie odpustów przez wiernych. Rej pragnął przybliżyć swoim czytelnikom prawdziwego Boga, dlatego napisał "Postyllę", gdzie wyłożył zasady wiary i moralności chrześcijańskiej. Dzieło zostało wydane w 1557 roku, kolejne wydanie w 1560rroku i za życia autora doczekało się jeszcze kilku wydań. "Postylla" była popularna zarówno wśród katolików jak i protestantów, co dowodzi, jak wielkie było zapotrzebowanie na słowo boże wśród społeczeństwa polskiego. Rej zinterpretował Pismo po swojemu, nieraz w sposób zabawny, ale zawsze ciepły i serdeczny.
Sporo miejsca w twórczości tego pisarza zajmują utwory dydaktyczne, czyli pouczające, które miały za cel wychować dobrych szlachciców i obywateli. Zarówno w "Wizerunku własnym człowieka poczciwego..." "Zwierzyńcu" i "Zwierciadle" pisarz poucza, krytykuje i przede wszystkim daje rady, jak żyć zgodnie z naturą i być człowiekiem cnotliwym.
Sposób Reja na "poczciwe życie" jest jeden, ale jakże prosty. Należy być człowiekiem szlachetnym, ale nie z urodzenia, ale z zachowania. Należy troszczyć się o swoja ojczyznę, służyć jej w czasie wojny i pokoju. Nie wolno natomiast nastawiać się na korzyści majątkowe, zasiadając w urzędach państwowych, np. sądach, bo to nie przystoi " człowiekowi poczciwemu". ( to określenie u Reja tyczy się tylko stanu szlacheckiego). Człowiek poczciwy i szlachetny winien dbać o swoje gospodarstwo, doglądać go, troszczyć się o dzieci i żonę, brać udział w życiu towarzyskim. Rej wychodzi z założenia, że człowiek wszystkiego powinien spróbować w życiu, byle nie popadł w nałogi.
Humanistyczna radość i pochwała życia bierze się z codziennej krzątaniny, dbania o ogród, sad, doglądanie zwierząt, połowu ryb, polowania. Oczywiście w życiu ziemianina jest również miejsce na odpoczynek , ale jest to odpoczynek zasłużony, w gronie rodziny i przyjaciół, przy suto zastawionym stole. Człowiek poczciwy żyje tak, by jemu było dobrze wśród innych ludzi, i by ludziom było dobrze z nim- oto filozofia renesansowego twórcy, Reja.
(Bardziej szczegółowa analiza poszczególnych utworów Reja zawarta jest w opracowaniach tematów 8 - 10).
12. Omów różnorodność refleksji i konstrukcji poetyckich we fraszkach Jana Kochanowskiego.
Tradycja zwykła Mikołaja Reja nazywać "ojcem literatury polskiej", Jak Kochanowski zaś z powodzeniem mógłby nosić miano "ojca poezji narodowej". Przed Kochanowskim polska poezja praktycznie nie istniała, dopiero on, jako wykształcony humanista wzniósł ją na wyżyny. Literacka legenda mówi, iż to właśnie Mikołaj Rej pierwszy poznał się na wielkości Kochanowskiego i przekazał mu miejsce na Parnasie literackim. Kochanowski był człowiekiem bardzo dobrze wykształconym, najpierw studiował na Akademii Krakowskiej, potem wyjechał kontynuować naukę za granice, do Królewca i Padwy. Kochanowski bardzo dobrze znał języki starożytne, grekę, łacinę, a co za tym idzie, dogłębnie poznał literaturę rzymską i grecką. Jego pierwsze utwory pisane były po łacinie, ale kiedy przebywał we Włoszech, postanowił zacząć pisać w języku narodowym. Bardzo wiele podróżował, zwiedził Niemcy, Francję, Włoch. Wszędzie tam zdobywał doświadczenia, karmił się sztuką. Po powrocie do kraju w 1559 roku rozpoczął się okres dworki w jego biografii. Kochanowski przebywał na dworach Piotra Myszkowskiego, biskupa krakowskiego i Zygmunta Augusta, odbył też służbę wojskową. Okres dworski nie zapewnił mu jednak całkowitej niezależności finansowej, i poeta zdecydował się prowadzić życie ziemianina. Przeniósł się na stałe do Czarnolasu, do dworku, który otrzymał w spadku po rodzicach, w 1575 roku ożenił się z Dorotą Podlodowską i zaczął wieść żywot "człowieka poczciwego". Dobrobyt i radość płynąca z wiejskiego życia i kontaktów z naturą sprawiły, iż "okres czarnoleski" jest najbardziej płodnym okresem w życiu Kochanowskiego. W tym okresie twórca napisał: "Fraszki", "Pieśni", "Treny", dramat "Odprawa posłów greckich". Kochanowski jako gatunek najbardziej cenił pieśni i fraszki. Pisał je nieomal przez całe życie, poruszał w nich ważne problemy społeczne, filozoficzne, religijne, dlatego stanowią one liryczny pamiętnik poety.
Sama nazwa" fraszka" pochodzi od włoskiego słowa "frasca" i oznacza rzecz błahą, malej wagi. Do powszechnego użycia słowo "fraszka" wprowadził właśnie "Jan z Czarnolasu". Wcześniej utwory niewielkich rozmiarów, żartobliwe, nazywano facecjami albo figlikami ( u Reja).
Fraszka to drobny utwór wierszowany mający żartobliwy charakter, najczęściej oparty jest na zabawnym pomyśle. U Kochanowskiego konstrukcja fraszek jest dwoista: niektóre maja zwięzłą formę, co zbliża je do epigramatu (epigramat - zwięzły utwór poetycki o charakterze aforystycznym, dowcipny, zamknięty wyrazistą i zaskakującą pointą, często o charakterze satyrycznym. Pierwotnie wierszowany napis, zwykle w formie dystychu elegijnego, umieszczany w starożytnej Grecji na pomnikach, grobowcach, lub na dziełach sztuki Za twórcę literackiego epigramatu uważany jest Simonides z Keos), inne są opisowe, większych rozmiarów ( maja nawet do 30 wersów).
Fraszki Kochanowskiego są bardzo różnorodne i bogate treściowo, w całym zbiorze dominuje jednak pogodna atmosfera. Wśród fraszek spotykamy: złote myśli, sentencje, zabawne portrety przyjaciół czy znajomych, np.
"Na Konrata" (był on znanym wśród towarzystwa łakomczuchem), wyznania miłosne, prośby zakochanego panicza - "Do Hanny", niestety panna ma bardzo twarde i nieskore do miłości serce, zabawne przekomarzania "Na nabożną", która bardzo często chodzi do spowiedzi, a twierdzi, że nie popełnia grzechów. Poeta bardzo zwięźle przekazuje swoje refleksje i spostrzeżenia, w zaledwie dwóch wersach mieści się aż tyle treści!
Także i fraszki opisowe posiadają bardzo zróżnicowaną tematykę. W "Ku muzom" podmiot liryczny zwraca się do córek Zeusa, aby zesłały nań natchnienie i ofiarowały mu sławę za życia i po śmierci. " Do gór i lasów" jest fraszką autobiograficzną w której poeta opowiada o swoich zagranicznych wojażach, szukaniu swojego miejsca w życiu, zastanawianiu się na tym, co chce w życiu robić. Utwór kończy się konkluzja, iż nie należy martwić się o przyszłość, tylko żyć dniem dzisiejszym i z niego korzystać ( carpe diem- korzystaj z dnia).
W wielu fraszkach poruszana jest problematyka filozoficzna i moralna, sens ludzkiego istnienia, cierpienia, jak np. we fraszkach " O żywocie ludzkim", "Do fraszek". Kochanowski dochodzi do wniosku, iż życie ludzkie jest nic nie znacząca igraszką w rękach bogów, fraszką, zupełnie zależną od ustalonego biegu zdarzeń, od losy. Tak naprawdę nasze wysiłki i pragnienia, by cokolwiek zmienić spełzają na niczym, bo nasz los został już określony wcześniej, przez Fortunę (boginie ludzkich losów i szczęścia). Można pokusić się o stwierdzenie, iż główną bohaterką pieśni jest Fortuna, która "kołem się toczy".
Kochanowski szczególnie upodobał sobie swój czarnoleski dworek, był bardzo rozkochany w wiejskich życiu, nic dziwnego, że i we fraszkach chwali swój dom (np. "Na dom w Czarnolesie"- poeta nie zamieniłby się z bogaczem na marmurowe pałace), wiejską przyrodę ("Na lipę"- lipa to ukochane drzewo Kochanowskiego, choć nie rodzi owoców, ale daje przyjemny i chłodny cień). Natomiast fraszka "O doktorze Hiszpanie" stanowi świetny obrazek rodzajowy z życia dworu. Bohaterem fraszki jest przyjaciel Jana Kochanowskiego, hiszpański humanista, Piotr Roizjusz, który był również dworzaninem króla Zygmunta Augusta. Hiszpan chciał zacząć wieść spokojne, wstrzemięźliwe życie i dlatego po cichutku opuścił grono swoich przyjaciół, którzy biesiadowali przy stole, i zasnął u siebie w sypialni. Po obfitej wieczerzy biesiadnicy jednak postanowili przerwać Hiszpanowi spokojny sen i udali się do niego z dzbanem wina. Drzwi były zamknięte, jednak przyjaciele je wyważyli i siłą zmusili kompana do spełnienia toastu "któż nie spełni takiego toastu!?" Kiedy już przyjaciele wyszli bohater fraszki, mimo, iż pijany, bardzo trzeźwo skomentował: "Szedłem spać trzeźwo, a wstanę pijany".
Dla swego przyjaciela i zarazem mecenasa Kochanowski napisał fraszkę "Do Mikołaja Firleja", w której charakteryzuje siebie, jako poetę " autor tych utworów jest stateczny, a że niektórych fraszek nie godzi się czytać przed panną, to już wina rymu, to on bywa zbyt swawolny". Kochanowski bardzo lubił zabawy ze swoimi fraszkami. Przykładem takiej żartobliwej fraszki mogą być "Raki", której tytuł pochodzi od tego, że można ją przeczytać wspak, posiada wówczas przeciwstawny sens: Więc pierwej czytamy:
"Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;
Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada.* [przysada - cecha ujemna]
[...]
Bezpiecznie wierzcie nierad ja omylę."
a później na odwrót:
"Rada ma, sobie nie paniom folgujmy;
Przysada w nich jest nie wiernie miłujmy.
[...]
Omylę ja rad nie wierzcie bezpiecznie."
W jednej z fraszek Kochanowski wyznaje bez skrępowania:
"Ja inaczej nie piszę, jeno jako żyję:
Pijane moje rymy, bo i sam rad piję..."
Fraszki, które powstawały na dworach króla Zygmunta Augusta czy biskupa Filipa Padniewskiego stanowią doskonale odzwierciedlenie hucznego i gwarnego życia dworskiego. Natomiast fraszki pisane w "okresie czarnoleskim" są poważne, czasami nawet podniosłe, jest w nich pochwala umiaru i spokoju wiejskiego życia.
Fraszki odzwierciedlały życie i stany duszy poety, stanowiły niejako literacki pamiętnik, w którym "Jan z Czarnolasu" zapisywał ważne i znamienne dla niego wydarzenia, ale także stanowią barwny fresk przedstawiający ówczesne życie w różnych jego przejawach.
Forma fraszek jest wyszukana, co dowodzi wielkiego talentu i umiejętności poety we władaniu językiem polskim. Nawet współczesnych czytelników zachwyca we fraszkach ich zwartość, staranna kompozycja i różnorodność tematów.
13. Filozofia życiowa zaprezentowana w "Pieśniach" J. Kochanowskiego.
"Pieśni" są arcydziełem poezji polskiej. Podobnie, jak "Fraszki", powstawały przez prawie całe życie poety i zawierają program poetycki i filozoficzny Jana Kochanowskiego. Tylko kilka "Pieśni" poeta ogłosił drukiem, "Pieśni ( ...) ksiąg dwoje" (50 pieśni oraz oddzielony cykl "Pieśń świętojańska o Sobótce"). Kochanowski wzorował się na starożytnym poecie rzymskim, Horacym, niektóre z pieśni Kochanowskiego są przeróbkami lub parafrazami ód Horacego. W Polsce przed Kochanowskim pieśń jako gatunek nie była popularna, poeta nie miał poprzedników, natomiast znalazło się wielu naśladowców "Jana z Czarnolasu".
Kochanowski był przede wszystkim humanistą, który śmiało mógł konkurować z największymi mistrzami starożytności. W przeciwieństwie do Reja był wykształcony, stąd w jego utworach wiele odwołań do sztuki antycznej, i religii, filozofii. Dla Kochanowskiego jako poety nie ma przemilczanych spraw, każda jest ważna, gdyż wiąże się z człowiekiem. Dlatego pieśni są tak różnorodne tematycznie, stanowią próbę odpowiedzi na trudne pytanie, jak żyć cnotliwie i zgodnie ze swoim sumieniem, jak rozumieć Boga, jak go kochać, jaki sens ma życie ludzkie, jakie są powinności człowieka wobec swojej ojczyzny? W "Pieśniach" odnajdujemy pochwałę wesołości, zabawy, radosnego spędzania czasu w gronie przyjaciół. Poeta twierdzi, iż "Miło szaleć, kiedy czas po temu" i zachęca, by cieszyć się z dnia dzisiejszego, korzystać z niego jak najwięcej: "Dziś bądź wesół, dziś użyj biesiady, - O przyszłym dniu niechaj próżnej rady...". Natomiast zainteresowanie poety filozofią stoicką bardzo widoczne jest w "Pieśni IX"
"Nic wiecznego na świecie:
Radość się z troską plecie, [...]
Lecz na szczęście wszelakie
Serce ma być jednakie."
Jan Kochanowski był świadomy tego, że posiada wielki talent poetycki, kiedy wyznawał: "Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony polecę precz, poeta ze dwojej złożony natury" i gdy z dumą stwierdzał: "O mnie Moskwa i będą wiedzieć Tatarowie, i różnego mieszkańcy świata Anglikowie; mnie Niemiec i waleczny Hiszpan mnie poznają...".
W pieśniach bardzo często spotykamy pochwałę miłości, gdyż dla Kochanowskiego życie bez miłości byłoby niewiele warte. Niektórzy twierdzą, iż dopiero "Jan z Czarnolasu" stworzył podwaliny dla poetyckiego języka miłosnego, oczywiście wzorował się na liryce włoskiej ( sonety Petrarki) i rzymskiej. Uczucie miłości w "Pieśniach" jest bardzo złożone, raz radosne, a raz smutne. Czasami poeta wzrusza się pięknością ukochanej, raduje się, ze jego uczucia są odwzajemnione, albo smuci się i trapi rozstaniem. Bardzo kochliwy był Kochanowski, choć o bohaterkach jego liryków miłosnych niewiele wiemy. Jedną z nich była Hanna (możliwe, że jest to zmienione imię żony poety- Doroty Podlodowskiej).
Pieśni propagują filozofie stoicką, czyli korzystanie z życia, ale umiarkowane i zgodnie z cnotami, postawa ta zakłada dystans do wypadków życiowych ( nie należy popadać w rozpacz w chwilach zwątpienia, ani okazywać radości w chwilach euforii).
"Pieśń o cnocie" przynosi ważną prawdę: służba dla ojczyzny jest kluczem do bram nieba. Człowiek dzielny, który podjął się walki w obronie ojczyzny, otrzyma od Boga nagród, wynagrodzi mu on cierpienia. Podmiot liryczny zauważa również iż zazdrość ludzka stanowi o małości człowieka- przecież każdy może dbać o swoją cnotę i starać się być dobrym człowiekiem, cnota jest niczym korona. Także i "Pieśń o poczciwej sławie" nakazuje by podjąć służbę dla ojczyzny. Oczywiście, każdy człowiek posiada inny talent, podmiot liryczny zaleca więc, by zgodnie z nimi wspomagał swój kraj. Kto posiada dar wymowy powinien : "szczepić między ludźmi dobre obyczaje", natomiast ten, kto ma siłę i jest odważny winien poświęcić się rzemiosłu rycerskiemu. Kochanowski namawia: "Służmy poczciwej sławie, a jako kto może, niech ku pożytku dobra spólnego pomoże". Filozofia Kochanowskiego jest też głęboko patriotyczna, co najpełniej uwidacznia się w "Pieśni o spustoszeniu Podola". Utwór jest nawiązaniem do wydarzenia historycznego, napadu Tatarów na Podole, które było wówczas jedną z dzielnic Polski. Kochanowski w bardzo przejmujący sposób przedstawia pohańbienie polskich kobiet, które zostały zabrane do niewoli tatarskiej: "Córy szlacheckie (żal się mocny Boże!) psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże". A kto napada na ziemie polskie ograbia z bogactwa, hańbi kobiety i zmusza do niewolniczej pracy dzieci? Pogański naród koczowniczy, naród, który nie potrafi nawet zbudować miasta czy osady. A co robią Polacy- dumni, cywilizowani, bogobojni i zasobni? Poeta z zażenowaniem wyznaje, iż ucztują przy obficie zastawionych stołach, bawią się i cieszą się, że Podole jest tak daleko. Zadziorni Tatarzy zaczynają coraz bardziej bezkarnie sobie poczynać, nie wiadomo, czy nie ruszą do ataku na Polskę! Kochanowskiemu jako szlachcicowi było wstyd za zachowanie szlachty, pragnął wzbudzić w niej uczucia dumy z polskości i obowiązku wobec ojczyzny. Wołał więc: Skujmy talerze na talery*[przetopmy talerze (srebrne) na talary, którymi opłacimy wojska najemne], skujmy, a żołnierzowi pieniądze gotujmy!" Kochanowski przypomina, że jeśli polscy szlachcice tego nie zrobią, to zwycięzcy będą spożywać posiłki z tych naczyń. Smutną w swej wymowie pieśń kończą znamienne słowa: "Polak mądry po szkodzie", które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, gdyż Polacy przecież ponieśli już szkodę: Podole zostało obrabowane z pieniędzy, a ludzie wywiezieni albo zabici. Mimo tego nadal nie podejmują walki z najeźdźcami. "Pieśń o spustoszeniu Podola" powstała w latach bezkrólewia Polski. Naród polski poeta porównał do owiec, które nie mają pasterza, zaś Tatarzy to wilki, które je atakują:
"Tak odbieżałe stado więc drapają
Rozbójce wilcy, gdy po woli mają,
Że ani pasterz nad owcami chodzi,
Ani ostrożnych psów za sobą wodzi".
Dla poety sensem życia było gospodarowanie na roli i życie zgodne z prawami natury. Kochanowski kochał wieś, jej spokój, ukojenie, jakie niosła przyroda. Nie chciałby wracać już do poprzedniego życia, które upłynęło pod znakiem zagranicznych wojaży i służby w wojsku i na dworach książęcych i królewskich,
To na wsi poeta odnalazł utracona harmonię wewnętrzną, ład moralny, porządek. Wielokrotnie więc wysławiał wieś, przyrodę, obyczaje ludowe. Napisał cykl 12- stu pieśni, którym nadal wspólny tytuł : "Pieśń świętojańska o Sobótce". Sporo wersetów opisuje obrzędy sobótkowe na wsi, tajemniczość tego zwyczaju. Sam opis to 4 zwrotki, natomiast pozostała część utworu to pieśni dwunastu panien, które opiewają swoja wieś w swoim języku. Co dziwne, to właśnie ludowość, obrzędowość uznał poeta za godne elementy do wprowadzenia w poetycki świat, a przecież dopiero epoka romantyzmu będzie gloryfikowała pierwotność, ludowość, naturę.
Panny, które zabawiają się przy obrzędowym ognisku śpiewają o miłości, tańczą, śmieją się ze złośliwości ludzi i nieszczęśliwego biedaka. Oczywiście, wiele z ich pieśni ma charakter przesiewczy, szyderczy, inne zaś poświecone są opisowi doznań miłosnych, nadziei, tęsknocie, czasami słychać skargę na niewiernych kochanków.
"Pieśń panny XII" kończy obrzędy. Noc już się kończy, słońce wschodzi, ostatnia panna nuci pochwałę na cześć "wsi spokojnej, wsi wesołej". Taki obraz wsi mógł pokazać tylko zakochany w niej szlachcic. W takiej wsi jest niewiele pracy, zaś ziemia sama wydaje owoce, gdyż:
"Jemu sady obradzają,
Jemu pszczoły miód dawają;
Nań przychodzi z owiec wełna
I zagroda jagniąt pełna."
Sielskie życie ma ziemianin: zamożność w domu, urodzajne pole, zwierzęta w oborze, sam zaś zajmuje się polowaniem, łowieniem ryb, w zimowe wieczory bawi się z przyjaciółmi, tańczy i śpiewa, ucztuje przy suto zastawionym stole. Otacza go szacunek dzieci i wnuków, które z zaciekawieniem słuchają jego opowieści. W całej literaturze staropolskiej nie znajdziemy tak wdzięcznego utworu o wsi, który tak idealizowałby wieś. "Pieśń świętojańska o Sobótce" jest pod tym względem wyjątkiem.
Trudno mówić o filozofii "Jana z Czarnolasu" nie wspomniawszy przy tym o Bogu. Przecież religijność i miłość do Boga przebija się zarówno przez "Pieśni" jak i "Treny". U Kochanowskiego człowiek nie może bez Boga istnieć. To Bóg decyduje o tym, co go spotka, jednak zdaniem poety, Bóg nie mógłby być niesprawiedliwy. Wola Najwyższego jest zawsze dobra, i trzeba się jej poddać z pokorą, choć czasem o nią bardzo trudno. Oczywiście, czasami Bóg nie uchroni " biednej głowy" człowieka od "złych przygód", czasem źli ludzie mają na ziemi lepiej niż dobrzy, ale trzeba wierzyć, że Bóg jest sprawiedliwy, "za dobre wynagradza, a za złe karze" i nie myśli się nigdy. Kochanowski dziękuje Bogu za jego dobroć i hojność, wszak Najwyższy sypie dobrodziejstwami i jest niezwykle hojny dla swych dzieci. Poeta podziwia również doskonałość natury, która jest najwspanialszym (prócz człowieka) dziełem Boga. Pieśń- hymn "Czego chcesz od nas Panie za twe hojne dary" stanowi najpełniejsze uwielbienie Boga w przyrodzie. Nikt wcześniej nie wysławiał w ten sposób wielkości Boga. Podmiot liryczny pieśni zastanawia się, jak człowiek może podziękować Panu za ten ogrom łask, który otrzymał, za jego łaskę i dobroć? Otóż może jedynie chwalić Boga "wdzięcznym sercem" - takiej właśnie odpowiedzi udziela czytelnikowi poeta.
14. "Treny Kochanowskiego jako utwór renesansowy.
Sielskie, radosne życie "Jana z Czarnolasu" zostało nieoczekiwanie zburzone przez śmierć najmłodszej córeczki poety, dwuipółletniej Orszulki. Mimo, iż dziewczynka miała tak niewiele lat, była nad wiek mądra i utalentowana. Wspomina o tym zrozpaczony ojciec w "Trenach". Dziś pewnie powątpiewalibyśmy w jego prawdomówność, oskarżylibyśmy o to, że zbytnio chwali się swoją córeczką, jednak przyjaciele poety, którzy bywali w domu w Czarnolesie, potwierdzają, iż Orszulka była niezwykle mądrą i wrażliwa dziewczynką, często dla nich śpiewała i deklamowała wiersze. Być może odziedziczyła talent i wrażliwość poetycką po ojcu? Kochanowski żywił nadzieję, iż córeczka zostanie wielką poetką polską, będzie sławna niczym starożytna Safona. Orszulka jednak nie doczekała wieku dojrzałego, gdyż zmarła. Jej odejście było dla ojca wielkim ciosem, nie wiedział, co się z nim dzieje, tak cierpiał. Postanowił uczcić jej pamięć, tak jak to robili starożytni, i napisać dla niej utwór pożegnalny. Początkowo pisał dla siebie, by oddalić od siebie żal, płakał, bo musiał".
Poeta, ale przede wszystkim ojciec pragnął dać wyraz temu, co przeżył, w poezji. Jego ból ciągle się zmieniał, i kiedy trochę zelżał, poeta nie śpiewał już tylko dla siebie, ale również Muzom. Zapragnął ogłosić drukiem swe utwory, gdyż liczył, że ich publikacja pozwoli Orszulce stać się sławną po śmierci.
Tren jako gatunek nie został wprowadzony do literatury przez Kochanowskiego, znali go już starożytni poeci, którzy opisywali żal po śmierci drogich sobie osób ( utwory te nazywano epicediami). Również i włoski poeta, Francesco Petrarka opisywał ból i żal po śmierci Laury, a także opiewał przymioty swej ukochanej (Petrarca poświęcił Laurze również cykl utworów). Kochanowski podobnie jak Petrarca stworzył cykl 19 utworów, które stanowią całość pod względem artystycznym, uczuciowo- ideowym, choć każdy tren jest osobną finezyjną całostką. Treny są wspaniałym poematem bólu i żalu rodzicielskiego, który zmienia się i ewoluuje, najpierw wzrasta, by osiągnąć punkt kulminacyjny ( tren IX, X, XI), później smutek powoli zaczyna opadać, kolejność trenów nie może więc być przypadkowa. Pierwsze utwory są wyrazem smutku rodzica po stracie dziecka, bezsilności wobec śmierci, która je zabrała. Ciągle pojawiają się pytania, dlaczego, przecież Orszulka była taka młoda, niewinna, nikomu nie wadziła? Zrozpaczony ojciec wspomina radosne zabawy z córeczką, śpiewy, "ucieszny śmiech", "nowe piosnki", które wymyślała córka, nawet ubranka przypominają o jej ciągłej obecności w czarnoleskim domu.
Poeta wyznaje: "pełno nas, a jakoby nikogo nie było: jedną maluczką duszą tak wiele ubyło".
Smutek wciąż narasta, Treny od IX do XI są kulminacją cierpienia i bólu, to opis zniszczenia, jakie uczyniła śmierć kochanej istotki w myślach poety. On, który zawsze starał się wcielać w życie filozofię stoicką, wierzył, ze wszystko ma swoje wytłumaczenie i nic nie dzieje się bez przyczyny, nagle strącił zmysły, podobnie jak "jeden z wiela". Dlaczego więc tyle lat był wierny filozofii, która w najgorszych chwilach go zawodzi? Poeta traci nawet wiarę w religię chrześcijańską ( Tren X), jak bowiem inaczej rozumieć jego rozpaczliwe pytanie: "Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest, lituj mej żałości ... pociesz mię, jako możesz, a staw się przede mną lubo snem, lubo cieniem, lub marą nikczemną". Czyżby pełen bólu ojciec zwątpił nawet w nieśmiertelność duszy? Poszukuje Orszulki w krainie umarłych, w niebie chrześcijańskim, w raju mitologicznym, a nawet w słowiku, który śpiewa tak pięknie, jak kiedyś Orszulka śpiewała. Może odnajdzie gdzieś jej cząstkę, która wypełni pustkę? Kolejne treny mają już nieco inny charakter i klimat. Poeta odchodzi od rozpaczy i stara się usprawiedliwić przed sobą, czemu zwątpił w istnienie Boga. Rodzi się w strapionym ojcu nadzieja, że córeczka w innym świecie, u boku Pana jest szczęśliwa i spokojna. Tren XIX nosi tytuł "Sen". Poeta powraca pamięcią do swego snu, w którym nawiedziła go zmarła dawno matka. Na ręku trzymała wnuczkę i prosiła syna, by pozwolił jej odejść w pokoju i nie rozpaczał nad jej śmiercią. Bóg celowo zabrał Urszulkę do siebie, by oszczędzić jej cierpienia na ziemi. Dlatego pogodzenie się w wolą Boga jest obowiązkiem ojca, gdyż Orszulka teraz jest szczęśliwa. Do cyklu "Trenów" zostało dodane pięciowersowe epitafium, które Kochanowski poświecił również zmarłej córce, Hannie. "Treny" to utwór wyrosły z tradycji humanistycznej. Mają wspólnego bohatera, pogrążonego w cierpieniu ojca. Opis bólu poety jest bezpośredni i szczery. "Treny" wciąż inspirują twórców kolejnych epok, np. Bolesław Leśmian po ich lekturze napisał wzruszający wiersz "Urszula Kochanowska". Julian Przyboś powiedział o "Trenach": Julian Przyboś powiedział o "Trenach": "zdaje się, że zamiast słów polały się łzy, a rozpacz układała miarę wiersza".
"Treny" są dziełem wybitnym w skali literatury, nie tylko polskiej, ale też światowej. Wyrosły z inspiracji literaturą starożytną, ale zawierają również elementy nowatorskie ( dawniej utwory żałobne były pisane na zamówienie rodziny zmarłego, pisano je według ustalonego schematu: najpierw przedstawiano osobę zmarłą, potem wyliczano jej zasługi, zalety, natomiast ostatnia część była opisem bólu i żalu po jej śmierci.). Oczywiście, "Treny" Kochanowskiego zawierają wszystkie te elementy, ale zupełnie inaczej wyrażone. Przede wszystkim utwory Kochanowskiego nie są utworami okolicznościowymi, są arcydziełem poezji pełnym autentycznych uczuć. Jak już wspominaliśmy, pomysł ułożenia utworów w cykl nie był nowy, Kochanowski zainspirował się Petrarcą, jednak pierwszy raz w historii literatury poświecono treny nie znanej, wybitnej osobie, tylko dziecku! Jan Kochanowski był człowiekiem renesansu, jednak odrzucił filozofię stoicką, gdyż nie dawała mu ukojenia w bólu, nie pomagała zrozumieć, dlaczego niewinne dziecko musiało umrzeć. Kochanowski w "Trenach" stawia wiele pytań, na które nie znajduje jednoznacznych odpowiedzi. Poeta nie wie, co się dzieje po śmierci z jego najbliższymi, nie jest pewien, czy stali się nieśmiertelni, czy po prostu odeszli w nicość. Kochanowski dochodzi do ostatecznego wniosku, iż Bóg, los, fortuna i historia bawią się człowiekiem, nie patrząc na jego uczucia i marzenia, a mądrość, którą tak wielbił, jest wartością pozorną, bowiem nie chroni przed nieszczęściem i nie ocala przed śmiercią.
15. "Odprawa posłów greckich" Jana Kochanowskiego utworem okolicznościowym czy pierwszym dramatem narodowym wyrosłym z analizy ówczesnych stosunków w Polsce?
"Odprawa posłów greckich" to jedyny dramat Jana Kochanowskiego, i zarazem pierwszy dramat narodowy, który został wydany w 1578 roku. Poeta wcześniej tłumaczył trzecią księgę "Iliady" i stamtąd zaczerpnął temat do swej tragedii, jednak przedstawił go zupełnie współcześnie. Kiedy Kochanowski pracował nad utworem, jego bliski przyjaciel, Jan Zamoyski ogłosił zaręczyny z Krystyna Radziwiłłówną. Zamoyski pragnął, by uroczystości weselne zostały jakoś uświetnione, ponieważ swoje przybycie zapowiedzieli: król Stefan Batory, ważni senatorowie i posłowie, więc zwrócił się do Kochanowskiego z prośba o napisanie sztuki. Kochanowski chętnie się zgodził, zwłaszcza, że poprzez sztukę mógł zwrócić uwagę na problemy aktualnie trapiące Rzeczpospolitą. Praca nad dramatem zaczęła nabierać tempa, poeta dodał na początek pieśń chóru, dostosował zakończenie do potrzeb i sztuka była gotowa.
Prapremiera sztuki miała miejsce podczas uroczystości weselnych Jana Zamoyskiego z Krystyną Radziwiłłówną w pałacyku królewskim w Jazdowie pod Warszawą. Aktorzy zostali dobrani spośród gości weselnych, widownią była dworska elita, król i królowa. Kochanowski miał świadomość tego, iż Polska znajduje się w ważnym dla siebie momencie historycznym, jest osłabiona, a w narodzie brak ducha walki, dlatego poeta zakończył "Odprawę" wezwaniem do podjęcia działań wojennych przeciwko Rosji. Kiedy Antenor nawoływał do walki, jego słowa miały przynieść skutek. I przyniosły. Wkrótce po prapremierze sztuki sejm uchwalił ustawę o podatku na wojnę zaczepną z Moskwą.
Temat sztuki oscyluje wokół jednego z wątków wojny trojańskiej. Kiedy królewicz Parys (Aleksander) porwał piękną Helenę, żonę Menelaosa, wiedział, iż podeptał święte prawo gościnności, a ponadto naraził swój kraj na niebezpieczeństwo (Grecy będą chcieli odzyskać Helenę i zaatakują Trojan). Oczywiście, Aleksander mógł jeszcze naprawić swój błąd i zwrócić Helenę, jednak jego duma i egoizm nie pozwoliły mu na to. Parys nie troszczył się o losy ojczyzny, dbał tylko o swój interes. Jakby tego było mało, chce wojny i namawia członków rady (których przekupił), by głosowali za podjęciem działań wojennych. Parys zapłacił im, by głosowali za pozostawieniem Heleny w Troi, choć Stentor ostrzega przed fatalnymi skutkami tej decyzji.
Na nic zdał się rozum i miłość do ojczyzny nielicznych rozumnych Trojan, zwyciężyło przekupstwo i pieniądze Parysa i jego popleczników. Greccy posłowie zostali odprawieni, wojna więc jest nieunikniona. Troja poniesie klęskę i zostanie zburzona.
Oto myśl przewodnia tragedii, państwo, w którym najważniejsze są prywatne interesy, a nie dobro narodowe, zawsze zginie. Podobieństwa Polski do Troi nasuwają się same, Kochanowski bał się o losy ojczyzny, i w usta Ullisesa włożył swe obawy: "O nierządne królestwo i zginienia bliskie!"). Także i wieszczka Kasandra przewidziała tragiczną zagładę Troi. Tekst dramatu przesycony jest "sprawą polską", więc kiedy poseł opowiada o hałaśliwym posiedzeniu rady trojańskiej, mamy obraz polskiego sejmu, stronnicy Priama to wypisz, wymaluj polscy warchołowie, natomiast stary Priam, który chce zająć się wszystkim "od jutra" to nikt inny jak Zygmunt August. Mimo, iż "Odprawa" wskrzesza temat starożytny, porusza problemy narodowe i jest dramatem patriotycznym, właśnie dzięki aluzjom do Polski.
"Odprawa posłów greckich" jest wierna antycznej zasadzie 3 jedności, czasu, miejsca i akcji. Rozpoczyna się prologiem, czyli wstępem, potem następuje wprowadzająca pieśń chóru, dalej epejsodion I, druga pieśń chóru, epejsodion II, trzecia pieśń chóru I exodos (rozwiązanie akcji). Tragedia pisana jest wierszem białym, rytmicznym ( inspiracja literaturą antyczną i modą włoska). Przez cały czas trwania akcji na scenie obecny jest chór panien trojańskich. Kochanowski stosuje się również do zasady przedstawiania na scenie maksimum trzech aktorów, więc o przebiegu rady i o decyzjach, jakie na niej zapadły dowiadujemy się z opowiadania posła.
"Odprawa posłów greckich" jest dramatem politycznym, zaś głównym zamiarem autora było ostrzeżenie przed całkowitym zepsuciem Rzeczpospolitej, autor przypomina, iż rządzenie krajem to przede wszystkim obowiązek, i odpowiedzialność za losy państwa, zwraca też uwagę, że upadek państwa rozpoczyna się od konfliktów wśród ludzi, którzy nim władają.
16. Na podstawie "Żeńców" Szymona Szymonowica scharakteryzuj sielankę jako gatunek literacki.
Szymon Szymonowic, kultywował tradycje renesansowego klasycyzmu, był autorem kunsztownie zbudowanych i naturalistycznych sielanek. Nie był szlachcicem, pochodził z rodziny mieszczańskiej, ale otrzymał szlachectwo od króla za zasługi dla literatury. Szymonowic podobnie jak Kochanowski był urodzonym poetą, już od małego talent w nim kiełkował. Podjął studia na Akademii Krakowskiej, wiele podróżował, odwiedził m.in. Francję, Belgię Niemcy. Zdobywał tam doświadczenie prawnicze i medyczne, ale przede wszystkim zajmował się badaniem literatury starożytnej, greckiej i rzymskiej. Pisał wiersze po łacinie, i kiedy wrócił do kraju właśnie dzięki nim zyskał uznanie i szacunek bogatego kanclerza, Jana Zamoyskiego, który stal się jego mecenasem. Dzięki jego wstawiennictwu Szymonowic otrzymał szlachectwo i dożywotni tytuł "poety królewskiego". Zamoyski zatrudnił poetę, jako nauczyciela i opiekuna swojego syna, ponieważ wielkie wrażenie zrobiły na nim gruntowne wykształcenie i talent Szymonowica. Szymonowic zdobył sławę dzięki swym wierszom łacińskim, ale także sielankom pisanym po polsku.
Sielanka jest gatunkiem, który narodził się w starożytności, ale jej rozkwit obserwujemy dopiero w renesansie. Starożytni twórcy dzielili sielanki na realistyczne i konwencjonalne. Za twórcę sielanki uważa się greckiego poetę, Teokryta, którego sielanki były niewielkimi obrazkami realistycznymi, które odtwarzały życie prostych ludzi, rolników, pasterzy czy rybaków, takie, jakim było ono rzeczywiście. Z kolei sielanki Wergiliusza, rzymskiego poety, są bardziej konwencjonalne (alegoryczne). Ich bohaterami również są ludzie prości, jednakże posługują się słownictwem ludzi wykształconych, o swoich uczuciach, lękach czy miłościach mówią językiem charakterystycznym dla warstwy wykształconej. Szymonowic znał doskonale i sielanki Teokryta i Wergiliusza, swoje sielanki starał się wzorować na ich twórczości, jednak nie kopiował bezmyślnie pomysłów. Szymonowic pisał i sielanki realistyczne i alegoryczne. W sielankach alegorycznych, konwencjonalnych bohaterami są pasterze, którzy przy pasieniu owiec, kóz, krów, rozmawiali o swoich przemyśleniach, tym, co im się przytrafiło, o miłości do pasterek, a czasami dla zabawy śpiewają piosenki. Sielanki te były próbą ucieczki przed gwałtowną rzeczywistością. Poeta wysławiał w nich piękno przyrody i szczęśliwe życie zgodne z naturą, subtelnie malował przeróżne uczucia od miłości po nienawiść. Język sielanek Szymonowica jest wypieszczony, a zarazem pełen prostoty i jasności. Bardzo często przez usta swoich bohaterów wypowiada się sam Szymonowic (tak jest w sielankach konwencjonalnych, natomiast w realistycznych Szymonowic jak najpełniej chce oddać odczucia i przeżycia pasterzy i pasterek). I taką sielanką są "Żeńcy". Utwór przedstawia bardzo realistyczny obrazek z życia robotników pańszczyźnianych. Pośród żaru słonecznego dwie pasterki ucinają zboże ( żną zboże, stąd tytuł utwory, "Żeńcy", od żęcia zboża). Rozmawiają miedzy sobą radosna Pietrucha i zalękniona Oluchna. ,Martwią się, że będzie im coraz trudniej pracować na roli, bo starosta (ekonom) to człowiek bez skrupułów, który wykorzystuje pracowników, jego gospodynię natomiast nazywają "jędzą". Sprytna Pietrucha śpiewa pieśń o słońcu, z której dowiadujemy się, iż główną winą starosty jest burzenie porządku natury. Pieśń ta miała w jej zamierzeni złagodzić ekonoma. Jednak on nie miał litości i zbił batem biedną Maruszkę, która przyszła do pracy po ciężkiej chorobie. Jest jej trudno nadążyć za innymi robotnicami, i dlatego praca się opóźnia, co denerwuje starostę (Podobno był on postacią wziętą z życia)
"Żeńcy" są głosem poety w obronie uciskanego ludu, stanowią nie tylko arcydzieło poezji, ale też protest mądrego człowieka przeciwko wykorzystywaniu chłopów pańszczyźnianych przez szlachtę. Bardzo prawdziwe są również portrety psychologiczne bohaterów sielanki. Pietrucha to kobieta sprytna, ale radosna, czasami przebiegła i wykorzystująca swoje wdzięki. Udaje przed starostą, że go lubi, schlebia mu, a gdy tylko ten oddali się na pewną odległość, kpi z niego i wyszydza. Oluchna natomiast stanowi jej przeciwieństwo, jest pokorna, boi się starosty, i jego zemsty. Wie, ze nie warto z nim zaczynać. Sielanka "Żeńcy" stanowi świadectwo stosunków społecznych w dobie przełomu w polskiej wsi.
17. Andrzeja Frycza Modrzewskiego propozycje "poprawy Rzeczypospolitej".
W XVI wieku w Polsce rozwinął się bardzo ruch religijny, który bezpowrotnie zburzył jedność renesansowego świata i spowodował rozwój intelektualny wielu wybitnych ludzi. Również o sprawach religii dyskutowali wszyscy, każdy mógł wybierać, w co chce wierzyć, czy w moralność chrześcijańską, czy kościół. Również i pisarz, Andrzej Frycz Modrzewski zastanawiał się nad tymi problemami. Modrzewski, który urodził się ok. 1503 roku obracał się wśród wielu wybitnych ludzi swojej epoki. Studiował na Akademii Krakowskiej, i uniwersytecie w Wittenberdze, wiele podróżował po świecie, zdobywając nowe doświadczenia i ucząc się języków. Odwiedził Norymbergę, Paryż, Bazyleę. Otrzymał świecenia kapłańskie (niższe) i został sekretarzem króla Zygmunta Augusta, który cenił w nim niepospolite talenty, mocny charakter i wiarę. Pisarz najwięcej zajmował się sprawami społecznymi, i problemami chłopów. Rozpoczął działalność publicystyczną, której pierwszym owocem była napisana po łacinie, niewielka broszurka "...Łaski, czyli o karze za mężobójstwo". W tytule broszury Modrzewski zamieścił nazwisko szanowanego autorytetu moralnego, Hieronima Jarosława Łaskiego (zmarł rok wcześniej). Pisarz w jego usta włożył słowa o przestrzeganiu moralności chrześcijańskiej, byciu dobrym obywatelem i moralnym człowiekiem. Modrzewski pisze o karach, jakie obowiązywały za popełnienie mężobójstwa, czyli zabicia męża. I tak, jeśli zabitym mężczyzną był szlachcic, a pozbawił go życia nieszlachcic ( mieszczanin, chłop), to zabójca skazywany był na rok wiezienia i zapłacenie olbrzymiej kary pieniężnej- 120 grzywien. Natomiast jeśli zabił szlachcic, a ofiarą był mieszczanin, zabójca nie był skazywany na wiezienie, i płacił 10 grzywien. Modrzewskiego oburzało, ze życie chłopa czy mieszczanina było warte tylko 10 grzywien, natomiast, jeśli chłop zabił, szedł do wiezienia zazwyczaj na całe życie, bo tak wielkiej kary pieniężnej nie mógł spłacić, choćby pracował bez przerwy. Pisarz żądał, ażeby kara za zabójstwo była taka sama, niezależnie od pochodzenia społecznego zabójcy i zabitego. Dlaczego bowiem bogaci praktycznie nie ponosili konsekwencji swojego czynu, kara uderzała tylko w ubogich. Prawo to krytykował Frycz- Modrzewski w kolejnej broszurze, która została podpisana już jego imieniem. Niestety, były to "głosy na puszczy", które bardzo oburzyły szlachciców, którzy sprzeciwili się pisarzowi, nie uważali bowiem, że mieszczanie czy chłopi są im równi. Modrzewski pragnął zmian w Rzeczpospolitej, nie tylko na polu społecznym, ale także politycznym, dlatego stworzył obszerne dzieło pisane po łacinie (tak, by obcokrajowcy również mogli z niego korzystać), w którym zawarł wszechstronny program reform i zmian swojego kraju. Nosiło ono tytuł : "O naprawie Rzeczypospolitej".
Składało się z 5 ksiąg, które nosiły tytuły: "O obyczajach", "O prawach", "O wojnie", "O Kościele", "O szkołach". Frycz powołuje się na pisma wybitnego filozofa średniowiecznego, św. Tomasza z Akwinu, choć sądzi się, że ważny wpływ na jego myślenie mieli współcześni humaniści - reformatorzy chrześcijaństwa - Filip Melanchton i Jan Kalwin. Spośród myślicieli współczesnych wywarli wpływ na Frycza również Erazm z Rotterdamu i Hiszpan Jan Ludwik Vives. Frycz był jednak przede wszystkim oryginalnym myślicielem, który starał się w swoich dziełach przedstawić taką wizję państwa, a także nierozerwalnie z nim wówczas związanego Kościoła, która by dawała szansę na harmonijny rozwój społeczeństw. Dzieło to bowiem pełne jest miłości do Jezusa Chrystusa, własnej ojczyzny i ludzi.
Autor twierdzi, że Chrystus nakazał kochać bliźniego swego jak siebie samego i to prawo winno odnosić się nie tylko do pojedynczych ludzi, ale także do całego społeczeństwa, narodu. Jeśliby ludzie przestrzegali nauki Chrystusa, prawa wcale nie musiałyby być ustanawiane. Modrzewski dowodzi, iż miarą moralności społeczeństwa jest dobre wychowanie młodego pokolenia, dlatego już od małego należy wpajać dziecku pewne zasady, których powinien przestrzegać. Wychowanie powinno być uzupełniane wykształceniem dobrego charakteru u dziecka. Przestrzeganie moralności chrześcijańskiej i zasad dobrego wychowania powinno uczynić z dziecka wartościowego człowieka, dobrego obywatela, który byłby rozumny i szlachetny.
Księga "O prawach" po raz kolejny porusza kwestię nierównego traktowania obywateli wobec prawa. "Są tedy obyczaje niby źródłem i początkiem, z którego mają powstawać i wypływać prawa". Oczywiście, Modrzewski nie posuwa się tak daleko, by żądać równouprawnienia, jest świadomy tego, że ubogi chłop, czy choćby mieszczanin, nigdy nie zostanie senatorem czy posłem (chyba, że otrzymał nobilitację za swoje zasługi i dobre obyczaje). Modrzewskiego oburza niesprawiedliwe traktowanie nieszlachciców, to, że ponoszą bardziej surowe kary za przestępstwa, kradzież, zabójstwo, etc. Przecież nie można wymagać od chłopa czy mieszczanina ( niewykształconego, nieobytego w świecie, nie znającego zasad dobrego wychowania), by potępiał zbrodnie bardziej niż szlachcic, którego przecież wychowywano w dobrobycie i kształcono! Czemu więc szlachcic ma otrzymać lżejszą karę? Dla Modrzewskiego to prawo było niesprawiedliwe i niezrozumiałe. Trzecia księga jest w wojnie, Modrzewski potępiał wojny, jako zło konieczne, które sieje zniszczenie.
Był pacyfistą. Podzielił wojny na obronne (te są sprawiedliwe) i zaborcze (niesprawiedliwe). Modrzewski dopuszczał wojny w obronie swojego kraju, choć one również siały zniszczenie. W każdym kraju powinna stacjonować armia, która w razie ataku obcego mocarstwa odparłaby atak (armia byłaby utrzymywana ze środków państwa). Wcześniej było tak, że sejm ustalał podatki wojenne, ale zbieranie ich było bardzo długie, a wróg często wykorzystywał brak obrony kraju. Modrzewski pragnął również oddzielić władzę duchowną i świecką, ponieważ ani kościół nie powinien być skrępowany nakazami od króla, ani króla nie powinien krępować kościół. Oczywiście, kościół i instytucje kościelne potępiły dzieło Modrzewskiego, zostało ono umieszczone w "Indeksie Ksiąg Zakazanych", zaś papież Paweł VI uznał Modrzewskiego za pisarza zakazanego I klasy. Ostatnie dwie księgi "O poprawie" w Polsce się nie ukazały, właśnie dlatego, że duchowieństwo protestowało przeciw temu.
W księdze "O Kościele" Modrzewski żądał zreformowania tego urzędu, zniesienia celibatu księży i przede wszystkim religijnej tolerancji.
Księga "O szkołach" zwraca uwagę na problem troski państwa o szkolnictwo. Dla Frycza- Modrzewskiego zawód nauczyciela jest zaszczytem, i zarazem powołaniem. Nauczyciele powinni być szanowani za swoja pracę i odpowiednio wynagradzani, dlatego koszty utrzymania szkół powinni ponosić bogaci duchowni. "Wiele można by pomóc uczącej się młodzieży z dochodów klasztorów, ponieważ w nich przebywa często niewielu mnichów, a dochody ich są bardzo znaczne", dowodził pisarz.
Pierwsze oficjalne i pełne wydanie dzieła Modrzewskiego ukazało się w 3 lata po krajowym wydaniu. Wydala je znana oficyna wydawnicza w Bazylei. I choć w Europie Frycza- Modrzewskiego poważano i chwalono za wyrażone poglądy, w Polsce kościół i duchowni bardzo mocno go potępiali, co nasiliło się jeszcze po Soborze Trydenckim (1545-1563).
18. Omów cechy dramatu Szekspirowskiego wykazując różnice w stosunku do dramatu antycznego.
Pierwsze dramaty powstawały w starożytności już w VI w. p.n.e. Ich powstanie łączyło się z kultem greckiego boga wina i winnej latorośli, urodzaju i przyrody, Dionizosa. Powszechnie uważano, iż Dionizos jest pół- człowiekiem, pół- Satyrem, lubi otaczać się pięknymi bachantkami, lubi taniec i śpiew. I właśnie podczas Wielkich i Małych Dionizji w Grecji świętowano uroczystości ku czci tego radosnego boga. Grecja to kraj rolniczy, dlatego szczególną czcią otaczano bóstwa przyrody, urodzaju, darzono je wielkim szacunkiem i składano obfite dary, co miało zapewnić urodzaj.
W czasie Dionizji ludzie przebierali się w skóry kozłów, malowali twarze i śpiewali pieśni. Z tych śpiewów wykluł się termin: (tragos - oznacza kozła, ode - pieśń). Bohaterami pieśni był nie tylko Dionizos, ale też inne bóstwa olimpijskie, później sławni i dzielni rycerze, książęta. Uroczystości miały określoną kolejność, najpierw pieśń siewał chór, potem pojawiał się opowiadacz, który prowadził dialog z przewodnikiem chóru. Stąd już tylko krok do wprowadzenia trzech aktorów. W czasie świat odbywały się konkursy na najlepszy dramat.
Wielkie stulecie teatru ateńskiego przypada na Vw.p.n.e. Działali wówczas poeci, którzy nadali ostateczny kształt antycznej tragedii i komedii, a także dramatowi (Ajschylos, Sofokles, Eurypides). Sofokles napisał ponad 120 dramatów, niestety, do naszych czasów zachowało się jedynie siedem. Najbardziej znaną tragedią Sofoklesa jest "Antygona". Porównam dramat Sofoklesa (dramat antyczny) z "Makbetem" Szekspira (dramat nowożytny).
Angielski dramaturg, William Szekspir był twórcą nowoczesnego dramatu. Uważał on, iż tylko wielkie namiętności i pasja mogą być motorem ludzkiego działania. Dlatego wiele z jego utworów nazywamy "dramatami namiętności ludzkich". Przyjrzyjmy się bliżej temu stwierdzeniu. W "Romeo i Julii" tragiczną namiętnością jest niszcząca miłość miedzy kochankami, w tragedii "Otello" nazbyt wybujała zazdrość, natomiast w omawianej przez nas tragedii, w "Makbecie" taka fatalną namiętnością jest żądza władzy.
Tytułowy bohater dramatu jest postacią tragiczną, a jego los został przepowiedziany przez czarownice. Makbet podświadomie czuje, iż będzie musiał zabić szkockiego króla, Dukana, podszepty Lady Makbet trafiają więc na podatny grunt. Dramat Makbeta to działanie zła, które zostało wywołane przez przepowiednie czarownic. Od tej chwili można obserwować przemianę Makbeta- sprawiedliwego w Makbeta- tyrana.
Dramat Makbeta sprowadza się do tego, że ulega przepowiedni czarownic, przepowiednia stanowi dla niego pewnego rodzaju fatum, od którego nie sposób uciec. Zauważmy, iż Makbetowi trudno było dokonać pierwszego morderstwa, za to przy następnych nie ma żadnych wyrzutów sumienia.
Makbet pragnie władzy i wie, ze łatwo może ją zdobyć, kiedy pozbył się hamulców moralnych. Teraz nic już go nie ogranicza. Makbet pragnie władzy królewskiej, wie, iż jest nią naznaczony.
W dramacie antycznym życie człowieka było zależne od woli bogów, od tragicznego Fatum, które musiało się spełnić. Od momentu narodzin aż do śmierci człowiek podążał ścieżkami, jakie wybrali dla niego bogowie, natomiast każda próba walki ze swoim losem skazana była na niepowodzenie. Dobrym przykładem jest tutaj Edyp, który nawet nieświadomie spełniał przepowiednie bogów. Niestety, całkiem nieświadomie stał się ojcobójcą i wstąpił w kazirodczy związek z matką. Miał z nią dzieci, Ismenę i Antygonę. Jego potomstwo zostało przez bogów przeklęte i skazane na cierpienie. Dramat antyczny pokazuje, iż człowiek nie ma wielkiego wpływu na swoje losy, jest marionetką w rękach bogów, natomiast w dramacie szekspirowskim człowiek teoretycznie może wybrać swój los i od niego zależy, jak i co wybierze. Niestety, bohaterów szekspirowskich zaślepiały wielkie namiętności, miłość, żądza władzy, dlatego ich wybory były złe.
Dramat antyczny był zazwyczaj bardzo realistyczny, a historie, które przedstawiał mogły zdarzyć się naprawdę.
Miał za zadanie wywołać wstrząs uczuciowy u odbiorcy, miał prowadzić do katharsis, czyli wewnętrznego oczyszczenia, na które wpływały uczucia litości, gniewu, żalu. Uczucia te wyzwalały się w odbiorcy podczas obcowania z przedstawieniem. W dramatach antycznych nie występowały duchy, zjawy czy inne postacie irracjonalne.
Szekspir natomiast wprowadził analizę psychologiczną swoich bohaterów, również motywacje ich działań poparte były pobudkami psychologicznymi. Wiedzmy, które spotkali Makbet i Banko wracając z bitwy nie wzięły się znikąd, były projekcją pragnień i żądz bohaterów. Wiedzmy przepowiedziały tylko to, o czym w głębi duszy Makbet marzył, a o czym bał się pomyśleć. Po zabójstwie Banka Makbeta nawiedza także duch Banka, który staje się jego wyrzutem sumienia. W dramacie Szekspira nastrój grozy i tajemniczości protegują zjawiska pogodowe, gwałtowna burza, błyskawice, trzeszczący wiatr. Właśnie w takiej scenerii, na wrzosowisku zwycięscy wodzowie spotykają czarownice. To zwiastuje coś złego. Miejsce akcji "Makbeta" zmienia się, klasyczna zasada trzech jedności nie jest zachowana.
Sofokles natomiast zachowuje zasadę jedności: miejsca, czasu i akcji. Dlatego nie widzimy, jak Antygona chowa swego zabitego brata, dowiadujemy się o tym, kiedy strażnik opowiada o tym wydarzeniu Kreonowi. O innych wydarzeniach, które miały wpływ na losy bohaterów dowiadujemy się z pieśni chóru. Akcja "Antygony" koncentruje się na jednym, centralnym problemie, którym jest posłuszeństwo prawom boskim i ludzkim. Akcja rozwija się aż do punktu kulminacyjnego, po czym następuje rozwiązanie akcji (wszystko to dzieje się w przeciągu 24 godzin). Natomiast w "Makbecie" oprócz wątku głównego, czyli dochodzenia przez Makbeta do władzy, mamy i wątki poboczne, dzieje Banka i lady Makbet, wojny i kształtowanie się opozycji wśród elity społecznej. Czas akcji trwa kilka lat z przerwami, o niektórych wydarzeniach także dowiadujemy się z opowiadań bohaterów. Miejsc akcji jest wiele, jednak główna akcja skupia się w pałacu Makbeta.
W dramacie antycznym na ogół nie spotyka się elementów epickich czy lirycznych, nie ma akcentów komicznych, gdyż dramatopisarze dbali o zachowanie zasady czystości gatunku. Natomiast w "Makbecie" mamy wiele monologów, opisów przyrody (partie liryczne i epickie). U Szekspira nie ma też chóru, bez którego dramat antyczny nie mógłby istnieć. Także i liczba aktorów nie ogranicza się ściśle do 3, jak było w dramacie antycznym. Kwestie monologowe następowały po kolei, kiedy jedna z postaci skończyła mówić, schodziła ze sceny i dopiero mogła wejść druga. U Szekspira zostały wprowadzone również sceny zbiorowe, np. batalistyczne, czego nie spotykamy w dramatach starożytnych.
U Szekspira role męskie grają mężczyźni, a żeńskie kobiety, nie ma specjalnych kostiumów czy masek, natomiast w dramatach antycznych niedopuszczalne było wprowadzenie na scenę kobiet, więc ich role grali mężczyźni. Aktorzy nosili maski, w zależności od tego, jaką rolę odgrywali, czy komiczna czy dramatyczną. Maska wskazywała również na wiek i wykonywany zawód. Również kostiumy były dopasowane do roli. Najczęściej szaty były w kolorach jaskrawych, żeby aktorzy mogli być dobrze widoczni. Istotną była symbolika kolorów: ciemne barwy to żałoba, smutek, czasami intrygi, purpura to dostojeństwo, biel niewinność, itp. wszystkie te środki sprawiały, że role aktorów miały nieco wyniosły charakter, stad dzisiejsze określenie "koturnowa sztuka", oznaczające sztukę wyniosłą, pompatyczną, nieco sztuczną, której przesłanie zwykle jest dość jednoznaczne.
19. Scharakteryzuj pojęcia: odrodzenie, humanizm, reformacja.
Pojęcia "odrodzenie", "humanizm", "reformacja" związane są z gwałtownym rozwojem kultury i sztuki europejskiej, oraz z przełomem w odkryciach geograficznych i nauce, co doprowadziło do napływu nowych idei do Europy. Wszystkie te pojęcia dotyczą zarówno literatury i sztuki europejskiej i polskiej, z tym, że pojecie "odrodzenia" jest centralne w stosunku do pozostałych, gdyż "humanizm" i "reformacja" mieszczą się w nim.
Termin "odrodzenie" albo "renesans" to okres w dziejach kultury i sztuki europejskiej, którego początki sięgają połowy XIV wieku, zaś koniec przypada na II połowę XVI wieku. Kolebka renesansu były Włochy. To właśnie stamtąd w II połowie XIV wieku zaczęły płynąć do Europy nowe idee, tam też kształtował się ruch kulturalno- naukowy, który wywarł znaczący wpływ na zmianę światopoglądu Europejczyków.
Etymologia nazwy, "odrodzenie", renesans, wskazywałaby na ponowne odrodzenie, ożywienie czegoś, co już kiedyś było w powszechnym użyciu. Tak, chodziło o kulturę i sztukę starożytną, którą humaniści zaczęli na nowo odkrywać. W centrum zainteresowania malarzy i poetów stał się człowiek, jego ciało i umysł. Człowiek w renesansie był traktowany jako twór doskonały, harmonijnie zbudowany i piękny. Wiązało się to z podkreślaniem szczególnej godności osoby ludzkiej i wartości ziemskiego życia.
Renesans przyniósł zmiany w mentalności ludzi, co spowodowało odrodzenie i rozwój sztuki i nauki, a co za tym idzie, napływ nowych prądów: humanizmu i reformacji.
Humanizm był najpierw ruchem umysłowym a dopiero później światopoglądem, który pragnął przez studiowanie języków i literatury starożytnej zrekonstruować przesłanie starożytnej kultury. Złote myśli średniowiecza, takie jak : "Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz" czy "Memento Mori" (pamiętaj, że umrzesz), zostały zastąpione sentencją Terencjusza: "Jestem człowiekiem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce".
Głównym ośrodkiem badań humanistów staje się człowiek, jego problemy, osobowość, ciało i dusza. Szczególnie zajmowano się naturą ludzką ( Petrarca) i sposobami jego społecznych zachowań (G.Boccaccio),
Ważny stał się indywidualny rozwój jednostki, kładziono nacisk na wszechstronne kształcenie. Poszukiwano nowych wartości, innych, niż były w "ciemnym średniowieczu", dlatego powrót do antyku wydawał się jak najbardziej naturalny. Sztuka antyczna pokazała, iż można cieszyć się życiem, ciałem, zwracając uwagę głownie na jego aspekt cielesny, co w średniowieczu było prawie niedopuszczalne. Człowiek w renesansie zaczyna wierzyć w rozum ludzki, naukę, świat zaczyna gwałtownie się rozwijać. Odkrycia geograficzne i naukowe sprawiają, iż człowiek zaczyna przekonywać się o nieograniczoności intelektu. W 1492 roku Kolumb odkrył Amerykę, w przełomowym 1543 roku zostało wydane dzieło M. Kopernika, "O obrotach sfer niebieskich".
Humaniści wierzyli w nieograniczone możliwości poznawcze człowieka, dążyli do wszechstronnego rozwoju ciała i duszy. Wszystko, co związane z człowiekiem, jest warte uwagi. Świat natomiast jest nieograniczonym polem ludzkiej aktywności. Celem człowieka nie miało być życie pełne umartwień i postów, czy asceza, tylko korzystanie z dobrodziejstw świata. Pojecie "Humanizm" obejmuje wszystkie postawy uznające człowieka i jego potrzeby cielesne i duchowe jako całość, jako najwyższą wartość. Renesansowy człowiek dążył do poznania samego siebie, swoich pragnień i potrzeb. I najważniejsze, człowiek jest wolny, bo został stworzony na obrazi podobieństwo Boga. Dzięki rozumności i wolności człowiek jest twórcą, rzeźbiarzem swojego losu.
W kulturze i literaturze polskiej epoka renesansu była reprezentowana przez takich twórców, jak: M. Rej, J. Kochanowski, Sz. Szymonowic, A. Frycz-Modrzewski, Piotr Skarga, Łukasz Górnicki.
Humaniści renesansowi sięgając do tradycji kultury i sztuki antycznej nie mogli pominąć najważniejszego tekstu dla świata chrześcijańskiego, "Biblii" w tłumaczeniu świętego Hieronima. Średniowiecze posługiwało się właśnie łacińskim przekładem "Biblii", w którym nie brak przemilczeń i błędów. Wśród ludzi nauki i teologii rozpoczęły się poważne dyskusje nad interpretacją poszczególnych fragmentów. Reformacja to ruch religijny, społeczny i polityczny w Europie XVI wieku, który narodził się na gruncie różnych interpretacji Pisma Świętego i w konsekwencji doprowadził do rozłamu w kościele i odłamów protestanckich.
Ponieważ Pismo było Księgą natchnioną, spisaną przez wielu autorów, zaś jej język był symboliczny i alegoryczny, co doprowadziło do jego wielu interpretacji, często różnych od jednej, obowiązującej interpretacji papieża.
Już pod koniec epoki średniowiecza czeski kaznodzieja i myśliciel, Jan Hus postulował, by zastąpić łacinę w nabożeństwach językiem narodowym, który byłby zrozumiały dla wiernych. Sam również był autorem przekładu "Biblii" na język czeski. Niestety, został potępiony przez duchowieństwo i skazany na śmierć (spalenie na stosie). Jednak śmierć Husa nie powstrzymała jego zwolenników, by żądać reform i zmian w kościele. Także i w Niemczech kaznodzieja Marcin Luter żądał, by każdy miał prawo do swobodnej interpretacji Pisma. Przełożył również "Biblię" na niemiecki. W 1517 roku Luter przybił na drzwiach kościoła w Wittenberdze 95 tez przeciwko odpustom. To wydarzenie stało się początkiem reformacji, dało też impuls do rozpoczęcia wojen religijnych, które nękały Europę przez prawie cały XVI wiek. Także i Francja miała swojego reformatora, był to Jan Kalwin, myśliciel i filozof, zwolennik teorii predestynacji.
Dzięki reformacji powstało sporo ruchów innowierczych, Luteranie,, kalwini, husyci. Kościół nie mógł pozwolić sobie na to, by jego wpływy jeszcze bardziej zmalały. Dlatego postanowiono zwołać Sobór w Trydencie, który trwał z przerwami aż 18 lat! ( 1545-1563). Na soborze zapadło wiele uchwał dotyczących zamian organizacji kościoła, ustanowiono też nowe prawdy wiary. Jednak reformacja zostawiła owoce, przede wszystkim w mentalności ludzi, przyczyniła się także do rozwoju kultury i nauki.
Tendencje reformatorskie nie były ograniczone tylko do sfery religijnej, miały wpływ również na rozwój nauki, czego świetnym przykładem jest Mikołaj Kopernik. On w swoim dziele "O obrotach ciał niebieskich" udowodnił, że Słońce jest w centrum wszechświata, nie zaś ziemia, jak wcześniej wierzono.
Natomiast pisarz i filozof, Andrzej Frycz- Modrzewski w swoim dziele "O poprawie Rzeczpospolitej" domagał się gruntownych zmian a państwie, które chyliło się ku upadkowi.
W epoce renesansu zmienił się punkt widzenia człowieka. Już nie było jednego i nieomylnego dogmatu, którego prawdziwość wysnuwano z Biblii. Teraz liczył się rozum ludzki i jego możliwości.
Reformacja związana była ściśle z humanizmem, i ujęciem człowieka, jako całość, z jego sferą cielesną i duchową.
W XVI wieku Polska była bardzo tolerancyjna pod względem religijnym, dlatego znajdowali tutaj azyl prześladowani w swoich krajach za wiarę, kalwini i husyci.
Bardzo duże zasługi dla rozwoju kultury, nauki i tolerancji religijnej mieli arianie, czyli Bracia Polscy. Byli oni szczególnie radykalnym odłamem kalwinistów w Polsce. Odrzucali wiarę w Trójcę świętą, natomiast bardzo ważną w ich religii była etyka i moralność, a także tolerancja religijna. Arianie znieśli w swych dworach pańszczyznę i poddaństwo, byli przeciwni wyzyskowi człowieka przez człowieka. Sprzeciwiali się także wszelkim wojnom i nigdy nie brali w nich udziału, uważając je za niepotrzebne okrucieństwo.
Oczywiście, tak radykalne w swej treści poglądy nie mogły spodobać się katolickiej szlachcie, która w końcu zmusiła króla, by wydał w tej sprawie edykt. Edykt nakazywał albo przejście na katolicyzm, albo wygnanie z kraju, co stało się dopiero w XVII wieku. Tymczasem w renesansie arianie krzewili naukę, otwierali szkoły i zatrudniali w nich wybitnych fachowców swoich dziedzinach. Najsłynniejszą szkołą wyższą założoną przez Braci Mniejszych była Akademia Rakowska, która miała świetną opinię także poza granicami Polski. Raków stał się prawie tak popularnym ośrodkiem kształcenia młodzieży, jak Kraków. W Rakowie była również drukarnia ariańska, w której drukowano broszury przesyłane współwyznawcom w innych krajach.
Dzięki reformacji człowiek zaczął poszukiwać nowych rozwiązań nie tylko w sferze nauki, ale także w sferze duchowej.
20. W jaki sposób pisarze odrodzenia wyrażali swoją troskę o przyszłość ojczyzny?
Epoka renesansu zdominowana była przez dwa główne prądy umysłowe tej epoki, Humanizm i reformację, które wpłynęły na światopogląd i mentalność ludzi epoki, opierały się na przekonaniu, iż "nic, co ludzkie" nie jest obce człowiekowi, żadna sfera rozwoju nie może zostać pominięta, ani cielesna, ani duchowa. Człowiek musi dążyć do ulepszania siebie, do kształcenia, rozwijania swoich pasji i zainteresowań.. Ma w zasadzie nieograniczone możliwości poznawcze.
W XVI wieku w Polsce panowała względna tolerancja religijna, jako ze Polska była krajem bogatym i dość silnym, jednak szlachta, która miała wielki wpływ na losy państwa prowadziła walki religijne z kościołem, a także z magnatami i królem (szlachta chciała odzyskać pozycje, jaką miała wcześniej w kraju). Domagano się także egzekucji praw, czyli poszanowania wcześniej uchwalonych praw: magnaci mieli zwrócić dobra, które otrzymali bezprawnie, prawa kościoła winny zostać ograniczone, podobnie jak prawa chłopów i miast. Unia z Litwą powinna zostać zacieśniona, należało również przeprowadzić reformy sądownicze, skarbowe i wojskowe. Oczywiście egzekucja praw i dóbr zakończyła się kompromisem, jednakże pozycja szlachty została znacznie umocniona, przestała być zależna od sądownictwa kościelnego, zagwarantowała sobie swobodę wyznania i ograniczyła prawa chłopów i mieszczan. Jednak posiadanie tak wielkich wpływów miało swoje niebezpieczeństwa, o których szlachta nie myślała. Mikołaj Rej w "Krótkiej rozprawie" skrytykował stosunki społeczne w polskiej wsi.
To, ze Rej opowiedział się po stronie wyzyskiwanych zbytnio chłopów, oczywiście nie spodobało się ani szlachcie, ani duchowieństwu. Rej pragnął jednak zwrócić uwagę na problemy chłopów, wyzysk, brak środków do życia, warstwa uprzywilejowana powinna w końcu zrozumieć, iż na chłopów nakładano zbytnie obciążenia(opracowanie tego utworu zawarte jest w temacie nr 10).
Natomiast Kochanowski lękał się zagrożenia ze strony Turków i Rosjan, którzy w każdej chwili mogli napaść na Polskę. Kiedy Podole zostało napadnięte przez Tatarów, Kochanowski obawiał się, że zostali oni namówieni do grabieży przez Turków.
Smutną w swej wymowie pieśń kończą znamienne słowa: "Polak mądry po szkodzie", które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, gdyż Polacy przecież ponieśli już szkodę: Podole zostało obrabowane z pieniędzy, a ludzie wywiezieni albo zabici. Mimo tego nadal nie podejmują walki z najeźdźcami (opracowanie w temacie nr 13).
Także i tragedia "Odprawa posłów greckich" stanowi głos w sprawie złej sytuacji w Kraju. Kochanowski jako patriota niepokoił się losem Polski, której sytuacja polityczno- gospodarcza była bardzo zła.
Kochanowski miał świadomość tego, iż Polska znajduje się w ważnym dla siebie momencie historycznym, jest osłabiona, a w narodzie brak ducha walki, dlatego poeta zakończył "Odprawę" wezwaniem do podjęcia działań wojennych przeciwko Rosji. Kiedy Antenor nawoływał do walki, jego słowa miały przynieść skutek (opracowanie tematu nr 15).
Także i Andrzej Frycz Modrzewski w traktacie "O naprawie Rzeczpospolitej" niepokoił się o losy Polski, o jej niepewną przyszłość na arenie międzynarodowej. Modrzewski w swym dziele domagał się gwałtownych zmian, które miały zmienić oblicze państwa. (opracowanie tematu nr 17).
Także i kaznodzieja i filozof, Piotr skarga, całe swoje dorosłe życie poświęcił dla dobra Boga i ojczyzny.
Skarga wywodził się z rodziny średniozamożnej, mieszczańskiej, co potem zostało mu wielokrotnie wypominane przez szlachtę, która oburzała się, ze jakiś "łyczek" uważa się za mądrzejszego od niej. Skarga studiował na Akademii Krakowskiej, a po jej ukończeniu wyjechał do Wiednia jako opiekun syna Andrzeja Teczynskiego, który był wówczas kasztelanem krakowskim. Po powrocie z Wiednia postanowił przyjąć święcenia kapłańskie i wstąpić do zakonu jezuitów. Był wielkim wrogiem innowierców, starał się też nawracać heretyków na "jedyną prawdziwą wiarę". Troszczył się o ubogich i chorych, odwiedzał więźniów i pomagał im rozpoczynać normalne życie (otwierał przytułki i domy pomocy, powołał do życia Bank Pobożny, gdzie biedacy zawsze mogli otrzymać pomoc).
Jednak Skarga był przede wszystkim pisarzem i publicystą troszczącym się o dobro swojego kraju. W jego bogatej spuściźnie szczególne miejsce zajmują "Kazania sejmowe". W owym czasie , obrady sejmy otwierane były mszą świętą, którą odprawiał Skarga, jako kaznodzieja królewski. Wygłaszał on wówczas on wówczas stosowne do okoliczności kazanie. Kazania te, razem z kazaniami wygłaszanymi w niedziele i święta zostały zebrane pod wspólnym tytułem, "Kazania sejmowe" (to osiem kazań wygłoszonych przez Skargę w przeciągu 10 lat). "kazania sejmowe" stanowią doskonały przykład retorycznej prozy. Celem kaznodziei jest zwrócenie uwagi czytelników, na problemy, jakie miała polska.
Chyba najbardziej znamiennym jest kazanie drugie, "O miłości ku ojczyźnie". Skarga wymieni tutaj choroby, jakimi trapiona jest matka- ojczyzna, a są to: waśnie i antagonizmy w Rzeczypospolitej, nieprzychylność ludzka, niesprawiedliwe prawa, rozszerzanie się wpływów heretyków, niezgoda miedzy ludźmi, która utrudnia porozumienie się. Głównym tematem kazania jest niesprawiedliwość ludzi w stosunku do Rzeczypospolitej, a co za tym idzie, prywata obywateli. Skarga poucza, iż miłość do Boga i swojej ojczyzny winna być nierozerwalną całością. "miłość rodzi zgodę, a bez zgody miłości być nie może". Pisarz porównuje ojczyznę do zniszczonego, podziurawionego okrętu, który niebawem utonie, jeśli dziury nie zostaną zatkane przez obywateli. Skarga przypomina, iż "w tym okręcie macie syny, dzieci, żony, imienia, skarby i wszystko, w czym się kochacie". Jeżeli więc zatonie okręt, zginą wszyscy. Skarga poucza, iż wszyscy powinni być wdzięczni matce ojczyźnie za wszystko, co od niej otrzymali. Miłość ku ojczyźnie winna być podobna do miłości matki do dziecka. "Bóg matkę czcić kazał". Kaznodzieja zwraca też uwagę, by dobrze wybierać rządzących krajem, nie powinni być to "tyrani". Natomiast to magnaci doprowadzili ojczyznę do upadku, ograbili ją ze wszystkich dóbr, i strącili w otchłań. Skarga nazywa serca magnatów "złodziejskimi".
W kazaniu tym miłość do ojczyzny jawi się jako święta, dana od Boga, i tą miłość należy pielęgnować, tak jak matka pielęgnuje swoje dziecko. Miłość do ojczyzny powinna być bezinteresowna i wypływająca z potrzeby serca obywatela. Bardzo charakterystyczne dla stylu oralnego są wypowiedzi nacechowane uczuciowo, pytania retoryczne, wykrzyknienia, które miały zwracać uwagę odbiorców. Skarga posługuje się też symbolami i alegoriami (okręt= ojczyzna, matka). Dzieło Skargi wzbudziło szczególny podziw i szacunek odbiorców, gdyż nie było wcześniej w literaturze tak płomiennych wyznań miłości do ojczyzny. Patriotyzm Skargi był szeroko znany w kręgach arystokracji, jednak magnateria i szlachta zlekceważyły nawoływania kaznodziei.
Głowni przedstawiciele renesansu w Polce: Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, Andrzej Frycz-Modrzewski i Piotr Skarga, swoją twórczością nie pomogli uratować tonącej Polski, której upadek następował sukcesywnie od połowy XVII wieku.
21. Scharakteryzuj wzorce osobowe zaszyfrowane w literaturze renesansu.
Literatura renesansowa w przeciwieństwie do literatury wieków średnich, nie miała charakteru parenetycznego, czyli nie tworzyła wzorców osobowych, jednak była o wiele bardziej życiowa, niż literatura średniowieczna. Co prawda renesans był jeszcze epoką dominacji łaciny, jednak wykształceni na uniwersytetach europejskich pisarze byli z reguły dwujęzyczni. Literatura renesansu zwróciła się w stronę człowieka i jego problemów, dawała człowiekowi sporo pouczeń. Utwory literackie nadal kierowane były do warstwy wykształconej, jaką była szlachta.
Modelowy szlachcic był ziemianinem zajmującym się pracą na roli. Najbardziej cenił życie na wsi, które dawało mu zadowolenie i dostatek. Nie brał udziału w wojnach, zazwyczaj będąc ich przeciwnikiem (jak czołowy szlachcic- ziemianin tamtego okresu, Jan Kochanowski, który jednakże ubolewał nad zanikiem ideałów rycerskich i w swoich utworach. Renesansowy człowiek to nowy człowiek, obywatel i ziemianin zarazem, obyty w świecie i wykształcony, kosmopolita. Najważniejsi pisarze i publicyści doby odrodzenia w swoich utworach poruszali problem wychowania młodego pokolenia.
Andrzej Frycz Modrzewski w utworze, "O naprawie Rzeczypospolitej", w księdze "O obyczajach" zalecał, jak wychowywać potomków. A wiec, przede wszystkim w szacunku dla starszych i bardziej doświadczonych, karać za przewinienia, i uczyć umiarkowania we wszystkim. Dlatego młodzieniec powinien otrzymać twarde posłanie do spania, zaś w dzień jego obowiązkiem będzie pomoc ojcu i nauka, zgodna z jego zainteresowaniami i upodobaniami. Młodzieniec powinien zachowywać umiar w piciu i jedzeniu. Musi także poznać, czym jest zimno i gorąco, czym jest walka i pomoc drugiemu człowiekowi. Dzięki tym wszystkim działaniom, wykształci się w młodzieńcu mocny charakter. Dzieci nie powinni być rozpieszczane, ponieważ szybko do tego przywykną. Rodzice muszą też uważać, by młodzi ludzie nie wpadli w złe towarzystwo.
Synowie powinni od najmłodszych lat być przygotowanymi do tego, iż ojczyzna może ich wezwać do obrony swych granic. Najważniejszą po miłości do Boga była miłość do ojczyzny, pouczał Modrzewski.
Młodzi uczą się nie tylko słuchając starszych, ale również na dobrym przykładzie, rodzice powinni dawać wiec swoim latoroślom dobry przykład, choć nie zawsze jest to zadanie łatwe.
Modrzewski twierdził, iż dobry obywatel, to dobry Polak, szlachcic, który wymaga nie tylko od innych, ale przede wszystkim od siebie samego. Jest dobry i sprawiedliwy, nie odmawia przyjaciołom pomocy, kiedy ojczyzna jest w niebezpieczeństwie, nie ociąga się, tylko staje do walki. To człowiek mądry, obyty w świecie, chrześcijanin, jednakże będący tolerancyjnym wobec innowierców.
Mikołaj Rej w "Żywocie człowieka poczciwego" przedstawia nieco inny wzór dobrego obywatela. To przede wszystkim ziemianin, którego głównym zajęciem jest troska o swoją rodzinę i praca na roli. "Człowiek poczciwy" nie trwoni pieniędzy na zbytki, żyje dostatnio, ale pobożnie i godnie. Dla Reja praca na roli jest tym, w czym spełnia się człowiek. Natomiast młodzież nie powinna zbytnio forsować się nauką, gdyż zbyt duża ilość wiedzy czyni w umyśle człowieka zamęt. Młodzieniec winien skupić się na ćwiczeniu swego charakteru, co pozwoli mu zdobyć mądrość. Taka mądrość życiowa dla Reja jest cenniejsza niż mądrość zdobyta na uniwersytetach. Mikołaj z Nagłowic przypomina również, iż jednym z głównych obowiązków obywatela jest służba na rzecz ojczyzny.
Dla Jana Kochanowskiego ideałem było życie szlachcica- ziemianina, który żyje zgodnie z rytmem natury. Pochwała takiego życia zawarta jest w "Pieśni świętojańskiej o sobótce" (Pieśń panny XII). Kochanowski wymienił, jakie są uroki życia na wsi, jednak dodał, iż dzień i noc byłoby za mało dla wyliczenia wszystkich "wieśnych wczasów i pożytków". W "Pieśni o cnocie" poeta twierdził, iż "jeśli komu droga otwarta do nieba, / tym, co służą ojczyźnie", natomiast w "Pieśni o dobrej sławie" nawoływał, by "praw ojczystych i pięknej swobody przestrzegać". Kochanowski uważał, iż każdy ma jakiś przyrodzony talent i powinien robić to, co potrafi najlepiej, niezależnie od tego, czy jest pisarzem, dobrym mówcą, czy "szczepi dobre obyczaje". Natomiast ten, który jest zapalony w walce, ma odwagę i siłę, powinien uprawiać rzemiosło rycerskie.
Jednak Kochanowski propagował wzorzec ziemianina i patrioty, który żyje z ziemi i dla ziemi, z niej czerpie zadowolenie, a także współżyje z naturą.
Łukasz Górnicki w "Dworzaninie Polskim", swoim wielkim dziele, przedstawił nieco inny wzór osobowy.
Górnicki jako prawdziwy humanista studiował za granicą, we Włoszech, gdzie czytał w oryginale literaturę starożytną, zdobywał ogładę towarzyską, uczył się języków. Górnicki miał świadomość, że Polacy nie są tak dobrze wykształceni, jak Europejczycy, dlatego postanowił zmienić coś w tym względzie. Przełożył na polski popularną wówczas we Włoszech książkę Baltazara Castiglione - "Dworzanin". Oczywiście Górnicki tłumacząc książkę Castiglione nie trzymał się ściśle oryginału, więc jego przekład jest dość swobodny. Górnicki w swojej pracy ominął to, co "poczciwe uszy obrazić mogło", ale sporo rzeczy dodał od siebie. A więc, omówił przymioty i zadania kobiety, wstawił rozważania o modzie i popularnych w towarzystwie grach: kartach, dykteryjkach i anegdotach. "Dworzanin polski" składa się z 4 ksiąg i ma formę dialogu pomiędzy dworzanami krakowskiego biskupa. Rozmawiają oni o tym, jaki powinien być prawdziwy dworzanin, jakie cechy charakteru mieć powinien. A więc, w księdze pierwszej Górnicki wymienia przymioty, jakie powinny zdobić dworzanina: musi być szlachetnie urodzony, mieć powołanie do rycerstwa, być szlachetny i mężny, powinien tez otrzymać gruntowne wykształcenie, znać języki nowożytne i starożytne, musi dużo czytać, by miał o czym opowiadać w towarzystwie, być wrażliwym na piękno muzyki, no i najważniejsze, przy tym musi być naturalny i zachowywać się z gracją.
Druga księga uczy, jak dworzanin powinien zachowywać się w stosunku do dam, przyjaciół, co powinien nosić, jak prowadzić konwersacje. Księga trzecia poświecona jest w całości kobietom, i ich zachowaniom. Wypowiadają się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy płci pięknej. Księga IV omawia cele, jakie powinien stawiać sobie dworzanin. Dworzanin całe swoje życie powinien podporządkować królowi, i służbie u niego. Również musi dbać o swój wewnętrzny rozwój, by stać się prawym i sprawiedliwym obywatelem.
Oczywiście ideał dworzanina nie był wówczas popularny w naszym kraju, gdyż nasi dworzanie nie byli ani tak wykształceni, ani tak oczytani jak Włosi. Dlatego najpopularniejszym wzorcem osobowym literatury renesansowej pozostawał "człowiek poczciwy", ziemianin, żyjący w zgodzie z przyrodą, patriota, który swoje ideały przekazywał dzieciom.
22. Motywy przyrody i ich rola w literaturze renesansowej.
Przyroda zawsze fascynowała poetów, już od starożytności wysławiali oni jej piękno. Zycie w zgodzie z naturą stało się czołowym hasłem humanistów. Człowiek powinien współżyć z naturą, ale i korzystać z jej dobrodziejstw. Mikołaj z Nagłowic szczęściem nazywał przebywanie na łonie natury, lubił cieszyć oczy "ogóreczkami, rzeżuszkami, ziółkami, sadkami, krzaczkami", o których pisał w "Żywocie człowieka poczciwego". Rej uważał, iż życie zgodne z cyklem pór roku czyniło człowieka szczęśliwym, bo to przyroda najlepiej wie, co i kiedy człowiek powinien robić. Dlatego praca na roli staje się dla Reja taką radością. Podobnie myślał Jan Kochanowski, który chociaż był uznanym poetą dworskim, porzucił splendor i przeniósł się do cichego Czarnolasu, by tam oddać się pracy twórczej. Trzeba dodać, iż najlepsze utwory Kochanowskiego, jak "Pieśni", "Fraszki", "Treny" czy dramat "Odprawa posłów greckich" powstały właśnie w domu w Czarnolesie. Kochanowski był człowiekiem głęboko religijnym, uważał, że Bóg dał mu wszystko, o czym zamarzył. W hymnie dziękczynnym " Czego chcesz od nas Panie" Kochanowski wyraził śmiały, jak na tamte czasy pogląd, iż Bóg i natura są jednością, zaś Boga można sławić poprzez jego działa, czyli wielbiąc naturę. Bóg jest bowiem wszędzie, w każdym stworzeniu i w każdej rzeczy, którą stworzył, w rzekach, zbożu, zielonej trawie, kamieniach, na błękitnym niebie, i pośród mroków nocy. Człowiek poprzez troskę o przyrodę może okazać Bogu, jak bardzo go kocha i szanuje. Bóg za takie doskonałe dzieło nie chciał od człowieka nic, choć jego dzieło było "dobrodziejstwem bez miary". Według Kochanowskiego obcowanie z przyrodą uszlachetnia człowieka, sprawia, iż staje się spokojniejszy. We fraszce "Na lipę" poeta wyznaje, iż czuje się szczęśliwy odpoczywając w cieniu drzewa, które daje mu wytchnienie, nie zamieniłby go nawet na rajską jabłoń. Pod tym drzewem spływa na niego natchnienie, rozmowy z przyjaciółmi są przyjemnością. Przyroda może też sprawić, iż człowiek zacznie się zastanawiać nad swoim życiem, tak jest w autobiograficznej fraszce" Do gór i lasów". Poeta zestawia kruchość życia ludzkiego ze stałością i niezniszczalnością przyrody. Człowiek jest śmiertelny, ta prawda najbrutalniej dotarła do poety, kiedy jego najmłodsza córka Orszulka odeszła do krainy umarłych. Po jej śmierci Kochanowski szukał jej wszędzie, nie wiedział, czy jej dusza nadal żyje, czy umarła. Ślady obecności córki odnajdywał także i w przyrodzie, np. w pieśni słowika czy w oliwce, która została omyłkowo ścięta przez sadownika. Uroki natury wysławiał Kochanowski również w cyklu " Pieśni świętojańskich o Sobótce"(opracowanie tematu nr 13). W utworach Kochanowskiego przyroda stanowi pewien rodzaj tła dla ukazania różnorakich uczuć ludzkich, jak miłości do kobiety, do Boga, refleksji nad sensem ludzkiego istnienia, nad przemijaniem, pięknem. Dzięki przyrodzie można odzyskać utracony spokój ducha.
Czasami natura może być świadkiem niesprawiedliwego traktowania człowieka przez człowieka. Tak się dzieje w sielance Szymona Szymonowica, "Żeńcy" (opracowanie tematu nr 16). Słonko, do którego kieruje słowa pieśni wiejska dziewczyna, Pietrucha, wczuwa się w role wykorzystywanych chłopów, współczuje im. To wschody i zachody słońca powinny dyktować godziny pracy, jednak starosta jest okrutny i zezwala na zakończenie pracy " z ostatnim mrokiem".
Przyroda dla humanistów stanowi nie tylko pretekst do wypowiadania rozważań nad sensem ludzkiego istnienia, jest także elementem łączącym kulturę "niską" z kulturą "wysoką". Dzięki obcowaniu z przyrodą człowiek staje się bardziej otwarty na nowe doświadczenia.
23. Jakie związki łączą odrodzenie z kulturą antyczną?
W początkowych wiekach naszej ery odrzucono kulturę i sztukę grecko- rzymską i określono ją mianem pogańskiej. Kiedy jednak nastąpiła ekspansja chrześcijaństwa, dorobek kultury antycznej ponownie wzbudził zainteresowanie badaczy. Teologowie chrześcijańscy zaadoptowali filozofię wielkich myślicieli greckich, Platona i Arystotelesa. Szczególnie święty Tomasz wiele zrobił dla wytłumaczenia filozofii Arystotelesa. Największe zainteresowanie kulturą antyczną to czas renesansu, kiedy odrodziła się pieczołowicie studiowana i rekonstruowana starożytność. Z dorobku literatury antycznej humaniści czerpali wiedzę o człowieku, o jego ciele i duszy. Renesans przyniósł potrzebę duchowego odrodzenia się człowieka, stał się on bardziej otwarty na świat, zainteresowany wieloma dziedzinami nauki i sztuki. Renesansowy człowiek zaczyna odkrywać świat, jego piękno, tajemniczość, świat staje się dla człowieka nieograniczonym polem ludzkiej aktywności, przestaje mieć granice.
Bardzo ważny staje się światopogląd humanistyczny, który stawia człowieka i jego sprawy w centrum zainteresowania. Humanista powinien być dobrze wykształcony i obyty w świecie, musi znać języki i literaturę, dlatego tak wielu humanistów, również i polskich wyjeżdżało na studia za granicę, do Włoch czy Francji. Doskonały humanista powinien znać trzy języki starożytności, grekę, łacinę i hebrajski, co zapewniało mu dostęp do literatury antycznej w oryginale. Humanista to nie tylko człowiek skoncentrowany na swoich marzeniach i potrzebach, to również człowiek otwarty na drugiego, i jego zainteresowania. Humanizm to prąd umysłowy, który zainspirowany hasłem Terencjusza: "człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce", skupił się na wnętrzu człowieka, jego duchowym bogactwie, własnym "ja". Humanizm gloryfikował godność człowieka, jego potrzeby duchowe i materialne. Jeśli w średniowieczu koncentrowano się głownie na Bogu i sprawach pozaziemskich, jak potępienie czy zbawienie, tak w renesansie znów liczy się człowiek, i świat, który go otacza. Humanista wierzy, że rozumowo można wyjaśnić wszystko, nawet istnienie Boga, zaś średniowieczni myśliciele pouczali przecież, iż Boga rozumowo objąć się nie da.
Większość humanistów odwiedziła Włochy, jako, że ten kraj uważa się za kolebkę europejskiego renesansu. Wynikało to przede wszystkim z położenia geograficznego Włoch, które były pośrednikiem miedzy kultura Wschodu i Zachodu.
Mikołaj Rej nie studiował co prawda we Włoszech, jednak uczył się sam, wiele czytał, dlatego znał poglądy filozofów starożytnych, Cycerona i Seneki. W jego utworach odbijają się echa tych poglądów. W " Żywocie człowieka poczciwego" Rej zauważył, iż o wielkości człowieka decyduje cnota, a bycie cnotliwym to życie zgodne z naturą, Bogiem, zasadami moralnymi, współżycie z innym człowiekiem. O cnocie nie decyduje pochodzenie człowieka, nie jest ważne, czy jest chłopem, czy mieszczaninem, cnoty nie można kupić za żadne pieniądze.
Jan Kochanowski to główny przedstawiciel polskiego Renesansu. Jego życie jest wzorowa biografią renesansowego humanisty. W jego utworach odnajdujemy wiele odwołań do antycznej sztuki, literatury, filozofii. Kochanowski jak na tamte czasy był bardzo dobrze wykształcony, studiował na uniwersytecie w Padwie, wiele podróżował. Za życia znany był przede wszystkim ze swoich łacińskich wierszy. Wielkim wzorem dla Kochanowskiego był rzymski poeta, Horacy, twórca ód. To od Horacego Kochanowski zaczerpnął znane hasło "Carpe diem" (korzystaj z dnia), wszak poeta w jednej z pieśń zauważa: "Miło szaleć, kiedy czas po temu". Kochanowski cenił tez poglądy Epikura, które bliskie były hedonizmowi, czyli unikaniu cierpienia, nastawieniu na przyjemności cielesne i korzystanie z dobrodziejstw świata. Epikureizm zalecał zabawę, zadumę nad światem i doskonalenie siebie. Kochanowski świetnie znał poglądy stoików, którzy zachęcali zachowywać umiar w każdej sytuacji. Najważniejsze dla stoika było zachowanie równowagi duchowej i życie zgodne z ideałami cnoty. Filozofia stoicka nie daje jednak Kochanowskiemu ukojenie po śmierci ukochanej córeczki. W "Trenie IX" poeta skarży się, iż utracił wiarę w filozofie stoicką, jest ona zbyt wyważona, tak, że człowiek cierpiący nie może znaleźć w niej niczego dla siebie.
W wielu utworach Kochanowskiego pojawiają się elementy przyrody, która zgodnie z humanistyczną tradycją jest wzorem klasycznego piękna. Właśnie dzięki współżyciu z natura poeta zdobywa nowe doświadczenia, zastanawia się nad sensem życia. W " Pieśni świętojańskiej o Sobótce" natura jest cudowny stanem, przyrodzonym szlachcicowi- ziemianinowi, obcowanie z nią czyni człowieka szczęśliwym.
To poglądy bliskie greckiemu poecie Teokrytowi i rzymskiemu Wergiliuszowi, którzy byli autorami prostych utworów o tematyce wiejskiej, czyli sielanek. Za największego poetę starożytności Kochanowski uważa jednak Horacego, jest on wybrańcem Bogów posiadającym wielką moc tworzenia. Kochanowski chciałby dorównać Horacemu, mówi o tym w pieśni : " Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony...".
W jedynym dramacie Kochanowskiego, "Odprawa posłów greckich" inspiracja mitologią i literatura antyczną jest bardzo widoczna. Temat tragedii został zaczerpnięty z mitologii, ("Iliada" Homera) ale poeta umiejętnie pod maską ustroju Troi ukrył ustrój i problemy Rzeczypospolitej. W "Odprawie" została zachowana antyczna zasada trzech jedności, czasu, miejsca i akcji. W twórczości Jana z Czarnolasu pełno jest bohaterów mitologicznych, "żelazny Mars" w "Pieśni o spustoszeniu Podola", leśny bożek Proteusz, we fraszce "Do gór i lasów", nić Ariadny, "Do fraszek", "hesperyjski sad, "Na lipę". W utworach pisanych po śmierci Orszulki, "Trenach", zmarła córeczka zostaje porównana do greckiej poetki Safony, spotyka boginie śmierci, Persefonę, zaś zrozpaczony ojciec poszukuje jej w królestwie umarłych, Hadesie.
Także inny polski humanista, Szymon Szymonowic inspirował się literaturą antyczną. Pierwsze jego wiersze pisane były po łacinie, i to dzięki nim, stał się za życia sławny. Napisał również słynne "Sielanki"(1614), w których nawiązywał do tradycji greckiej, Teokryt i rzymskiej, Wergiliusz. Najsłynniejsza sielanka Szymonowica to "Żeńcy"
Częstym tematem literatury renesansowej były powinności obywatela wobec państwa, walka w obronie ojczyzny, problem honoru. Ideałem był starożytny, dzielny rycerz, który nie bał się śmierci , najważniejszym dla niego była ojczyzna. Nigdy się nie poddawał, cenniejszym dla niego było utracić życie, niż żyć z piętnem hańby. Kiedy starożytne matki i żony wyprawiały mężczyzn na walkę, mówiły: "wróć z tarczą lub na tarczy". Jeśli natomiast rycerz stchórzył, zostawał skazywany na banicje, czyli wygnanie, lub na sąd i śmierć.
Dla polskich twórców miłość do ojczyzny nie była może tak porywającym tematem, jak życie wiejskie chwalone przez Reja czy Kochanowskiego, jednak problemy Rzeczypospolitej z biegiem czasu zaczęły coraz bardziej interesować publicystów. Z zainteresowania sprawami polskimi wyrosło przecież wielkie dzieło A. Frycza- Modrzewskiego, " O naprawie Rzeczpospolitej" i "Kazania sejmowe" Piotra Skargi.
Twórcy renesansowi nie cenili zbytniej ozdobności literatury/ Uważali, że należy dążyć do prostoty, jasności i ekonomi stylu. Środki stylistyczne nie powinny zaciemniać przesłania utworów.
24. Odwołując się do konkretnych przykładów, scharakteryzuj gatunki uprawiane w literaturze renesansowej.
Literatura dzieli się na 3 rodzaje literackie :
Liryka- obejmuje utwory wierszowane, które opisują przeżycia wewnętrzne duchowe podmiotu lirycznego
Epika, to utwory pisane prozą, opisują różne zdarzenia, sytuacje, postacie.
Dramat, utwory dialogowane, zazwyczaj pisane dla teatru.
Te rodzaje literackie dzielą się w swoim obrębie na gatunki. W literaturze renesansu polskiego przeważa liryka, jednak epika i dramat również są reprezentowane. Najsłynniejszymi poetami renesansu byli: Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, Szymon Szymonowic.
"Krótka rozprawa" Mikołaja Reja to dialog satyryczny. W swojej budowie nieco przypomina dialogi znane ze średniowiecza, jak " Rozmowę mistrza Polikarpa ze śmiercią", jednak problematyka dialogu jest renesansowa. Forma dialogu znana jest od czasów starożytnych, a za jej twórcę uważa się filozofa i myśliciela greckiego Platona, autora takich dialogów, jak "Państwo, "Fedon" ( są to traktaty poruszające problemy filozoficzne, ale pisane w formie dialogów). Fraszka (inna nazwa to figlik bądź facecja) , drobiazg, bagatela, błahostka) krótki utwór liryczny, zazwyczaj rymowany lub wierszowany o tematyce humorystycznej lub ironicznej. Posiada pointę. Fraszka wywodzi się ze starożytności, swoimi korzeniami sięga do epigramatu. Były to krótkie napisy na kamieniach nagrobnych (epitafium) i przedmiotach codziennego użytku. Kochanowski wprowadził fraszkę do literatury polskiej, jednak utwory podobne do fraszek pisał Rej (nazywał je figlikami). Jednak to Kochanowskiego uważa się za twórcę fraszek na Grucie polskim. Pisał fraszki epigramatyczne (zwięzłe, krótkie) i dłuższe, opisowe (obrazki obyczajowe).
Pieśń to najstarszy i najbardziej powszechnym gatunek poezji lirycznej. W starożytności wykonywano pieśni przy muzyce i tańcu. Stopniowo pieśń stawała się osobnym gatunkiem literackim (Już Horacy pisał pieśni). W Polsce pieśń jako gatunek spopularyzował Kochanowski, wzorując się na Horacym ( zajrzyj też do opracowania tematu nr 13).Tren jako gatunek był znany w starożytności. Był to utwór żałobny, często pisany na zamówienie odbiorców, dlatego tak rzadko w nim autentyczne uczucia. Pisząc tren należało przestrzegać schematu: najpierw przedstawić przymioty osoby zmarłej, wyliczyć zasługi i dobre uczynki, potem wyrazić smutek i żal po jej odejściu. Po śmierci ukochanej córeczki Kochanowski napisał na jej część "Treny", które stały się arcydziełem liryki polskiej. W "Trenach" pełno autentycznych uczuć, bólu, cierpienia po stracie dziecka. "Treny" to cykl 19 utworów, które można czytać pojedynczo i jako całość. Zbudowane są one tak, iż napięcie dramatyczne wzrasta aż do osiągnięcia punktu kulminacyjnego, a później opada.
Twórcą sielanki był grecki poeta, Teokryt, który w swoich sielankach przedstawił życie wiejskich ludzi, pasterzy, rolników, oraz ich przeżycia wewnętrzne na tle rozbujanej przyrody. Natomiast Wergiliusz w swoich sielankach opisywał idealną krainę, Arkadię. W czasach nowożytnych gatunek ten spopularyzowany został we Włoszech przez Dantego, Petrarkę i Boccaccia. Natomiast na grunt polski przeszczepił sielankę Kochanowski ( cykl "Pieśni świętojańskich o Sobótce". W utworze tym poeta chwalił życie na wsi, współżycie z naturą. Wieś staje się krainą wiecznego szczęścia gdzie ludzie żyją zgodnie z boskim planem.
Także i Szymon Szymonowic pisał sielanki, lecz bliższy był mu wzorzec Teokryta niż Wergiliusza. "Żeńcy" to realistyczna sielanka, która nie idealizuje wsi, autor dostrzega trudy pracy na roli.
Tragedia to gatunek mieszczący się w dramacie. Tragedia narodziła się w starożytności, i wiązała się z kultem boga wina i urodzaju, Dionizosa. Do literatury polskiej tragedię wprowadził Jan Kochanowski - autor "Odprawy posłów greckich".(zajrzyj do opracowania tematu nr 15).
Żywot należy do literatury parenetycznej, czyli takiej, która propaguje określone wzorce osobowe. Rozwój żywotów przypada na okres średniowiecza, żywoty świętych były wówczas bardzo popularne. Było to piśmiennictwo hagiograficzne- "Legenda o św. Aleksym". "Żywot człowieka poczciwego" Mikołaja Reja nie odnosi się do epoki średniowiecznej, natomiast propaguje ideału humanistyczne, intencją utworu Reja było pokazanie, jak należy żyć, by zostać uznanym za "poczciwego".
Renesans to również okres rozwoju publicystyki. Najpopularniejszą formą publicystyczną stała się mowa ( oracja). Jej celem miało być przekonanie czytelnika o czymś, zwrócenie uwagi na problemy narodowe czy gospodarcze. Najpoważniejsze renesansowe mowy to : A. Frycza-Modrzewskiego "O karze za mężobójstwo" - opracowanie tematu nr 17), "Kazania sejmowe" Piotra Skargi- mowa sejmowo- religijna (opracowanie tematu nr 20).
Ważnym gatunkiem publicystyki jest też traktat polityczny, A. Frycz-Modrzewski "O naprawie Rzeczypospolitej" (opracowanie tematu nr 17).
Wszystkie te gatunki rozwijały się na przestrzeni kolejnych epok, jednak renesans zapoczątkował ich bujny rozwój.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
